Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez pete_27 20 sty 2010, 22:43
pete_27

Cieszę się. Gratulacje, mam nadzieję,że nieprzedwczesne :-)[/quote]


Dzięki, dzięki:D Czuję się świetnie! Też nie chcę zapeszać, ale w sumie to już jestem po negocjacjach finansowych i rozmowie z wiceprezesem.Jeszcze tylko prezio bo wice dał zielone światło:) Strasznie mnie to podgrzewa bo mam szanse wrócić na znacznie wyższą stopę życiową:D
pete_27
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 sty 2010, 22:52
pete_27

.........na znacznie wyższą stopę zyciową co podniesie też wiare w siebie oraz polepszy Twoje samopoczucie. Fajnie!
Oby sie udało. Trzymam kciuki za Ciebie!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez pete_27 20 sty 2010, 22:53
Monika1974 napisał(a):pete_27

.........na znacznie wyższą stopę zyciową co podniesie też wiare w siebie oraz polepszy Twoje samopoczucie. Fajnie!
Oby sie udało. Trzymam kciuki za Ciebie!



THX! Wypiłem właśnie drina i lecę do klubu pozaczepiać kobitki:) Ale mam humor, no po prostu hipomania!
pete_27
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez montechristo 21 sty 2010, 10:40
Monika1974 napisał(a):pete_27

.........na znacznie wyższą stopę zyciową co podniesie też wiare w siebie oraz polepszy Twoje samopoczucie. Fajnie!
Oby sie udało. Trzymam kciuki za Ciebie!



Jeśli chodzi o jakiś sport - to się ,,przemuc" po 4-6 dniach ćwiczeń już się przyzwyczajisz a za pozytywny rezultat gwarantuje

NO to do dzieła:)
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez po_prostu_ja 21 sty 2010, 17:11
Myślę że zmuszanie się na siłę do robienia czegoś trudnego, bardziej skomplikowanego nie jest najlepszym rozwiązaniem jeśli się tego oczywiście robić nie musi. Moim zdaniem może to wywołać jeszcze pogorszenie stanu zdrowia na zasadzie jaki ja jestem beznadziejny, nawet tego nie potrafię zrobić bo wiadomo że gdy człowiek jest chory jego możliwości rozwiązywania problemów są znacznie mniejsze niż normalnie. Myślę że należy sobie odpuścić poważne problemy i zając się czymś bardziej przyziemnym, co nie wymaga dużego wysiłku intelektualnego i koncentracji. Z czasem, gdy przychodzi (po lekach) lepsze samopoczucie należy krok po kroczku wchodzić z powrotem w wir życia. Oczywiście pewne czynności należy wykonywać gdyż tego wymaga życie po prostu np. czynności typu zrobienie zakupów czy dokonanie opłaty nie są czymś co przekracza możliwości nawet źle czującego się człowieka. Natomiast rzeczy wymagające naprawdę dużego wysiłku intelektualnego bym sobie odpuścił. Jest tyle możliwości np. zamiast wertować książki można posłuchać ulubionej muzyki, to nie wymaga wielkiego wysiłku intelektualnego. Inna sprawa że można mieć też często poczucie winy że ja tego czy tamtego nie zrobiłem wpędzające w jeszcze gorszy nastrój więc to też jest problem. Zapewne są różne teorie na temat tego czy podejmować jakieś działania czy nie więc może moje przemyślenia są błędne bo nie jestem psychologiem. A wszystko to piszę przy założeniu że ktoś nie pracuje albo nie studiuje, jeśli nie to nie ma wyjścia, trzeba się do tego zmusić.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 sty 2010, 18:40

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Avatar użytkownika
przez ewap99 22 sty 2010, 09:01
Ale z drugiej strony czasem musimy się zmuszać nawet do normalnego funkcjonowania wstania z wyrka zrobienie porzadku czy zakupów bez takiego zmuszenia nie jestesmy w stanie funkcjonowac a zawalone rzeczy tez nie sprawia ze bedziemy czuc sie komfortowo
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 22 sty 2010, 09:45
nikt nikomu nie mowi ze podczas depresji ma zdobywac szczyty, kopac grzadki, przemeblowac mieszkanie, nauczyc sie do egzaminu, ale nawet glupie [dla kogos zdrowego] wstanie z lozka czy chocby wyjscie do sklepu dla kogos w depresji to nie lada wyczyn. ale trzeba sie zmuszac. niestety, nie czekajcie az przyjdzie wam ochota na dzialanie bo moze przyjsc za pozno albo wcale. zyc trzeba. wiem ze to brzmi banalnie, ale odkad prowadze dziennik samokontroli i zapisuje co mam zrobic nastepnego dnia i potem co zrobilam z tego dnia mi bardzo pomaga. przede wszystkim widze ze jednak cos robie, bo skoro mam cel to do niego daze. a po drugie jesli widze ze nawet wstawienie prania sie udalo to znaczy ze moge tez inne rzeczy, cieszy mnie to i mobilizuje do dalszych dzialan. wieksze zadania dziele na etapy, ktore sa latwiejsze do zrealizowania niz od razu cale zadanie ktore na sama mysl przeraza mnie.

nie dajcie sie depresji, to nie jestescie wy, depresja jest jak zly kolega ktory was sprowadza na zla droge, a jak mowi znane powiedzenie: z kim sie przestajesz, takim sie stajesz. nie pozwolcie depresji kierowac waszym zyciem.

ja nie pozwalam chociaz ciagle mam ochote nie wychodzic z lozka i spac caly dzien.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez Pstryk 22 sty 2010, 12:01
zmuszanie się to robienie czegoś wbrew własnej woli. jeśli masz świadomość (mimo że jej nienawidzisz:)) że tak powinno się zrobić to niechęć do zrobienia tego bierze się albo z deprechy, nl lub innego g. albo z powodu niezgodności tego czynu z Twoją wolą. Kwestia trudna do interpretacji :roll:
Pstryk
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 22 sty 2010, 12:39
mając świadomość ze się ma jednak depresję lub inne zaburzenie, wiesz, że wstanie z łóżka nie jest wbrew Twojej woli tylko to wina depresji. Ja też dziś wolałam zostać w łóżku zamiast iść do pracy jednak wiem, że gdybym się nie zmusiła, nie umyła zębów i nie zrobiła pozostałych czynności, które rano robię to nie wyszłabym z łózka pewnie do wieczora. Ale tak się nie da. skoro przed depresją robiłam to wszystko co teraz jest mi ciężko robić to nie jest to wbrew mojej woli tylko jest to depresja z którą trzeba walczyć a nie zwalać wszystkiego na winę depresji: a bo ja mam depresję więc dziś nie wstaję!

niestety, depresja czy inne zaburzenie to jakby drugie nasze "ja" które powstrzymuje nas, często bardzo skutecznie przed tym co kiedyś robiliśmy z przyjemnością bądź bez większych problemów.

[Dodane po edycji:]

wbrew mojej woli byłoby gdyby ktoś mnie zmusił do zjedzenia kefiru albo kromki z masłem. są to rzeczy których nie lubię i nie jadam, po prostu bo nie lubię.

Depresja czy inne zaburzenia robią z nas jakby "ułomnych'" ludzi. Ona bardzo chce żebyśmy nie wstawali rano, żebyśmy nie ubrali się, nie wyszli do pracy, szkoły, sklepu, żebyśmy się nie pouczyli do egzaminu czy nie poczytali książki.

[Dodane po edycji:]

ps. oczywiście to jest moje zdanie oparte na własnych doświadczeniach oraz informacjach przeczytanych i rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Avatar użytkownika
przez ewap99 22 sty 2010, 13:03
A ja całkowicie je podzielam w depresji są stany lepsze i gorsze czasem ma sie troche motywacji czasem wcale depresja nawet leczona trwa długo a poddanie sie jej całkowicie prowadzi chyba do jeszcze wiekszych problemow bo sami czujemy sie winni ze nie zrobilismy a rodzina wyzywa nas od leni...co z kolei powoduje ze czujemy sie jeszcze gorzej
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do