Co robicie w chwilach załamania?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co robicie w chwilach załamania?

Avatar użytkownika
przez witaminka 07 maja 2007, 11:47
co robić jeśli się czuje, że to już prawie... że zaraz się pogrążę...
jeszcze wiem, że mogę wyjść z tego stanu, ale z godziny na godzinę jest trudniej?

macie jakieś metody na walkę z takim stanem???

POMOCY !!!!
Pozdrawiam - witaminka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 kwi 2007, 08:50
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Róża 07 maja 2007, 17:13
witaminka,moim sposobem jest zajęcie się ciężką pracą.Cokolwiek-pranie,sprzątanie,zmywanie itd.Przestaję wtedy się nakręcać i od razu jest lepiej.Dobre jest też zajęcie się czytaniem,spacer lub cokolwiek innego,byle nie zagłębianie się w bólach i myślach.Trzymaj się.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez laven 07 maja 2007, 20:39
Póki wiesz, że jeszcze możesz wrócić, walcz. Nie poddawaj się smutkowi. Staraj się zająć czymś przyjemnym. Weź ciepłą kąpiel, posłuchaj miłęj muzyki relaksacyjnej. Jak lubisz spróbuj coś ugotować. Przede wszystkim nie pogrążaj siebie. Nie warto. Pomyśl co lubisz robić i postaraj się tym zająć. Trzymam kciuki. Mam nadzieję, że poczujesz się lepiej. Nie zamartwiaj się. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez 331ania 07 maja 2007, 21:02
witaminka często poddaję się temu stanowi ale na krótko,bo zawsze staram się wyrwać samą siebie z tego co się dzieje,kiedy czuję że sie właśnie "pogrążam"-dobrze to ujęłaś-bo to jest dokładnie tam jak Róża napisała że się same nakręcamy:ahh,jestem beznadziejna,mam dość,nic nie potrafię,jestem do niczego itd itp...a ja wtedy odganiam te myśli i wmawiam sobie że wcale tak nie jest! że jestem wyjątkowa,że dam rade itd-wkręcam się sama na tę pozytywną stronę-bo wierz mi że tak też można ;) skoro można w jedną stronę to i w drugą też :P i często mi się udaje,choć to forum pomaga mi najbardziej,dlatego też mam nadzieję że będziesz tu jak najczęściej zaglądać byśmy mogły sobie pomagać wzajemnie.Ściskam cie mocno;)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez pfompfel 07 maja 2007, 21:10
Ja wiem czego NIE MOGE ROBIC..... - włączać przygnębiającej muzyki... To najgorsze co mogłabym zrobic...
"boże na wysokości...może to pierwsza i ostatnia modlitwa,w ciemności niewypowiedzianego słowa,braku wiary. Niech się dzieje co się ma dziać i oto właśnie się modlę, skoro nie ja tworzę swój dzień i noc..."
A.Czekanowicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 00:20
Lokalizacja
Opole // śląsk

Avatar użytkownika
przez Szczur 07 maja 2007, 21:17
witaminka napisał(a):macie jakieś metody na walkę z takim stanem???

Nie wiem, czy to dobra metoda, ale stosuje ją gdy tylko mogę (poza pracą oczywiście) czyli dać sobie porządny wycisk. Albo biegam albo jeżdżę na rowerze. Zdarzało mi się w trudniejszych chwilach przejechać kilkadziesiąt kilometrów. A gdy wracam do domu to jestem zbyt zmęczony na myślenie o sobie i problemach.
Jeśli chodzi o pracę to w pracy nie mam nawet możliwości myślenia, pracę mam bardzo odpowiedzialną i jestem cały czas skupiony na wszystkim poza sobą. Czasem zdarza mi się brać zmianę albo rezerwę, gdy czuję, że może być trudny dzień.
Szczur (Rattus) - rodzaj gryzonia z rodziny myszowatych.

"Piekło to inni" Jean-Paul Sartre
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 mar 2007, 01:40
Lokalizacja
Hlavne Město Varšava

Avatar użytkownika
przez Mona75 08 maja 2007, 00:45
Ja proszę moje dzieci o pomoc, trzymają mnie za rękę, mówią do mnie, śpiewają mi piosenki. Albo przytulam moją kotkę i jej mruczenie mnie uspokaja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez WERCIA 08 maja 2007, 11:27
sprzatam,sprzatam i sprzatam.najlepiej jak schowam sie pod koldre i chcialabym przespac cale zycie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 maja 2007, 16:05
Lokalizacja
SZCZECIN

Avatar użytkownika
przez October 08 maja 2007, 19:31
Sprzątanie? Myślę, że pogrązyłoby mnie to jeszcze bardziej :D Czy zna ktoś inne sposoby poza wysiłkiem fizycznym?
A Fine Day To Exit...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
04 maja 2007, 13:47
Lokalizacja
Pomerania

Avatar użytkownika
przez Estreva 09 maja 2007, 21:34
A ja nic nie jestem w stanie zrobic gdy wiem ze zaraz sie zalamie...Poprostu siadam puszczam jakas muzyke i pale 5000 papierosow az w koncu dochodze do bezsensownych przemyslen ,obwiniam sie za wszystko i placze...I w ten sposob caly dzien popsuty :(
Chodźcie do mnie chmury...
Wstańcie jako złowrogi sztorm by rozedrzeć ich na strzępy
Niech osłona nocy zrodzi świadków i zniszczy tych
którzy się oprą, by mnie nie skrzywdzili...
Pozwól krwi, we mnie wezbrać
zapewniając wieczne piękno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 18:37
Lokalizacja
z Farbryki Uszkodzonych Ludzi

przez antoine 10 maja 2007, 00:13
podobnie jak Estreva, wysilek fizyczny mnie tylko doluje ze nie moge tego robic tak dobrze jak kiedys i wogole sie pograzam ze albo nie mam sily tego robic albo kiedys robilem to lepiej i to mnie jeszcze bardziej doluje.
jezeli wiem ze jest beznadziejnie to wlasnie ide do lozka i spie ile wlezie, w pracy jestem za bardzo skolowany i nie wiem co robie gdy jest ze mna zle a mam odpowiedzialna rowniez , wiec lepiej nie prowokowac wilka z lasu bo wiem ze moge zrobic glupoty...
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
31 sty 2007, 00:07

Avatar użytkownika
przez KawaNadMorzem 11 maja 2007, 22:55
...a ja nie mogę sobie poradzić, czesto sobie puszczam muzykę, w klimacie chilloutowym, głównie internetowe radio http://www.munich-radio.de/ czasmi pomaga ale nie daje 100% gwarancji...
~`nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
07 maja 2007, 17:47
Lokalizacja
Z domu, z pracy .... LBN

przez małgonia35 14 maja 2007, 09:55
Niby podstawa to pozytywne myśłenie tylko jak??? Staram się "nakręcać" pozytywnie ale cholernie trudno, nie zawsze sie udaje. Zająć czymś głowę, choć na chwile...jeśli juz zupełnie sie "rozpadam" to po prostu płacze.Chociaz to dziwne , ale upomaga...takie jakby "wewnętrzne oczyszczanie"
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
12 maja 2007, 10:50
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez little_Nadia 16 maja 2007, 19:06
Śpię, czasem wychodzę na długi spacer, żeby w samotności wszystko poukładać...Rozmawiam z kimś na gg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
16 maja 2007, 09:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do