Depresja a problemy z tarczycą.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja a problemy z tarczycą.

przez ona_22 04 sie 2011, 22:57
Witam wszystkich. Jestem tu nowa. Zalogowałam się, ponieważ chciałabym porozmawiac z kimś kto również ma depresję. Byłam już na pierwszej wizycie u psychologa, ale ciekawa jestem jak będzie dalej i zastanawiam się czy jest sens to kontynuować. Pozdrawiam wszystkich ciepło.
PS. Jest ktoś z Olsztyna?
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Depresja a problemy z tarczycą.

przez fbb 04 sie 2011, 23:05
Mad_Scientist, Znam osoby które mają stwierdzoną depresję. Mi też ją stwierdzono... Nie robię kupy do łóżka, nie leżę cały dzień, oni też nie. Ba! Mój kolega ma stwierdzoną depresję ze stanami lękowymi. Po przeczytaniu, co to są te stany lękowe zatkało mnie. On pracuje publicznie i ma częsty kontakt z różnymi ludźmi. Ba! Mnie uważa za odludka. xD

To że coś zatwierdziła organizacja, nie oznacza że to jest dobre. Niejeden lekarz powie Ci że jedzenie modyfikowane genetycznie jest złe - można sprzedawać w europie? Można! Nie można hodować jak na razie - choć i nad tym trwają prace. Tytoń - szkodliwy... Ale legalny - czyli zatwierdzony. Konserwanty? Legalne! Zatwierdzone! ...itd itd itd...

Michuj, Podaj źródła i dowody. Chcesz kolejnego mojego kontrargumentu? Proszę:

Molko napisał(a):fbb,

8 i pol mca lekarz usilowal wytlumaczyc mi ze mam depresję.Bo nie chcialam w to wierzyć , normalnie pracowałam nie było mi smutno (ja w ogole wesola osoba jestem ) ...a jednak.Po tym jak zaczełam brac antydepresanty po kilki tygodniach nastapila poprawa.


Poprawa od dobrego nastroju, pogodnego charakteru i normalnej pracy? Tak i to wmawiana 8 miesięcy!

-- 04 sie 2011, 23:07 --

Zapomniałem!
Mad_Scientist
U mnie w okolicy jest człowiek który często załatwia swoje potrzeby publicznie - nie twierdzę że nic mu nie jest, uważam że wręcz przeciwnie. O depresję jednak bym go nie posądzał...
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Depresja a problemy z tarczycą.

przez ona_22 04 sie 2011, 23:09
Dzięki za odpowiedź :) No wiesz.. ja akurat czuję, że ze mną dzieje się coś okropnego. Również mam wiele kontaktów z ludźmi, jestem osobą komunikatywną, mam też taka rolę w moim małym społeczeństwie.. ale w pewnym momencie poczułam, że coś we mnie pękło;/ Po prostu wyłączam się z życia społecznego, trace kontakt ze znajomymi, po prostu hm.. nie mam ochoty ich oglądać, wychodzić z domu bo to sprawia mi wiele trudnosci niestety.. Staram się też nad soba nie użalac bo nie o to mi chodzi.. Po prostu chcę zacząc terapię. Ale zastanawiam się czy t o w ogóle działa takie "gadanie" psychologa...
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 sie 2011, 23:12
A może dlatego, że jest duża rozpiętość w nasileniu tej choroby?

F32 Epizod depresyjny
F32.0 Epizod depresji łagodny
F32.1 Epizod depresji umiarkowany
F32.2 Epizod depresji ciężki, bez objawów psychotycznych
F32.3 Epizod ciężkiej depresji z objawami psychotycznymi
F32.8 Inne epizody depresyjne
F32.9 Epizod depresyjny, nieokreślony

F33 Zaburzenia depresyjne nawracające
F33.0 Zaburzenia depresyjne nawracające, obecnie - epizod depresyjny łagodny
F33.1 Zaburzenia depresyjne nawracające, obecnie - epizod depresyjny umiarkowany
F33.2 Zaburzenia depresyjne nawracające, obecnie - epizod depresji ciężkiej bez objawów psychotycznych
F33.3 Zaburzenia depresyjne nawracające, obecnie - ciężka depresja z objawami psychotycznymi
F33.4 Zaburzenia depresyjne nawracające, obecnie - stan remisji
F33.8 Inne nawracające zaburzenia depresyjne
F33.9 Nawracające zaburzenia depresyjne, nieokreślone

Leki przeciwdepresyjne mają akurat tyle wspólnego z narkotykami co piernik z wiatrakiem. Narkotyki w mowie potocznej oznaczają nielegalne substancje psychotropowe, substancje psychoaktywne, które wywierają odurzające działanie na oun i prowadzą do uzależnienia fizycznego. Czyli głównie stymulanty, depresanty i psychodeliki.

Inhibitory monoaminooksydazy oddziaływują na monoaminy biogenne, trójcykliczne leki przeciwdepresyjne hamują wychwyt zwrotny amin biogennych, SSRI selektywnie hamują wychwyt zwrotny serotoniny, a SNRI dodatkowo noradrenaliny. Do substancji narkotycznych można co najwyżej zaklasyfikować benzodiazepiny i barbiturany, ale nikt w branży psychiatrycznej nie kryje się z tym, że są to związki silnie uzależniające. A etanol czy nikotyna tak czy siak są substancjami narkotycznymi. Tylko nie zostaną zakazane ze względów kulturowych, społecznych i ekonomicznych (państwo zarabia na akcyzie). A chyba wiesz fbb jak się skończyła prohibicja w Stanach Zjednoczonych?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Depresja a problemy z tarczycą.

przez ona_22 04 sie 2011, 23:15
No u mnie pani stwierdziła początek głębokiej depresji... od jakiegoś czasu czuję też , że jestem baaardzo nerwowoa, rozdrażniona. Czasem mam też stany lękowe o ile można to tak nazwać.. po prostu boje się każdego szelestu bo zaraz mam jakieś schizy że stanie się coś złego.
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 sie 2011, 23:22
ona_22,
Załóż swój wątek powitalny w dziale witam-f6.html i napisz co nieco o swoim problemie i o swojej osobie. ;)

Możesz też poszukać osób z Olsztyna w dziale Miasta - tu: miasta-f13.html

Albo zamieścić opcjonalnie anons (niekoniecznie towarzyski) w dziale Poznajmy się: poznajmy-si-f29.html
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Depresja a problemy z tarczycą.

przez ona_22 04 sie 2011, 23:25
Dzięki za podpowiedź :) I z góry przepraszam, że musisz czytać moje "dziamgotanie" :P
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Depresja a problemy z tarczycą.

przez fbb 04 sie 2011, 23:29
Mad_Scientist,
Leki przeciwdepresyjne mają akurat tyle wspólnego z narkotykami co piernik z wiatrakiem.




Do substancji narkotycznych można co najwyżej zaklasyfikować benzodiazepiny i barbiturany, ale nikt w branży psychiatrycznej nie kryje się z tym, że są to związki silnie uzależniające.

??? Zaprzeczasz sobie...
co do wyżej podanych... Jak wyjaśnisz zatem fakt że od 5 lat nie chcę się zabić a wcześniej często się okaleczałem i robiłem dziwne rzeczy?
Właściwie wówczas też nie chciałem umrzeć... Właściwie to ostatnim razem przy połknięciu tabletek ale szybko mi przeszło i zapragnąłem żyć. Zatem co mi jest? Depresja sama z siebie nie przechodzi - to wg. informacji jakie czytałem. Pierwsza próba 12 lat ostatnia 17 - wyjaśnij mi to proszę... i spróbuj sklasyfikować. Popisujesz się wiedzą, zatem pewnie mi to wyjaśnisz. U moich znajomych nie stwierdzono na pewno epizodu - są na psychoterapii.
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 sie 2011, 23:35
Nie zaprzeczam sobie, bo pisałem o lekach przeciwdepresyjnych do których należą Inhibitory MAO, TLPD i SSRI. Benzodiazepiny i barbiturany są depresantami o działaniu anksjolitycznym. :) Moja wiedza jest przynajmniej poparta wykształceniem. Ty natomiast popisujesz się niewiedzą i ignorancją. Nie pokuszę się o sformułowanie przyczyn Twoich myśli, zachowań suicydalnych i zachowań autoagresywnych bo byłoby to nieprofesjonalne. Musiałbym przeprowadzić wywiad i zbadać czynniki środowiskowe. Prowincjonalni lekarze szukający taniej sensacji i rozgłosu, knajpiani filozofowie i zwolennicy teorii spiskowych z jutjuba nie robią na mnie wrażenia.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Depresja a problemy z tarczycą.

przez ona_22 04 sie 2011, 23:37
Mad_scientost , moge wiedzieć jakie jest twoje wykształcenie? Ciekawi mnie to, gdyż wydaje mi się, ze masz pojęcie o czym piszesz :)
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 sie 2011, 23:42
Najbardziej mnie w tym wkurzeniu sfrustrowało to że przeczytałem wiele, baaaaaaaaardzo wiele Waszych postów w wielu tematach i dla mnie to jedna wielka paranoja.


Paranoja, tj. F22.0 (a właściwie zaburzenia urojeniowe) jest jednostką chorobową, więc zaprzestań używania tego określenia w takim kontekście, bo swoim laickim manieryzmem obrażasz wielu naprawdę chorych ludzi.

A co do wcześniej utarczki:

Zalecana dzienna dawka kofeiny to 400mg. Filiżanka mocnej kawy może zawierać nawet do 300mg. Wywiera na organizm działanie gratyfikujące głównie poprzez polepszenie nastroju i zniesienie zmęczenia. Jednakże osobom z zaburzeniami lękowymi nie bez powodu zaleca się dietę bezkofeinową. Kofeina jako stymulant pobudza cun, wykazuje działanie anksjogenne i tym samym zwiększa uczucie niepokoju oraz lęku, pobudza ośrodki wegetatywne, podnosi ciśnienie tętnicze, zwiększa wydzielanie soku trawiennego w żołądku, zwiększa wydzielanie neuroprzekaźników (m.in adrenaliny i noradrenaliny). A nie wspomnę o tym, że ludzie dotknięci zaburzeniami somatoformicznymi mają out of box problem z patologiczną nadaktywnością układu współczulnego. Tak jak kofeina, teobromina (jako słaby stymulant - przyp.) może powodować bezsenność, drżenie, niepokój, lęk, jak również przyczynić się do zwiększenia produkcji moczu. Inne działania niepożądane to utrata apetytu, nudności i wymioty. Czekolada zawiera śladowe iliści tej substancji ale przy regularnym przyjmowaniu, bądź w dużych ilościach, istnieje ryzyko zatrucia - zwłaszcza u osób w podeszłym wieku i ze spowolnionym metabolizmem. Podejrzewa się ją również o działanie kancerogenne. Najnowsze badania pokazują, że ww. związki chemiczne odpowiadają za uzależnienie fizyczne. I nikt tutaj nie demonizuje i nie twierdzi, że od jednej tabliczki czekolady czy filiżanki kawy eksploduje komuś głowa. Niemniej osobom dotkniętym neurozami zaleca się ograniczenie spożycia tego rodzaju substancji.

P.S. Nie jestem Twoim kolegą.

Ale, żeby nie robić offtopu powiem, że tarczyca wydziela hormony, które odpowiadają m.in. za intelekt i napęd psychoruchowy. Niedoczynność tarczycy może być przyczynkiem do niepełnosprawności intelektualnej i obniżonego nastroju.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Depresja a problemy z tarczycą.

przez fbb 04 sie 2011, 23:50
Szkoda że na argumenty odpowiadacie atakiem i chamstwem... No ale cóż... Wygodniej jest żyć w nałogu a najlepszą obroną jest atak.
Co do kofeiny - białko w nadmiarze szkodzi, cukier i tłuszcz również. Niektóre związki białka czy cukrów bywają szkodliwe dla osób które są w szczególny sposób chore. Nie dostrzegam tutaj różnicy między jedzeniem czekolady a piciem mleka czy jedzeniem musli czy jajek - które są zdrowe ale potrafią być w długotrwałym zaniedbaniu zabójcze...
Z mojej strony dziękuję za dyskusję. Udało mi się obalić mit... Szkoda że Wam nie udało się tego zrozumieć. :(

Ale, żeby nie robić offtopu powiem, że tarczyca wydziela hormony, które odpowiadają m.in. za intelekt i napęd psychoruchowy.

Ale my tu pisaliśmy o depresji
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 sie 2011, 23:53
fbb napisał(a):. Udało mi się obalić mit. :(

Coś chyba przegapiłam, ale po tych słowach to zaczynam mieć podejrzenia co do Twojej diagnozy ;)
Nikt nie był wobec Ciebie chamski.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 sie 2011, 23:54
No właśnie. A depresję gdybyś nie wiedział charakteryzuje obniżenie nastroju, napędu psychoruchowego i toku (szybkości) myślenia - co w efekcie skutkuje obniżeniem sprawności intelektualnej.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do