Depresja a problemy z tarczycą.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja a problemy z tarczycą.

przez fbb 04 sie 2011, 22:08
Molko, Obejrzyj ten filmik! To logiczne że po lekach czujesz się dobrze. Po wódce też...
Tu artykuł: http://www.eioba.pl/a/2p15/racjonalnie-o-psychiatrii
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Michuj 04 sie 2011, 22:14
fbb, ciągle nie rozumiesz, że to co się sprawdziło w Twoim przypadku nie oznacza, że to zadziała na kogoś innego. Zaburzenia psychiczne to temat rzeka. Też byłem przeciwny temu, dopóki mnie to nie dopadło. I nikt mi nie wmówi, że jest to jakieś wyimaginowane pojęcie ludzi którzy nie chcą się wziąść w garść. Owszem psychiatra ciągle nie jest idealna, ale co zrobić. Niestety wiele osób nie ma wyjścia i musi korzystać z tego co jest. Ten filmik widziałem jak wiele innych i jak to się mawia ''prawda zawsze leży po środku''. Jest to skrajne ujęcie psychiatrii i jej czarnych stron. Ale to skrajny punkt widzenia. Jedna rzecz pozostaje bezsporna. Na pewno psychiatria przyniosła więcej pozytywów, niż gdyby jej nie było. Każde 10-lecie to prawie epoka w tej dziedzinie i jak kraje 3-go świata zmagają się z chorobami egzotycznymi jak malaria itd... chorobą krajów cywilizowanych są zaburzenia psychiczne. A co powiesz schizofrenikom, chad'owcom -''zacznijcie odgrywać rolę w swoim życiu?''. Weź mnie nie rozśmieszaj.
Michuj
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Molko 04 sie 2011, 22:20
fbb, niestety wodka mi nie pomaga nie trafiles.
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja a problemy z tarczycą.

przez fbb 04 sie 2011, 22:21
Michuj, Nie mówimy o schizofrenikach, mówimy o depresji.
"Prawda leży po środku" - bo Ty tak powiedziałeś? W filmiku wypowiadają się lekarze. A te kliniki to powstają bo lekarzom odbiło? Są lekarze dobrzy i źli. Źli to tacy co zmyślają by zarobić albo coś wcisnąć, dobrzy to tacy którzy dbają o Twoje zdrowie.
Polecam też przeczytać artykuł który podlinkowałem. Ten lekarz też nie ma racji? Wygodnie jest tak myśleć co? Bo całkiem fajnie jest po lekach...
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Michuj 04 sie 2011, 22:22
fbb, naczytałem się tyle, że posiadam niezbędną więdzę, żeby jako tako się wypowiadać w temacie. Nie możesz skumać, że czasem nie ma wyjścia i leki są ostatnią deską ratunku.
Michuj
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

przez fbb 04 sie 2011, 22:22
fbb, niestety wodka mi nie pomaga nie trafiles.
Molko, nie próbowałem, podałem przykład...
Ludzie dobrze czują się po wódce - są bardziej wyluzowani i pewniejsi siebie. Ale wódka powoduje że co nieco się psuje w brzuszku.
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Michuj 04 sie 2011, 22:24
Groźniejsze jest samobójstwo niż ''nieco się psuje w brzuszku''/
Michuj
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Molko 04 sie 2011, 22:25
fbb, No widzisz , a leki tez nie dzialaja ot tak i od razu.Wiesz jak ja walczylam byle tylko sie nie paprac w farmacje ?? mowilam lekarzowi ze nie ze ja bez bla bla bla..jak zaczelam brac to byla masakra dwa tygodnie wyjete z zycia ..ale lekarz powiedzial "zastrzyk tez boli a dopiero potem dziala" i tak bylo w moim przypadku.
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

Depresja a problemy z tarczycą.

przez fbb 04 sie 2011, 22:29
Michuj napisał(a):fbb, naczytałem się tyle, że posiadam niezbędną więdzę,

Większą od lekarzy z filmiku a może większą od pana doktora Krzysztofa Chudzińskiego? Nie bądź śmieszny... Tak jest Ci wygodniej.
Groźniejsze jest samobójstwo niż ''nieco się psuje w brzuszku''/

Jedno i drugie to prawie to samo... :(
Przy czym, po wielu lekach rośnie pupa i ludzie czują się jeszcze gorzej, albo przy lekach zaczyna im odbijać. Nadal się sprzeczasz... Czy aby na pewno widziałeś ten filmik?

fbb, No widzisz , a leki tez nie dzialaja ot tak i od razu.Wiesz jak ja walczylam byle tylko sie nie paprac w farmacje ?? mowilam lekarzowi ze nie ze ja bez bla bla bla..jak zaczelam brac to byla masakra dwa tygodnie wyjete z zycia ..ale lekarz powiedzial "zastrzyk tez boli a dopiero potem dziala" i tak bylo w moim przypadku.

Molko Sama stwierdziłaś że czułaś się dobrze. Mam dwoje znajomych którzy są na terapii. Żadne z nich nie bierze leków i nie musi... Znam też przypadek ludzi którym po wielu latach leczenia rozwaliła się rodzina - doszło do masakrycznych sytuacji ale nie będę ich przytaczać. Leczenie trwało dłuuuuugo.. i?
Obejrzyj ten filmik, bez tego nie ma dyskusji. Tam wypowiadają się właśnie lekarze. Przeczytaj też artykuł i moje posty...
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Michuj 04 sie 2011, 22:33
Michuj napisał(a):
fbb, naczytałem się tyle, że posiadam niezbędną więdzę,

Większą od lekarzy z filmiku a może większą od pana doktora Krzysztofa Chudzińskiego? Nie bądź śmieszny... Takie życie jest wygodne.

No chłopie. Sa równie skrajne opinie wybitniejszych autorytetów.

Jedno i drugie to prawie to samo...
Przy czym, po wielu lekach rośnie pupa i ludzie czują się jeszcze gorzej, albo przy lekach zaczyna im odbijać. Nadal się sprzeczasz... Czy aby na pewno widziałeś ten filmik?

Powoli brakuje Ci argumentów to zaczynasz przytaczać leki starszej generacji które faktycznie mają efekt uboczny w postci wzrostu apetytu. A to czy przytyjemy zależy od nas. Każdy lek ma efekt uboczny. I ten na nadciśnienie i cukrzycę jak i ten na depresję.
Film widziałem 2 razy i jeszcze kilka anglojęzycznych i mam swoje opinie na ten temat. Chociażby z autopsji. Wiem co biorę i co się dzieje po tym leku. Także po wielu innych.
Michuj
Offline

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 sie 2011, 22:37
Przypominam jeszcze raz: temat brzmi: depresja a problemy z tarczycą , przenieście tą dyskusję do odpowiedniego tematu.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Depresja a problemy z tarczycą.

przez fbb 04 sie 2011, 22:40
Powoli brakuje Ci argumentów to zaczynasz przytaczać leki starszej generacji które faktycznie mają efekt uboczny w postci wzrostu apetytu. A to czy przytyjemy zależy od nas. Każdy lek ma efekt uboczny. I ten na nadciśnienie i cukrzycę jak i ten na depresję.
Film widziałem 2 razy i jeszcze kilka anglojęzycznych i mam swoje opinie na ten temat. Chociażby z autopsji. Wiem co biorę i co się dzieje po tym leku. Także po wielu innych.


Poczytaj to forum i tematy m.in o lekach! Zdziwisz się ilu ludzi ma problemy po lekach.
Powoli brakuje? Nie... Przytoczyłem dobitne. Ty demonstracyjnie zapytałeś:

Denerwują mnie ćwierćinteligenci, którzy próbują być prowokatorami na forum. I tu leki nie mają nic do tego.
Nie wiem czy wiesz co to jest narkotyk, a co lek do długotrwałego brania, co powoduję przyrost tolerancjii z dnia na dzień, a co ma na celu osiągnięcie stabilnego stanu psychicznego. Mam dalej pisać?


Again... Pisz dalej... Jak na razie piszesz ciągle o tym jak masz rację. Podaj dowody i argumenty. Gadanie: wiem lepiej bo czytałem czy słyszałem jest nijakie. Skoro są naukowe i logiczne opinie przeciw - o czymś świadczą.
Pamiętaj, musisz obalić nie tylko to co napisałem ale i dowody które przytoczyłem.

-- 04 sie 2011, 22:42 --

wiola173, Ale ten temat toczy się w tym kierunku! Próbuję obalić m.in depresję przy niedoczynności tarczycy - to mit!
fbb
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 lip 2011, 00:55

Depresja a problemy z tarczycą.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 sie 2011, 22:43
My tutaj nie dyskutujemy o smutku, okresowej apatii czy lenistwie. Dyskutujemy o realnej jednostce klinicznej - depresji. Która figuruje w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 w grupie Zaburzeń psychicznych oznaczonej literą 'F', w podgrupie zaburzeń afektywnych pod numerami F32 (epizody depresyjne) i F33 (zaburzenia depresyjne nawracające). ICD-10 zostało opracowane przez agencję ONZ - WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) do której należą 193 kraje i która zatrudnia renomowanych lekarzy, specjalistów zdrowia publicznego, naukowców i epidemiologów.

Miałeś w ogóle kiedykolwiek styczność z człowiekiem w ostrej fazie depresyjnej choroby afektywnej jednobiegunowej? Takim, który ma skrajnie obniżony nastrój, napęd psychoruchowy i tok myślenia? Który kilka tygodni spędza w łóżku, w jego głowie przez całą dobę zalega jedna myśl, przestaje dbać o higienę osobistą i dokonuje aktu defekacji pod siebie?

Uświadom sobie wreszcie jednek fakt, a mianowicie taki, że ludzie się różnią. Materiałem genetycznym w obrębie, którego zachodzą rozmaite mutacje, dziedzicznymi predyspozycjami, bioelektrycznością aktywnością fal mózgowych, poziomem neuroprzekaźników w mózgu, stężeniem związków chemicznych w płynach ustrojowych, prowadzonym trybem życia (odżywianiem i aktywnością fizyczną), współistniejącymi chorobami somatycznymi, fizykochemicznymi i społecznymi czynnikami chorobtwórczymi jakie występuja w środowisku etc.

To, że Tobie nie dolega depresja - super. Ale nie kwestionuj, że wiele osób cierpi z jej powodu, bo ma np. w przeciwieństwie do Ciebie patologicznie obniżony poziom amin biogennych, zmutowany gen, nieprawidłowości w funkcjonowaniu pewnych partii mózgu, funkcjonuje w stresogennych warunkach albo została zainfekowana niepoznanym dotąd retrowirusem.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Depresja a problemy z tarczycą.

przez Michuj 04 sie 2011, 22:48
Ok, różnica pomiędzy narkotykami dającymi natychmiastową ulgę ale rozpieprzającą całą gospodarkę neuro hormonalną, a lekami które mają doprowadzić do stanu homeostazy jest bardzo widoczna. Chociażby kilkuletnie zażywanie antydepresantów w większości przypadkach powoduję poprawę leczonych objawów i pozwala na tyle się podnieść, żeby pójść na psychoterapię (do której akurat ja nie mam przekonania, ale to inny temat), stanąć na nogi i zrobić coś ze swoim życiem. I nie mieszaj tutaj tematu narkotyków bo gówno mają do leków antydepresyjnych. Oczywiście skuteczność leczenia na poziomie 60-70% nie jest wysoka. Ja w tym całym nieszczęściu, mam szczęście znajdować sie w grupie na którą leki działają. Po przeglądaj sobie poszczególne wątki to wyczytasz co się z ludźmi dzieje po lekach, komu pomogły a komu nie.
Michuj
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do