Psycholog, psychiatra czy pedagog ? Kogo wybrać?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez GRACJA 05 kwi 2007, 13:15
Malaswinia - to typowe, standardowe pytania psychiatry. Pytał tak bo chciał wykluczyć chorobę psychiczną. Uważam że dobrze się Tobą zajął, wypytywał tzn że badał. A do leku przyzwyczaisz się, Wiele leków na początku przyjmowania daje takie objawy. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

STRACH PRZED NIEZNANYM

przez ...LENA 10 kwi 2007, 17:34
HEYKA
W PIĄTEK IDE DO PSYCOLOGA
CO MNIE CZEKA?
"nieuchronnie spadam w dół"!!!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 09:43

Avatar użytkownika
przez GRACJA 10 kwi 2007, 18:20
U psychologa czeka Cię rozmowa na temat Twojego samopoczucia. Jakie masz problemy i związane z tym emocje. Mnie na pierwszym spotkaniu psycholog pytała też o sytuację rodzinną, pracę, choroby- na co i jak się leczę. W każdym razie nie bolało. Pozdrawiam.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Psycholog,psychiatra czy pedagog? Kogo wybrać?

przez ...LENA 10 kwi 2007, 18:55
Dzięki Gracja :!:
Bardzo przeżywam tę wizytę,nie wiem czy będę potrafiła się otworzyć przed obcą mi osobą,a podobno trzeba :!:
"nieuchronnie spadam w dół"!!!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 09:43

Avatar użytkownika
przez GRACJA 10 kwi 2007, 19:03
Mówisz tyle na ile jesteś gotowa. Możesz przy trudnych pytaniach powiedzieć że np dziś nie jesteś jeszcze gotowa żeby aż tak się otworzyć,może następnym razem. To jest psycholog i powinien Cię zrozumieć. Ja też nie odrazu o wszystim mówiłam. Poza tym nie przy każdej osobie można się otworzyć, Sama będziesz czuła czy przy tej osobie możesz wszystko mówić, czy dana osoba Cię nie blokuje. Czasami , a ja tak mam do obcej osoby jest łatwiej mówić o swoich problemach niż do bliskich. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez ...LENA 10 kwi 2007, 23:04
Wielkie dzięki Gracja!
Ty to potrafisz uspokoić niespokojną duszę!
pozdrawiam
DOBREJ NOCKI
"nieuchronnie spadam w dół"!!!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 09:43

Avatar użytkownika
przez Estreva 14 kwi 2007, 13:25
Przeczytalam twojego posta i musze powiedziec ze objawy ktore wymienilas sa jednymi z tych ktore u mnie wystepuja..Ja mam ich troche wiecej ....Niestety te ktore ty posiadasz ja rowniez mam :( Przykro sie robi kiedy czlowiek czyta i czuje cierpienie w tekscie ktory ktos pisal :(
Chcialabym cie jakos pocieszyc ale sama nie potrafie powiedziec dobrego slowa samej sobie :( Poprostu gdzies stanelam i nie wiem co sie dzieje :(
Jedyne co moge z siebie wydusic : "Nie jestes sama" i "Nie poddawaj sie ,moze kiedys oby dwie bedziemy mogly stwierdzic ze jestesmy juz w pelni zdrowe i gotowe do przyjecia szczescia"
Chodźcie do mnie chmury...
Wstańcie jako złowrogi sztorm by rozedrzeć ich na strzępy
Niech osłona nocy zrodzi świadków i zniszczy tych
którzy się oprą, by mnie nie skrzywdzili...
Pozwól krwi, we mnie wezbrać
zapewniając wieczne piękno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 18:37
Lokalizacja
z Farbryki Uszkodzonych Ludzi

IDZ DO LEKARZA I POWIEDZ CO CZUJESZ

przez lekarz 25 kwi 2007, 22:53
JESTEM LEKARZEM I OD 17 LAT POMAGAM LUDZIOM ROZWIĄZAĆ PROBLEMY,NIGDY NIKOGO NIE WYŚMIALAM,PAMIĘTAJ LEKARZ MA WIEDZĘ I DOŚWIADCZENIE A TAKŻE ŻYCZLIWOŚĆ BY POMAGAĆ LUDZIOM JEŚLI CHCESZ TO ZADZWON TEL XXXXXXXX
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 22:34
Lokalizacja
poznan

Avatar użytkownika
przez Róża 26 kwi 2007, 09:16
Reklama,czy brak pacjentów z reala? :roll: A może pani lekarz pomogłaby charytatywnie na forum?
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 kwi 2007, 16:43
Po pierwsze:
Od takich postów jest dział "oferty", gdzie już pani doktor ma swój post (napisany w dziale "nerwica lękowa" ; nagminne reklamowanie się jest co najmniej niewskazane).
Po drugie:
Róża napisał(a):A może pani lekarz pomogłaby charytatywnie na forum?

Bardzo dobry pomysł.
Ostatnio edytowano 26 kwi 2007, 21:39 przez IceMan, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 26 kwi 2007, 20:10
Hm, Pani Lekarz, zastanowiła się Pani jak odbiorą tego typu propagandę własnej praktyki lekarskiej Ci, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w kierunku pomocy sobie? Mają tyle wątpliwości, tyle strachu, tyle problemów.
Przepraszam, że się wcinam, ale wszędzie gdzie Pani napisała, widnieją tylko ogólnikowe slogany zachęcające do wizyty u lekarza. Czy nie rozumie Pani, Pani Lekarz, że to co Pani przychodzi z taką bezwzględnością innych może zraźić? My nie traktujemy naszych problemów jak kartę przetargową dla dobrobytu innych!!!
Przepraszam ale się zirytowałam...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Marla_30g 26 kwi 2007, 21:23
NIGDY NIKOGO NIE WYŚMIALAM.......

Nie wiem...Jakoś to brzmi niezbyt ciekawie...Nie pasuje mi to do lekarskich określeń...Ale to tylko moje zdanie... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
18 kwi 2007, 12:12
Lokalizacja
Katowice

czy warto isc do psychiatry/psychologa?

przez vasil 05 lip 2007, 13:34
czesc,
czuje od jakiegos czasu, ze cos ze mna jest nie tak. Stale mysle o tym po co
zyjemy, dlaczego wlasciwie wstajemy rano, chodzimy na jakies spotkania.
doprowadzamy przez to do niszczenia srodowiska, bo trzeba zrobic jakies
plakaty, czyli wyciac drzewa, suzyc ils tam litrow paliwa itp. itd. Jakos do
mi odbiera energie do robienia czegokolwiek. Tak, dbam bardzo o srodowisko i
to mnie dobija, bo boje sie cokolwiek zrobic, bo wszystko niczszy srodowisko
i stale mysle o niepotrzebnych rzeczach, ktore robia ludzie.
Jednak boje sie pojsc z tym problemem do specjalisty. Nie wiem jak on mi moze
pomoc. Da mi np. jakies leki, a ja boje sie byc sterowany odgornie, nie chce,
aby moj nastroj zalezal od tego czy wezme tabletke czy nie! I kolejna obawa,
czy ten specjalista, tak naprawde bedzie rozumial moj problem. Czy nie lepiej
jest o tym porozmawiac ze znajomym... tylko ze nie mam takiej osoby. Wokol
mnie wszyscy biegaja. A ja sie boje po prostu o siebie. Mam sily by zyc, by
sie usmiechac, ale to juz jest coraz trudniejsze.
Moglibyscie mi cos doradzic?

Pozdrawiam,
Krzysiek

I przepraszam za brak polskich znakow, nie mam na klawiaturze.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lip 2007, 13:25

Avatar użytkownika
przez Neśka 05 lip 2007, 14:13
Witaj!
Idź z tym do specjalisty - nic na tym nie stracisz... Idź do psychologa - rozmowa z nim Ci nie zaszkodzi, a uda Ci się inaczej spojrzeć na Twój problem. Poza tym zaproponuje Ci co z tym zrobić dalej. Nikt chyba nie doradzi Ci lepiej jak dobry psycholog. Owszem, możesz porozmawiać ze znajomym, ale zastanów się, jak on odbierze Twój problem. Bo może wysłuchać, ale na tym poprzestanie, a Ty będziesz musiał coś uczynić. A obawiam się, że tego nie powie - no chyba, że zaproponuje Ci wizytę u psychologa, a więc na to samo wyjdzie :)

Warto tam się udać - to żaden wstyd. Takie moje zdanie. Pozdrawiam serdecznie!
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 15 gości

Przeskocz do