Depresja to stan psychiczny, którego nie da się wyleczyć

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja to stan psychiczny, którego nie da się wyleczyć

przez Atlantyk 22 sty 2007, 03:23
Witam
Mam 21 lat przeszedlem w zyciu bardzo wiele
Upadek , utrate pasji, rodziny
Podsumowywujac wszystkiego
Przeczytalem troche artykulow na tym forum.Wiekszosc osob wypowiada sie o depresji z powodu straty bliskiej osoby, co z reguly jest etapem przejsciowym.Bardzo mi sie to nie podoba poniewaz nie tak na dobra sprawe nie maja pojecia o tej chorobie.
Moja matka cale zycie choruje na depresje spowodowana nerwica.
Wydaje mi sie ze odziedziczylem w genach wszystkie cechy charakteru.
Walcze z choroba 4 lata raz jest lepiej raz jest dobrze
Niestety powoduje to ze nie da sie ze mna zyc.
JEstem wyobcowany kompletnie odseperowany.
W moim przypadku wynika to glownie z niezrozumienia, braku milosci i sensu zycia.Mialem wiele kobiet starszych mlodszych zadnej z nich nie potrafilem zrozumiec i zadna mnie.Kazdy czlowiek ma swoja odrebna historie i problemy.
Obecnie mieszkam w UK myslalem zmiana zycia otoczenia cookolwiek pomoze, niestety mylilem sie ,moze wroce do polski moze nie , moze ukoncze szkole a moze nie ? Wszystko jest bez celu i nic mi nie daje satysfakcji... Sukces, awans , lepsze pieniadze owszem ale chwilowo to jest tylko jedna chwila bez ktorej jakze nasze zycie byloby puste....
Nie wiem czy ktokolwiek cos z tego wylapie bo to raczej klebek sklepionych wyrywkowych mysli informacji, zlamalem calkowita skladnie zdan??!!?? ale czy taka w ogole istnieje piszac o chorobie ktora mnie przerasta.... Leki zycie biznesowe (prowadzilem wlasny sklep ) caly etap zycia mialem przyspieszony od kariery siatkarza do prowadzenia swojego sklepu ktory sprzedalem podejmojac decyzje w 5 min....
Pewna osoba mi powiedziala ze nigdy nie mozna mnie zrozumiec.
A kto powiedzial ze ja sie sam rozumiem?
To by bylo chyba na dyle

[ Dodano: Pon Sty 22, 2007 2:23 am ]
Pozatym zwykle smieszy mnie jak ludzie zwracaja sie o pomoc do psychologa.... Depresja to gleboki stan psychiczny ktorego sie nie da wyleczyc....
Sklada sie na to wiele faktow istnien wydarzen
Przede wszystkim przeznaczenie kazdy kroczy swoja droga.
Moje problemy nie wziely sie z niczego ktos to wczesniej zapisal ze akurat o tej porrze musialem przechodzic gdzies przez ulice....
Przypadek??
PRzypadki chodza po ludziach ??
tylko w glupich twierdzeniach
Komus moze sie wydawac ze ma depresje bo jest mu ciezko
To jest tak samo jak z miloscia ludzie w 90% pod wplywem emocji mowia cos czego tak na prawde nie czuja w polowie przypadkow jest to zauroczenie...
Czy ja jestem zly ??? nie jestem spokojny zewnetrznie....
W mojej pracy nie moge okazywac slabosci ale wewnetrznie jestem rozbity...........
Dlaczego pisze na tym portalu bylem ciekaw co ludzie pisza na forum...
Od 4 lat mieszkam sam i sam sie utrzymuje pracuje zeby nie zgupiec do reszty...ale wiem ze to nie potrwa dlugo...
Pomieszanie z poplataniem....
Brak wartosci
mozna by uzyc wiele slow zeby zastapic to jedno powszechne depresja ... .
Poza tym dlaczego tutaj jest tyle reklam ??
Ciezko zlapac mysli
Sypiam po 3 godziny dziennie ma ktos lekarstwo na bezsnennosc?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 sty 2007, 02:08

przez Mikael 22 sty 2007, 04:04
Kazdy odczuwa inaczej ale chyba rozumiem cie bo sam przechodze pieklo , Podziwiam ze masz 21 lat i od 4 radzisz sobie Sam .Tez bylem w uk 6 miesiacy bylo ok ale potem wszystko padlo i wrocilem.Chcialbym napisac nie lam sie bedzie dobrze ale wiem jak to z tym jest........bo sam ledwo dycham i takie teksty mi nie pomagaja. <browar> i oby do jutra!
To, co człowiek widzi, zależy zarówno od tego, na co patrzy, jak i od tego, co nauczył się dostrzegać w swym dotychczasowym doświadczeniu wizualnym i pojęciowym.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 sty 2007, 23:12
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez hyte 22 sty 2007, 16:15
Ty mlody oceanie nie mierz wszystkich swoja miara, sa rozne rodzaje depresji.ty nalezysz jak czytam do ludzi ktorzy juz postawili sobie diagnoze i juz tak bedzie ,,zal mi ciebie bo nie chcesz siebie nawet zrozumiec , niektorzy ludzie potrzebuja do tego innego czlowieka (psychologa) by uswiadomil im kim tak naprawde sa!wiara stary !jak nie bedziesz wierzyl w siebie nie uwierzysz w innych! :roll:
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez staram się 06 lip 2007, 13:02
że depresja jest nieuleczlana pisze ten kto nie wierzy a wielu ludzi wydostało sie z depresji to fakt niepodważalny
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Re: Depresja to stan psychiczny, którego nie da się wyleczyć

Avatar użytkownika
przez Ccv 06 lip 2007, 15:02
Atlantyk napisał(a):Wiekszosc osob wypowiada sie o depresji z powodu straty bliskiej osoby, co z reguly jest etapem przejsciowym.Bardzo mi sie to nie podoba poniewaz nie tak na dobra sprawe nie maja pojecia o tej chorobie.


To nie do końca tak. Depresja wywołana konkretnym wydarzeniem, to depresja reaktywna. Też jest bardzo poważna, choć niektórzy nazywają ją depresją lekką, w przeciwieństwie do depresji endogennej - ciężkiej. Depresja reaktywna rzeczywiście jest na ogół przejściowa, ale depresja endogenna również potrafi się skończyć i nigdy nie wrócić, chociaż - niestety - w dużej ilości przypadków są później nawroty.
Stan depresyjny, który utrzymuje się latami, to z kolei dystymia. Warto to porozróżniać.
Avatar użytkownika
Ccv
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 lip 2007, 17:46

przez vegge 07 lip 2007, 12:10
chodzenie do psychiatry ma taki sens ze zapisuje on leki ktore ci zmienia biochemie mozgu a co za tym idzie sposob myslenia i postrzegania swiata

nie wierzysz? przeciez wystarczy zjesc zwykla czekolade by poprawic sobie humor, napic sie kawy by poczuc przyplyw energii

pewnie myslisz ze gadanie psychiatry ci nie pomorze, owszem, ale tylko wtedy gdy lekarz jest kiepski i nie umie dotrzec do pacjenta

bezposrednie gadanie lekarza mozna zastapic czytaniem ksiazek napisanych przez psychiatrow


ps

a ty poprostu szukasz sensu zycia, glebszego celu, bo zwykle zycie, oparte na pracy ci nie wystarcza

zajmowales sie sportem, siatkowka, to moze do tego wroc, zorganizuj druzyne mlodziezowa i ja trenuj

a zeby zwalczyc bezsennosc typowa dla depresjii to sie wlasnie lyka antydepresanty
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

Re: Depresja to stan psychiczny, którego nie da się wyleczyć

przez Monika07 28 lip 2010, 00:07
To samo ja mam podobne problemy i się z Tobą zgadzam ja się z tym męczę od 5 lat i nie umiem już powiedzieć że z tego kiedyś wyjdę...:(
Monika07
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do