Czy depresja może być dziedziczna?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Vea 10 cze 2007, 23:59
...uff ale okropnie...jestem tez oprócz tego podejrzliwa i rozdrażniona wobec mojego chłopaka...muszę się opanować!...tylko co innego powiedzieć, co innego zastosować w praktyce:(
Vea
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 cze 2007, 23:13

Avatar użytkownika
przez Samanta 11 cze 2007, 19:35
Nelcia masz rację. Czesto jak się nam coś milego przydazy, to rezygnujemy , bo mamy wrażenie, ze na to nie zaslugujemy. Ja osobiscie zawsze mam takie odczucie , ze "to pewnie tylko tak, zeby mi nie było przykro"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Avatar użytkownika
przez jevii 11 cze 2007, 21:52
Tak pozwolę sie wtrącić nie doczytawszy wszystkich postów do końca - sorki.

Genetycznie depresja nie jest dziedziczna. Nie ma żadnego
genu warunkujące takie a takie zmiany w zapise kodu genetycznego,
zmiany w genach. Nie ma "mutacji depresyjnej". Niestety.

Pewne cechy nabywamy w drodze uczenia się ,bazując na obserwacji.
"Łapie" człowiek pewne mentalności właśnie na podstawie naśladownictwa.

Myślę,że każdy, tym samym, ma tendencje do depresji i zarazem ich
[tendencji] nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez laven 11 cze 2007, 22:20
jevii Skąd te informacje? Ja słyszałam, że depresja bywa właśnie dziedziczna, Mój lekarz ze sto razy się wypytywał czy w rodzinie ktoś nie chorował. Tak samo jest dziedziczna depresja jednobiegunowa jak dwubiegunowa czy schizofrenia. Kurczę. Skąd masz te wiadomości? Bym chciała poczytać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez AronFtv 11 cze 2007, 22:33
laven i dobrze słyszałaś przeczytaj mój poprzedni post w tym temacie odpowiada za to chromosom 18
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Avatar użytkownika
przez Samanta 12 cze 2007, 19:22
Laven moj lekarz na pierwszej wizycie od razu wyskoczył z pytaniem" czy ktoś w pani rodzinie ma depresję, lub jakies choroby psychiczne". To bardzo ważne pytanie , wręcz standarowe, bez tego ani rusz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Avatar użytkownika
przez laven 12 cze 2007, 19:31
To skąd te informacje, że depresja nie jest dziedziczna? :? To się można zakręcić w tym wszystkim. Każdy mówi co innego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez Pstryk 12 cze 2007, 21:24
Vea, jesteś wrażliwa, jak mniemam i za bardzo bierzesz pewne rzeczy do siebie. Na rodzicach świat się nie kończy. Nie jesteśmy od oceniania. Tamto było ich życie a to jest nasze. Vea Kochanie, wyciągnij wnioski z błędów rodziców i bądź od nich mądrzejsza. W gruncie rzeczy wydaje mi się że w tym cała sztuka. A rodzice - byli jacy byli, są jacy są i będą tacy do końca bo "starych drzew się nie przesadzi" a Ty masz większe szanse na szczęśliwe życie niż oni.
Pstryk
Offline

przez Vea 12 cze 2007, 22:39
bethi hmm tak pewnie jest z tym braniem do siebie, bo nie pierwsza osoba tak mi mówi i sama z perspektywy czasu też to widzę. W piątek idę do psychologa i wyłuszczę mu moja teorię i spytam jak nie popaść w jakieś nabyte schematy rodzinne. Myślę że muszę wynieść z domu co dobre, a złe zostawić za sobą. Staram się tak myśleć i ten schemat pragnę utrwalić sobie jak drzeworyt w moim mózgu;)
Vea
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 cze 2007, 23:13

re

Avatar użytkownika
przez AronFtv 12 cze 2007, 22:52
Jeszcze coś dodam

Moja mama miała depresje i ja ją miałem

Znam setki ludzi i sam sie uczę o tym że depresja ma predyspozycje do tego że jest choroba dziedziczną w 98,4 %

Ale nie można patrzeć na to że jest to dziedziczenie nie świadome
Jeśli ty chorowałaś na depresję to wychowując swoje dziecko musisz robic konsultacje z lekarzem psychiatra abyś to ty nie robiła błędu w wychowaniu swego dziecka bo właśnie to głownie może spowodować w przyszłości depresje u twego dziecka. Depresje czy nerwicę mamy wszyscy w sobie u niektórych sie uaktywnia u niektórych nie i tyle w tym temacie
I nie róbmy dziewczynie wody z mózgu bo od niektórych postów to można dostać palpitacji sercowych
Mamy sobie pomagać czy robić wodę z mózgów?
Ja wiem że wszyscy mamy prawo do wypowiedzi ale niech na takie tematy najlepiej zasięgnie sie rady u psychiatry
Ja ci piszę to co wiem ze studiów i staram sie przekazywać rzetelne informacje
Tak jak ktoś napisał
Standardowe pytanie psychiatry to właśnie Czy ktoś z rodziny u Pani Pana chorował na depresje
A wiec kończąc Pozdrawiam Cię i nie bierz wszystkiego sobie tak do serca !
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Avatar użytkownika
przez jevii 14 cze 2007, 16:48
Hm, nie mogę sie nie zgodzić, że genetyka nie gra roli.
Naukowcy odkryli wiele genów warunkujących ryzyko
zachorowania na rożne choroby.

Np. prosty obraz - skłonności do zachorowania na anginę ropną.
Same skłonności nie warunkują choroby. Tak jak HIV w organizmie
nie musi rozwinąć się w AIDS [skrajny przykład,wiem].

Wracając do tej anginy - infekcja wystąpi wówczas kiedy
zostaną spełnione pewne uwarunkowania środowiska itd.

Traktuję depresję jako chorobę. Jednak nie wydaje mi się
by była ona dziedziczna na zasadach, na których dziedziczna
jest np. hemofilia.

Pozdrawiam :smile:

~*~
Moja przestrzeń
Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe.
Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.Éric-Emmanuel Schmitt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

przez Pstryk 14 cze 2007, 20:14
Wszystko zależy od kierunku poglądów lekarza, z którym mamy kontakt. Jest wiele tez na różne tematy, ale jakie to ma znaczenie? Wydaje mi się, że Ci z Nas, tu na forum, którzy w rodzinie mieli/mają osobę chorującą, mogą po prostu czerpać wiedzę na swój temat i temat choroby z tych przypadków i wyciągać wnioski dla siebie. Właśnie od naszych rodzinnych możemy się wiele dowiedzieć jak pomóc sobie. Więc spór o tą kwestię Kobitki nie ma sensu :D Zarówno jevii jak i AfronFtv mają rację, zależy tylko kto jakie ma poglądy: jeden woli metafizyczne a drugi naukowe podejście.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:15 pm ]
P. S. Ważne, żeby dla nas miało znaczenie i pomagało nam w walce z chorobą
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Beatkka 22 kwi 2008, 16:10
witam

czytalam duzo o tym ze to dziedziczne mojaj mama jakies 10 lat temu (bylam mala ale pamietam jej zachowanie w tym dniu ) :cry: :cry: :cry: :cry: miala zalamanie trafila do szpitala i od kiedy wyszla zmienila sie nie do poznania na poczatku zaczela siegac po alkohol pila codziennie nie zajmowala sie ani soba ani domem :cry: :cry: pila coraz wiecej chcialam cos zrobic ale balam sie reakcji taty wiec ukrywalam to ... doszlo do tego ze stala sie agresywna i brat ktory jest silniejszy psychicznie zajal sie nia zapral ja do psychiatry gdzie dostala leki pare razy siegnela po alkohol ale udalo jej sie i juz 3 lata nie pije teraz bierze jakies leki ale po nich nic nie robi caly dzien lezy nic jej sie nie chce nie dba o siebie ani dom wszystko na mojej glowie :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

tata tylko ja wyzywa nie szanuje jej wcale bo wyglada tragicznie


boje sie ze ja tez bede taka :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: tez przez jakis czas dokladnie 2 lata upijalam sie zeby nie myslec o tym jak mi zle wkoncu postanowilam ze nie bede tak zyc i staram sie zmienic biore leki nie pije

mam nadzieje ze nie bede taka jak moja mama
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:11

Czy depresja może być dziedziczna?

przez babcia ela 22 kwi 2008, 18:50
Chyba nawet lekarze nie wiedzą na pewno czy depresja jest dziedziczna.Moja pierwsza wizyta u psychiatry polegała na zapytaniach o choroby psychiczne w rodzinie.Kiedy powiedziałam,że tato popełnił samobójstwo to zaczęły się pytania o jego zachowaniu.Powiedziałam,że był smutny nawet kiedy się uśmiechał,słuchał nostalgicznej muzyki,kochał wręcz deszcz i burzę itp.Lekarz powiedział wtedy,że te symptomy wskazywałyby na depresję.Kiedy zapytałam czy odziedziczyłam ją po tacie,odpowiedział,że do końca nie wiadomo czy depresja jest dziedziczna.
Myślę,że jest trochę racji w tym jak ktoś na tym forum napisał,że depresji można się "nauczyć".Ja tak jak mój tato uwielbiam nostalgiczną muzykę,uwielbiam jak leje deszcz(wtedy czuję się jak ryba w wodzie) i tak jak tato uśmiecham się ze smutkiem w oczach (mówią mi o tym dzieci,znajomi).
Beatkka!!!
Ja także początkowo piłam,żeby ukoić smutek,tęsknotę i żeby zagłuszyć straszne myśli,poczucie winy.Także przestałam i zaczęłam się leczyć u psychiatry.Teraz jest lepiej ale do alkoholu wiem,że nie wrócę bo go nie lubię.Tylko czemu go piłam?Będzie dobrze.
Śmiej się a cały świat będzie śmiał się z Tobą.Płacz a będziesz płakał sam.

"Nieważne jest,jak Twój Anioł będzie miał na imię.
Ty będziesz go nazywał po prostu...Przyjacielem".
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 mar 2008, 19:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do