Zaburzenia depresyjno-lękowe

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Zaburzenia depresyjno-lękowe

przez Paleli 25 lip 2012, 19:38
Dokuczali mi w podstawówce "koledzy" z klasy. Zawsze byłam nieśmiała i bez wiary w siebie, ale dzięki nim to się pogłębiło. W gimnazjum nikomu na mój widok nie przyszłoby do głowy mi dokuczać, nie wyglądałam zbytnio na kozła ofiarnego, ale się tak czułam. Przestałam obwiniać "kolegów". To nie ich wina, że są chamscy. Naprawdę mnie oni już nie obchodzą. To nie ich wina, że nie wierzyłam w siebie. Nie wiem, co sprawia, że niektórzy ludzie radzą sobie gorzej od innych. Wiem jedynie, że ja zaczynam sobie radzić lepiej. Nawet, gdy mam nawrót i bez żadnej konkretnej przyczyny czuję paraliżujący strach, poczucie pustki i beznadziei, oraz apatię, gdzieś w kącie mojej głowy czai się myśl, że to przeminie, że jest tymczasowe, że ja dam sobie z tym radę. Nawet, kiedy o tym zapominam i obmyślam samobójstwo. Byłam na paru spotkaniach z psychologiem, ale psychoterapia nie trwała wystarczająco długo, bo ją zerwałam, myśląc, że mi już przeszło. Niedługo po tym było okropnie.

Medytuję, afirmuję, oraz staram się myśleć optymistycznie.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 wrz 2010, 18:53

Zaburzenia depresyjno-lękowe

przez Dead Heart 08 sie 2012, 19:08
Witajcie.
Czym to g... leczycie???
Napiszcie jakieś sugestie (mogą być nietypowe) leczenia zaburzeń depresyjno-lękowych oprócz terapii benzodiazepinami, które jak wiadomo silnie uzależniają. Ja mogę polecić lek przeciwpadaczkowy Lyrica, który działa na receptory GABA i przy okazji pomaga na lęk uogólniony. Sprawdziłem na sobie. Lek ma jednak zasadniczą wadę - cenę. Na zespół lęku uogólnionego stosuje się dawkę 600 mg / dobę. Cena 1 opakowania Lyriki 75mg (tylko!) to ok. 250 zł. Łatwo więc policzyć, ile wyniosłoby leczenie miesięcznie tym lekiem. Może wkrótce pojawią się jakieś tańsze generyki, ale biorąc pod uwagę niską popularność tego leku wśród lekarzy, można o tym na razie jedynie pomarzyć. Szkoda.
Słyszeliście o rosyjskim leku Afobazol? Jest tu wątek na forum. Było sporo rekomendacji i pozytywnych relacji z kuracji, ale jakoś tak nagle wpisy na ten temat się konczą.
Szukam ciągle dobrego lekarstwa dla siebie. Kiedyś takim lekiem był lorafen, ale on mnie uzależnił i skończyłem z nim.
Pozdrawiam.
Nothing is sacred when no one is saved,
Nothing's forever so count your days,
Nothing is final and no one is real,
Pray for tomorrow and find your empty still.

Nothing
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 paź 2011, 20:40
Lokalizacja
Grudziądz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do