Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez montechristo 20 sty 2010, 21:03
celineczka3 napisał(a):Pete ale ten lek o ktorym mowisz to chyba na recepte, czy jak?



Calineczko - w POLSCE tak:) ale można zamówić za miedzą. W Czechach np. Bez recepty i chyba taniej.

I serio to naprawdę działa - ale warunek - nie w nieleczonej depresji - nie ma szans.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez celineczka3 20 sty 2010, 21:11
Acha Szkoda ze nie w Polsce:)Czyli ogolnie dziala tylko na ludzi ktorzy chca poprawic swoja wydolnosc intelektualna, ale nie majacych problemu z depresja?
celineczka3
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez pete_27 20 sty 2010, 21:16
celineczka3 napisał(a):Acha Szkoda ze nie w Polsce:)Czyli ogolnie dziala tylko na ludzi ktorzy chca poprawic swoja wydolnosc intelektualna, ale nie majacych problemu z depresja?



Ja mam problem z obniżonym nastrojem i lek działa. Piracetam jest na reckę w Polsce, a aniracetam można zamówić jak kolega wyżej pisał, albo na przykład tutaj :
http://www.cerebralhealth.com/brainheal ... ements.php

To moje źródło, dobre i sprawdzone. Legalne of course.
pete_27
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez celineczka3 20 sty 2010, 21:19
Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(
celineczka3
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez pete_27 20 sty 2010, 21:19
montechristo napisał(a):
pete_27 napisał(a):A jakie bierzesz dawki? Mi pomaga wyraźnie 1 g naraz, a zapodanie przez cały dzień ok.6g ani dało bardzo dobrą pamięć i nawet po alkoholowej imprezie wszystko nadspodziewanie dobrze pamiętam, a niektóre sytuacje to jak normalnie stop klatki! W dużych dawkach problemem może być jednak spłaszczenie emocji - wyraźny efekt, który może być wręcz prodepresyjny. Stajesz się po prostu trochę spłycony emocjonalnie-machine like:) Ile płacisz za piracetam i ani? What is your price:)

[Dodane po edycji:]

Wbrew pozorom mieszanina nootropków może być jednak antydepresyjna - sam zobacz - http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=48523


No to tak: Ja biorę GERATAM to to samo - piracetam. biorę 2,4 grama czasem 3 gram jak mam lekcję angielskiego lub rozmowy o pracę
My the price is 70 PLN for 100 pills x 1,2 g this is Geratam but for Ani. I paid about 25 PLN for 50 PILLS x 0,8 g. If you order, you will wait about 5-6 days. I can recommend this website.


No to piracetam tani u nich nie jest. Na stronce zapodanej przeze mnie masz 1kg :shock: pira za 65 $ z wysyłką do Polandu. Z kolei aniracetam masz chyba taniej...
pete_27
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez montechristo 20 sty 2010, 21:22
celineczka3 napisał(a):Acha Szkoda ze nie w Polsce:)Czyli ogolnie dziala tylko na ludzi ktorzy chca poprawic swoja wydolnosc intelektualna, ale nie majacych problemu z depresja?



Mozesz zamówić przez internet i Ci do domu przywiozą. I na miejscu płacisz. jak odbierasz.
A z tą depresją to chodziło mi o to że ostra faza depresji zaburza gospodarkę neurhormonalną w mózgu, i to jest ta przyczyna że nawet jak się weźmie dużo piracetamu to nie działa.

Ale ale ....jak juz depresja jest podleczona czy w przypadku zdrowych osób to jest konkretne uczucie - serio.
Ja miałem takie jasne myśłenie że szok. Pełny szacun dla piracetamu. Szybkość myślenia, koncentracja, logiczność, analityczność super pamieć - KONKRET!!!!!
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez pete_27 20 sty 2010, 21:22
celineczka3 napisał(a):Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(


A ile brałaś? Dobrze jest brać 3.6 g dziennie z tego co kojarzę i przez dłuższy czas jednak. Aniracetam z kolei działa od 1 dawki i można go stosować doraźnie. Dzisiaj np.miałem rozmowę o pracę i łyknąłem 1.5 g przed by czuć się lepiej:) Możesz go zawsze wypróbować-od paru dni bierze go też mój brat, który właśnie zauważył, że dziwnie sporo w robocie rzeczy udaje mu się załatwić/dokończyć:)
pete_27
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez montechristo 20 sty 2010, 21:26
pete_27 napisał(a):
celineczka3 napisał(a):Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(


A ile brałaś? Dobrze jest brać 3.6 g dziennie z tego co kojarzę i przez dłuższy czas jednak. Aniracetam z kolei działa od 1 dawki i można go stosować doraźnie. Dzisiaj np.miałem rozmowę o pracę i łyknąłem 1.5 g przed by czuć się lepiej:) Możesz go zawsze wypróbować-od paru dni bierze go też mój brat, który właśnie zauważył, że dziwnie sporo w robocie rzeczy udaje mu się załatwić/dokończyć:)



A ja zwiększyłem sobie wczoraj o 10% TRITTICO i aż mi się śmiać chce do siebie - jaja jak berety.
Mimo że nie mam pracy:) i coś mnie strzela że nie mogę znaleźć ale się nie poddaję:) kiedyś znajdę.

Piracetam, Geratem Aniracetam - polecam gorąco. A moze znacie inne takie cuda??
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 sty 2010, 21:37
montechristo!

A co dla mnie byś polecił na moje zaburzenia depresyjno-lękowe? Bardziej oscyluję wkoło nerwicy teraz, ciezka depresja za mną....bo leki chyba pomogły , no i terapia. Czym mogłabym się wspomóc? Coś co działa na to,zeby się nie spinać, jestem bardzo emocjonalna......nawet jak mnie coś cieszy, też emocje biorą górę i czuję sieniekomfortowo....takie spięcie czuję, nie wiem czy wiesz o czym mówię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez pete_27 20 sty 2010, 21:43
montechristo napisał(a):
pete_27 napisał(a):
celineczka3 napisał(a):Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(


A ile brałaś? Dobrze jest brać 3.6 g dziennie z tego co kojarzę i przez dłuższy czas jednak. Aniracetam z kolei działa od 1 dawki i można go stosować doraźnie. Dzisiaj np.miałem rozmowę o pracę i łyknąłem 1.5 g przed by czuć się lepiej:) Możesz go zawsze wypróbować-od paru dni bierze go też mój brat, który właśnie zauważył, że dziwnie sporo w robocie rzeczy udaje mu się załatwić/dokończyć:)



A ja zwiększyłem sobie wczoraj o 10% TRITTICO i aż mi się śmiać chce do siebie - jaja jak berety.
Mimo że nie mam pracy:) i coś mnie strzela że nie mogę znaleźć ale się nie poddaję:) kiedyś znajdę.

Piracetam, Geratem Aniracetam - polecam gorąco. A moze znacie inne takie cuda??


Ze smartdrugs, chwalone są głownie ALPHA-GPC,Hydergine,Winpocetyna oraz racetamy j.w. do tego oxiracetam i pramiracetam (najsilniejszy).
pete_27
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez celineczka3 20 sty 2010, 21:46
pete_27 napisał(a):
celineczka3 napisał(a):Qrcze bralam piracetam kiedys...ale czulam sie tylko jakby mi sie zmysly wszystkie wyostrzyly, ale w ogole nie odczuwalam efektu wspomagajacego koncentracje i myslenie:(


A ile brałaś? Dobrze jest brać 3.6 g dziennie z tego co kojarzę i przez dłuższy czas jednak. Aniracetam z kolei działa od 1 dawki i można go stosować doraźnie. Dzisiaj np.miałem rozmowę o pracę i łyknąłem 1.5 g przed by czuć się lepiej:) Możesz go zawsze wypróbować-od paru dni bierze go też mój brat, który właśnie zauważył, że dziwnie sporo w robocie rzeczy udaje mu się załatwić/dokończyć:)

Acha ...wiesz co nie pamietam ile bralam ale to trwalo moze z 2 tygodnie....i zero efektu....totalna blokada do nauki i koncentracji....dalej to mam, ale olewam sprawe i staram sie mimo wszystko uczyc, ale chcialabym zeby bylo lepiej bo strasznie jest to meczace...
celineczka3
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez montechristo 20 sty 2010, 21:52
Monika1974 napisał(a):montechristo!

A co dla mnie byś polecił na moje zaburzenia depresyjno-lękowe? Bardziej oscyluję wkoło nerwicy teraz, ciezka depresja za mną....bo leki chyba pomogły , no i terapia. Czym mogłabym się wspomóc? Coś co działa na to,zeby się nie spinać, jestem bardzo emocjonalna......nawet jak mnie coś cieszy, też emocje biorą górę i czuję sieniekomfortowo....takie spięcie czuję, nie wiem czy wiesz o czym mówię.


Wiem wiem co czujesz...miałem to niedawno na rozmowie o pracę - 3 etap, super robota, a u mnie się zaczeło .....tzn. miałem taki stan że tak jak by mi powietrza brakowało jak mówiłem, idiotyczne!!!, tak jakbym się bał, i takie rozdygotanie emocjonalne - ciężka sprawa.
Ja myśle że że potrzeba nam czasu(łatwo mówić - sam robie sobie awantury o to że jestem taki niecierpliwy) ale ale...
Ja wymysłeiłem tak: biore te całe TRITTICO to nowy antydepresane i już mi lekarz raz zwięszył dawkę a ja dużuciłem od ,,siebie" 10% i tak dwa razy - zaznaczam!ostatni!!!!!!!! i czuje że wystarcza. serio. Mam taki power i tak się bardziej silnie i stabilnie czuej od wczoraj(:::))) że aż się cieszę!!!:):):)
a do tego uczciwie pracuję na terpii i sam
- realizuje zadania(nauka anglika, egzaminy, domowe prace, szukanie pracy)
- suplementacja - omega 3, magnez, acetyl L karnityna, witaminy i minerały
- iiii zaczałem ćwiczyć na siłowni - mega dużo daje

[Dodane po edycji:]

Ze smartdrugs, chwalone są głownie ALPHA-GPC,Hydergine,Winpocetyna oraz racetamy j.w. do tego oxiracetam i pramiracetam (najsilniejszy).[/quote]


Pete - gdzie to kupić???i co to jest? jadłeś?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

przez pete_27 20 sty 2010, 22:32
Na stronce którą podałem wyżej. Jest tam wszystko:) Ja brałem i próbowałem jedynie ani. Jest bardzo dobry. Godzinę temu wziąłem 1.5 g i bardzo poprawił mi nastrój,nie wiem czemu, może to synergia z pozytywnym wynikiem rozmowy którą dziś miałem. Mam szanse na dobrą robotę:D

Jak ktoś jest zainteresowany to polecam lekturę - http://www.sfd.pl/_Doping_m%C3%B3zgu_Sm ... 8-s21.html
pete_27
Offline

Re: Czy zmuszanie się do robienia czegoś, to dobre rozwiazanie?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 sty 2010, 22:37
montechristo!

Będzie dobrze!

Czuję,ze tak będzie......ale to za jakiś czas.

26.01 idę do mojego psychiatry. Porozmawiam z nim o lekach, o moich przemyśleniach na ich temat. Może jakieś inne mi przepisze.
Chodzi o to,ze rano wiem,ze trzeba wstać bo...praca, którą bardzo lubię zresztą......praca czeka. Wstaję. Nie mam rannych lęków. Ale czuję ,ze jestem spięta. Szykuję się do pracy, myję się, makijaż, ubieram się , wsiadam w samochód i jadę. Fakt,że mam świadomośc swojej choroby.Często o niej myślę. W pracy staram sie zajmować wszystkim na zasadzie "tu i teraz" i nie bładzic myślami oraz nie grzebać w przeszłosci i przyszłości.Nie wiem czy to dobry sposób. Ale co chwilkę kontroluję siebie sprawdzając czy oby juz jest normalnie. Nie jest.
Ja też jestem zadowolna z mojej terapeutki. Ale dopiero mam za sobą okolo 25 sesji, to zbyt mało, ale jednak już coś. Jest kompetentna. Zawsze wie co powiedzieć, podsumowac zasugerować. Słucha mnie i notuje. Zawsze jest przygotowana, wie o czym rozmawiałysmy ostatnio.Ja czasem nie pamiętam.....
Nie załuję swojego wyboru....wiem,że dzieki terapii bardziej poznam siebie.

Też myślę o jakimś ruchu. Bo tylko siedzę, jezdżę samochodem wszędzie. Basen odpada...bo plywać nie umiem :-(
Więc co bym mogła robić? Aerobic, yoga, ........trudno mi sie zmotywowac , tymbardziej,ze w pojedynkę nie chce mi się.
No właśnie.....nie chce mi się.......przemóc sie na siłę?;-)

montechristo!

Damy radę :-)

[Dodane po edycji:]

pete_27

Cieszę się. Gratulacje, mam nadzieję,że nieprzedwczesne :-)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do