depresja a wiek

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez mono 04 lut 2007, 20:30
Nie macie się czym przejmować :D Powinniśmy łamać idiotyczne schematy nie tylko w młodym wieku. Ludzie "niemłodzi" też powinni mieć swoje marzenia, ambicje, zainteresowania i swój świat. Róbcie to co Wam się podoba i nie zważajcie na innych, są na tej ziemi osoby które Was zrozumieją. NIe tylko zgorzkniali tutaj żyją. A kiedy takie zachowania staną się powszechniejsze, wtedy ludzie zaczną to może z czasem akceptować.
Ile ja bym dał żeby moja mama miała choć kawałek tylko swojego życia... Różo, gratuluję ze swojej strony, obyś niegdy nie stała się Różą z "Cudzoziemki" Kuncewiczowej (tak mi się akurat skojarzyło bo właśnie czytam tą książkę kolejny raz :mrgreen: )
Lęku pręcik, gdzieś za mostkiem, przy aorcie żarzy się bez przerwy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 gru 2006, 21:52

Avatar użytkownika
przez IceMan 05 lut 2007, 02:09
schematy to się nadają tylko jak trzeba stary telewizor naprawić... albo instalację elektryczną (na marginesie: w tym ostatnim wyjątkowo polecam patrzeć na schematy ;p to tak z podpatrzonych doświadczeń domorosłego elektryka ;) ). A poza tym to schematy do kosza!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Róża 05 lut 2007, 13:51
Bardzo wam dziekuję za wszystkie posty i przepraszam,że miałam takie głupie problemy.Pomogliście mi przejrzeć na oczy i dojść do wniosku,że taki problem to żaden problem :DAle może ten temat był potrzebny,mam taką nadzieję.Oczywiście nie zamierzam w sobie nic zmieniać,co najwyżej koleżanki :D Pozdrawiam was serdecznie.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Gringo 06 lut 2007, 02:13
Zachęcam tez młodych do wypowiedzenia sie na ten temat-jak odbieracie np.swoje mamy,czy tylko jako stare upierdliwe baby,czy również jako kobiety,które powinny miec tez własne zycie,zainteresowania,pragnienia.Czy powinny kontaktować sie z wami tylko na zasadzie-nieomylnych,doświadczonych wychowawców, znękanych i zmęczonych życiem,czy bardziej na zasadzie kogoś,kto doskonale pamieta jak był młody i z cierpliwością i zrozumieniem,a nierzadko z dozą "młodzienczego"humoru podchodzi do waszych problemów?


No to może ja się wypowiem, jako przedstawiciel młodszego pokolenia. Z przykrością dostrzegam, że moja mama od pewnego czasu (a może od zawsze) zachowuje sie w taki schematyczny-rodzicielski sposob. Niestety nie ma za grosz poczucia humoru, czy jakiejs rezerwy-dystansu w stosunku do ludzi i zycia jako takiego, mysle, ze z wiekiem ludzie wpasowuja sie do tego glownego nurtu jakim idzie spoleczenstwo i staja sie nudni, zgorzkniali, pozbawieni wyobrazni. Wiem, ze mi to nie grozi i z tego powodu sie bardzo ciesze : ).
Szczerze, to bardzo mi sie wasze ( Rozo i Fauniku ) posty spodobaly, tak trzymac, badzcie wolni, robcie, myslcie i zyjcie jak chcecie, bo wiekszosc nigdy nie ma racji.
Moja babcia jest wlasnie takim czlowiekiem, ktory stara sie zyc po swojemu, nie patrzac sie na to co wypada w jej wieku, a co nie (w pozytywnym znaczeniu)
Gringo
Offline

Avatar użytkownika
przez Róża 06 lut 2007, 10:55
Gringo,mój dziadek i tata-to takie młode dusze :D Mam nadzieję,że ty też taki będziesz jako rodzic.Ja mam taki prosty sposób na wyjaśnienie ewentualnych nieporozumień między mną a dziećmi-pytam,co im się nie podoba w moim zachowaniu.Czy to lub tamto robię lub traktuję źle.I mówię im,że z perspektywy mojej coś może inaczej wyglądać niż z ich strony.Rozmawiamy,bez kłótni,pretensji i wzajemnych niedopowiedzeń.Oni są strasznie dumni,że liczę się z ich zdaniem i nie udaję,że jestem nieomylna.A ja wiele się uczę od nich i wzajemnie.Przecież nie ma bardziej bliskich sobie ludzi niż rodzice i dzieci,a często to wygląda zupełnie odwrotnie,niestety.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gina 06 lut 2007, 12:39
No, ciekawe co by tu napisał mój 17letni syn... mam nadzieję,że dużo dobrego.. choć powinna być zachowana równowaga w relacji matka-dziecko, to właśnie on jest moim najlepszym przyjacielem, często także nauczycielem...i to cholernie cierpliwym...
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do