Orzeczenie o niepełnosprawności

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Orzeczenie o niepełnosprawności

przez Michał85 25 lut 2007, 16:49
Czy ktoś z szanownych Forumowiczów posiada orzecznie o niepełnosprawności? Jakie korzysci daje takie orzeczenie i czy mozna je dostac za zaburzenia psychiczne?
Opiszę krótko moją historię:
Leczę się psychiatrycznie od grudnia 2003r. W czerwcu 2004 byłem hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym z rozpoznaniem F32.2 (Cięzki epizod depresyjny bez objawów psychotycznych) Wypisałem się po trzech tygodniach na własną prośbę. W sierpniu podjąłem pracę, następnego dnia była próba S. Połknąłem 20 tabletek acodinu, najpierw miałem odtrucie a potem znowu psychiatryk, wypisałem się po paru dniach, rozpoznanie "obserwacja w kierunku dystymii nieukończona". Potem był listopad, kiepsko się czułem, miałem powazne mysli samobójcze, znowu skierowanie do szpitala... Tym razem zostałem tyle ile było trzeba, miałem zrobione badania psychologiczne: "Badania ujawniły osłabienie funkcji poznawczych oraz zubozenie sfery uczuciowo-dązeniowej wynikające z uszkodzenia OUN..." Rozpoznanie:Organiczne zaburzenia nastroju. Potem był rok w miarę dobrego samopoczucia, zrobiłem eksternistycznie liceum, przez miesiąc roznosiłem ulotki, jednak mimio tego ze była to lekka praca na ok 3 godz dziennie była dla mnie duzym obciązeniem, po miesiącu zrezygnowałem. Od maja po dwóch przykrych wydarzeniach znowu zacząłem miec zaburzenia depresyjne, lekarz przepisał mi Sulpiryd, przyniosło to tylko częściową poprawę. Chodziłem do Studium Informatycznego, ale po 1,5 miesiąca zrezygnowałem, nie miałem siły... Potem był Effectin, po ok 2 tygodniach zacząłem się czuc lepiej, w przypływie energii zacząłem szukac pracy, znalazłem prace w magazynie w firmie transportowo-logistycznej...Pierwszego dnia na poczatku dawałem sobie nieźle radę, po ok 2 godzinach pojawiło się zmęczenie psychiczne które sie nasilało... po mniej więcej 3.5 godziny byłem tak zmęczony ze niebyłem w stanie dalej pracowac, nie mogłem mysleć, zataczałem się... Miałem doła ze nie dałem rady, tak bardzo chciałem pracowac, wychodzic codziennie z domu. Lekarz zwiększył mi Effectin, do 150 mg ale ta dawka tylko nasilała mi niepokój. Obecnie jestem bez leków, mam dosc psychotropów które tylko częsciowo pomagają,a mają sporo objawów ubocznych. Czy maiłbym szansę dostać orzeczenie o niepełnosprawności w związku z moimi problemami? Bardzo proszę o odpowiedzi

Pozdrawiam

Michał
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 lut 2007, 16:19
Lokalizacja
Warszawa

przez YORKa 25 lut 2007, 19:39
witaj michal.mam kolege ktory dostal rente z takimi zaburzeniami,lecz trzykrotnie lezal w szpitalu w tym 2 razy po ps.dostal najnizsza z mozliwych na okres roku ale z tego co wiem musial miec 5 lat pracy by wogole ja otrzymac.zapytaj lekarza-powiedz ze nie mozesz pracowac a z czegos musisz zyc...poradzi ci co zrobic i czy wogole mozesz sie starac.pozdrawiam i zycze powodzenia :smile:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 lut 2007, 17:41
Lokalizacja
mazury

Avatar użytkownika
przez agapla 26 lut 2007, 14:02
Podaję darmowy nr telefonu dla osób niepełnosprawnych tam ci udzielą wszelkich informacji 0-800-533-335 pozdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez justynak26 26 lut 2007, 21:01
Michale, samo orzeczenie nic Ci nie daje. Pracodawca jeżeli zdecyduje się Ciebie zatrudnić może uzyskać ulgi z PFRONu i z ZUSu. Jeżeli byłbyś zdecydowany stawać na komisję lekarską w ZUSie i stamtąd pobierać rentę to co innego, ale aby ją otrzymać trzeba mieć przepracowany pewien okres czasu, niestety nie pamiętam ile. Jeżeli jesteś zatrudniony na podstawie umowy o pracę to możesz starać się o zasiłek chorobowy a następnie zasiłek rehabilitacyjny. Nasze Państwo nie pozwala jednak chorować i najlepiej by było gdyby udało Ci się jakoś zebrać w sobie. Może warto jednak skorzystac z hospitalizacji i stanąć na nogi. Ja mogę sobie gadać, ale w chwili obecnej jestem na lekach i znalazłam pracę. Oczywiście w firmie nikt nie wie, że mam jakieś zaburzenia i że jest mi ciężko wytrzymać samej ze sobą, ale walczę dzielnie i jestem dumna z każdego dnia. Dodatkowym problemem jest to, że mam strasznie nudną pracę i w zasadzie poszczęściło mi się bo nic nie robię :) Życzę Ci powodzenia i wiele pozytywnych myśli.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
10 lut 2007, 21:40
Lokalizacja
Ostróda

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do