Moje problemy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez NatłokMyśli 13 lut 2008, 15:34
Dokładnie jak kolega wyżej.
Albo zakładasz, ze Twoje życie zalezy od Ciebie, albo ze zależy od innych.
Nie żałuj tego co zrobiłeś. Żałuj tego czego nie odważyłeś się uczynić.
Pzdr.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty mojego życia.
Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
23 sty 2008, 12:17
Lokalizacja
łódzkie

Nie wiem.. nie wiem co ze mną i ... po prostu: nie wiem

przez niewiedzacy 14 lut 2008, 21:52
Jestem F.
Chodzę do 1 klasy liceum ogólnokształcącego. Nie wiem, co podkusiło mnie, żeby w gogle wpisać "forum depresje".. no.. ale jeśli już tu jestem to powinienem coś napisać.
Ostatnio przeczytałem kilka interesujących mnie tematów z tego forum. Przeczytałem o "maskach", muzyce, relacjach z innymi...
Coś się ze mną dzieje. Nie mogę dogadać się z rodzicami;/ szczegolnie z tata. maja do mnie pretensje o oceny, ale ja ucze sie tak jak chce. wiem, ze moglbym miec lepsze oceny i wiem e nie ucze sie wystarczajaco dlugo. oduczylem sie uczyc codziennie, nie wiem, czemu. oceny jakie mam takie mam - mysle, ze zadowalajace. niestety nie dla moich rodzicow;/
mowia, ze dlugo siedze przed komputerem. to prawda, siedze. wiem, ze oni mnie kochaja na pewno, ale ja chce przewegetowac te 3 lata liceum i isc w cholere. nie chce mieszkac z nimi i nie chce miec dalej do czynienia z ta prowincja w ktorej mieszkam. chce gdzies wyjechac, w polsce albo w swiat, ddo duzego miasta, chce miec kurde normalna prace i swoje zycie, swoje mieszkanie. na razie niestety jedyne co mam swojego to komorka bo jej nikt mi nie sprawdzi i tam mam tylko swoje osobiste rzeczy. tzn nie sprawdzaja mi kompa itp ale ... czasem tak. (logivzne zdanie..) po prostu nie moge wytrzymac.. mamy male mieszkanie, mam swoj pokoj ale wszystko widac nawet drzwi nie moge zamknac bo oni caly czas po cos przyhocdza nie wiem nie wiem po co to wszystko pisze ale od jakiegos czasu cos sie ze mna dzieje..
ide do szkoly i zakladam "maske". jestm usmiechniety pewny siebie itp... ale ja wiem ze w srodku jest ..plytko. przychodze do domu i mam zly humor az nie wytrzymuje... wlaczzam muzyke chce tylko siedziec i sluchacc muzyki to oczywiscir rodzice mowia zebym "sie nie ogłupiał" ...
oczywiscie mam znajomych, przyjaciol... nie myslcie sobie, ze nie..

moze ten post jedt glupi..ale musialem sie wygadac, wybaczcie.

mozna jakos zaradzic zebym "nauczył sie uczyć" i zeby te 3 lata minely szybciej? wiem jedynie, ze one minac musza i jedyne co moge zrovic to sobie umilic ten czas... nie umiem. pomozcie.


pozdrawiam was
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 lut 2008, 20:08

Boję się!

przez grzechu20 15 lut 2008, 17:18
Witam Was serdecznie, dawno nie było mnie na tym forum, więc jak możecie się domyśleć, było nawet OK. Od ostatniego czsu czuje się gorzej, mam problemy z zasypianiem, budzę się w nocy, śnią mi sie dziwne rzeczy... Rzadko myślę o samobójstwie, terapia zrobiła swoje, trochę sie nauczyłem, i nigdy nie będę żałował, że zdecydoawłam sie na to, aby się leczyć. Jednak powrócę do sprawy... Gdy budze się rano, jestem bardziej zmęczony niż przed pójściem spać, nie mam siły by zwlec się z łóżka. Praca kompletnie mnie nie satysfakcjonuje, codziennie myślę o tym, jaki jestem beznadziejny. Przed terapią myślałem, że to cały świat jest przeciwko mnie, teraz już wiem, że to JA na własne życzenie spierdoliłem sobie życie, że to JA jestem sam sobie winien, że jestem sam, że to ja nie rozwijam się w pracy... Ostatnio nie mam nawet siły, żeby zapisywać swoje myśli w pamiętniku, może było by lepiej, gdybym wyjechał i zaczął od nowa, chociaż to pewnie niczego nie zmieni, zmnieni się tylko otoczka, ale ja zostanę taki sam. Szefowa dała mi do zrozumienia, że musze szukać sobie nowej pracy, opuściłem sie ostatnio w szkole. Nadal biorę leki przepisane mi przez psychiatrę. Poprosiłem ostatnio lekarkę, żeby przepisała mi coś mocniejszego na objawy ze strony depresyjnej, ale ona powiedziała że DOXEPIN jest głównie na depresję. Mam narwicę depresyjno- lękową, czasem nie mama już siły, żyć. Boję się życ, może ktoś z Was ma podobny problem
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 mar 2007, 16:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 15 lut 2008, 17:38
Takze mam nerwice depresyjna i wiem ze czasem jakis okres jest w porzadku a potem znow meczarnia. Chodzisz na terapie to bardzo dobrze i mysle ze dzieki terapii powoli nauczysz sie z tym zyc , mowisz ze objawy depresyjne sie powiekszyly.. to smutne kiedy wszystko wraca a bylo dobrze.Jednym slowem zaczales walczyc wiec na pewno sie nie poddawaj tylko brnij dalej.
Ile bierzesz ten nowy lek? i jaki okres czasu uczeszczasz na terapie?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez cindirella84 15 lut 2008, 21:58
Na twoje pytanie..czy boję się życia..odpowiem, że raczej boję się czy jemu sprostam. Czy się usamodzielnię czy sobie w życiu poradzę. Czy nigdy nie wyjdę z nerwicy (a było na prawdę kiepsko, doszła mi na końcu totalna depresja). A ponieważ przez 4 ostatnie lata udało mi się ją pokonać...to wierzę głęboko, że teraz też dam jej radę. A może Grzechu22 jesteś zbyt przeciążony: szkoła , praca, obowiązki. Stres to wróg nr jeden zarówno dla nerwicy jak i depresji, nasila objawy...Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 lut 2008, 20:32

Brak siły

przez agnieszka1970 02 mar 2008, 19:00
Depresja,socjofobia,nie przeżyta żałoba
To wszystko daje brak chęci do życia:(
Nie wychodzę z domu wcale od tygodnia a od paru miesięcy tylko były potrzebne zakupy:(
Straciłam kontak ze wszystkimi znajomymi moim światem jest teraz internet w którym spędzam około 12godzin na dobę:(
Resztę 12godzin śpię dzięki prochom których biorę coraz więcej:(
Myślę że to już koniec że już sie nie podniose:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 mar 2008, 21:34

przez celineczka3 02 mar 2008, 19:18
A wizyta u psychiatry??Psychoterapia??
celineczka3
Offline

powiedzieć partnerowi czy nie???

przez katynka 13 mar 2008, 17:54
witam serdecznie,
jestem tu po raz pierwszy bo od jakiegoś czasu leczę się na depresję.
Często brakuje mi siły do działania a najchętniej po pracy wracałabym do domu i kładła się do łóźka. Unikam wychodzenia na imprezy a jeśli już się na nich znajdę z moim partnerem, to czuję się brzydka, niechciana, mało ciekawa, płakać mi się chce, jestem zazdrosna.
Tak było przez ostatnie trzy miesiące. Mój partner już nie wie co ma ze mną zrobić i powiedział mi ostatnio, że może on mi nie daję szczęścia i że martwi go to, że może do siebie nie pasujemy, skoro mi z nim tak źle.
Od trzech tygodni chodzę na terapię i biorę leki. Jest zdecydowanie lepiej - choć nadal boję się potwornie gdzieś wyjść - co mnie czeka w sobotę :( Nawet mój partner powiedział mi ostatnio, że jestem jakaś inna...bardziej radosna i "wyluzowana".
Teraz moje pytanie....powiedzieć mu, że chodzę na terapię? Nie chcę by później podświadomie każdą moją reakcję czy zazdrość odboierał w kategorii "aha...znów się zaczyna"...

jak sądzicie?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 mar 2008, 17:41

przez szatz 13 mar 2008, 19:39
katynka kiedy zamknęłam swój długoletni związek i próbowałam na nowo ułożyć sobie życie,każdemu facetowi już na początku znajomości mówiłam otwarcie z czym się zmagam.Jasne postawienie sprawy,zaufanie to podstawa.Pomów z nim koniecznie,na spokojnie wytłumacz w czym problem.Jeżeli już są efekty leczenia,to myślę,że będzie zadowolony,że się zdecydowałaś na terapię.Powodzenia :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

rak mózgu

przez unique0 25 mar 2008, 13:58
może to zle forum ale nie chce mi sie zakladac nowych kont... jesli jednak ktos sie zna to bym poprosila o rade..

3 lata temu mialam ciezki okres.. bylam przez dluzszy czas [ok miesiac] 'zdenerwowana'. czesto odczuwam straszny bol glowy. pewnego dnia takze go mialam a na dodatek zaraz po obudzeniu sie mialam zaburzenia widzenia.
okolo poludnia zaczela mi drepwiec prawa reka. jak sie polozylam przeszlo tez na prawa noge. i chyba jezyk bo mialam tez zaburzenia mowy. przez ok 10 min nie mialam czucia w prawym reku nie moglam stac bo nie miala czucia tez w nodze.
poszlam do lekarza.dal mi skierowanie na tomografie.mialam ją dopiero 2 miesiace po zdarzeniu. pielegniarka na dodatek zle wkula mi strzykawke z jakims specjalnym plynem.
tomografia prawdopowobnie byla dobra.rodzice tak mowia bo nie bylo mnie w polsce po jej odbiorze. mowia tez ze lekarz widzial chciaz wcale tego niepamietam.
od tamtego czasu nie mialam jednak az tak mocnego ataku. czesto jednak nadal mam tymczasowy paraliz ciala. glowa mnie boli nadal jednak nie mowie o tym nikomu , a moj lekarz nie jest dosc doswiadczony chyba....

odczuwam tez mrowienie w ciele w sytuacji gdy siedze lub leze i ciezko oddycham [mam astme]

czy to jest jakas choroba? czy tylko efekty stesy,zdenerwowania,depresji? prosze o rade!.
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 14:00 przez unique0, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 gru 2007, 16:34

rak mózgu

przez unique0 25 mar 2008, 14:03
..
wedlug mnie to nie jest temat do zartow cokolwiek to jest...

prosze o jakas rade!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 gru 2007, 16:34

przez Zagubiona=> 25 mar 2008, 16:31
Neuroticus ten tekst był chyba nie na miejscu :evil:
unique chyba pierwszym i najbardziej odpowiednim krokiem jest zmiana lekarza. Musisz powiedzieć mu o wszystkich objawach i zrobić jeszcze raz badania. Nie można tak tego zostawić!trzeba poznać przyczynę tych dolegliwości.
Zagubiona=>
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 25 mar 2008, 16:33
poszlabym jeszczze raz na tomo...i neurologa odwiedzila dobrego
ja na swoja czekalam 2 tygodnie ze skierowaniem...

neuroticus nie pasuje mi ten tekst do ciebie- albo nie znalam cie z tej strony :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do