Potrzebuję wsparcia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 paź 2016, 21:11
Rany roze, kiedy ja bylam taka naiwna, nie przypominam sobie...ostatnio czytałam ze facet otworzył tymbarka z panna i pod kapslem było czy wyjdzie za niego, oczywiscie sie zgodziła a jego jakby w pysk strzelił bo to zupełny przypadek. Czuje ze tu bedzie tak samo, jak sie sprawdzi ide na wrozbitke, a co.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Potrzebuję wsparcia

przez vera1005 11 paź 2016, 21:38
agusiaww napisał(a):Rany roze, kiedy ja bylam taka naiwna.

Po prostu się zakochałam. Jeszcze rok temu sama poradziłabym takiej dziewczynie żeby dała sobie spokój ale teraz to mnie dotyczy. Bardzo mi na nim zależy. Nie interesuje mnie jakiś tam przelotny romans. Myślę poważnie o związku ponieważ wydaje mi się że to ten jedyny. Świetnie się dogadujemy i rewelacyjnie czuje sie w jego towarzystwie. Lubi mnie i ewidentnie flirtuje więc co mogę sobie myśleć. Lecz tego olewania czasem lub traktowania jak koleżankę nie rozumiem. A to że się zaprzyjaznilismy byłoby dla mnie ogromnym plusem jeśli bylibyśmy razem.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 paź 2016, 21:58

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Rabinizm 12 paź 2016, 13:12
vera1005, myślisz, że związek z mężczyzną, który zachowuje się tak infantylnie, ma sens?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
05 wrz 2016, 15:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez _Req_ 17 paź 2016, 19:46
Dla mnie w sumie bez różnicy, czy manipulant, czy niedojda. Odstrzeliłbym w obu przypadkach.

I tu sie zgadzam w pelni... Facet ma duzo znajomych i niesmialy nie jest... mi to wyglada na probe uzaleznienia, ale znaczenia nie ma wiekszego bo i tak bym odstrzelil, bez domyslania sie co jest takiego zachowania powodem.
Sam jestem starej daty i moze dlatego przy dokonywaniu wyboru partnerki nie kieruje sie sercem tylko rozumem...
W Twoim przypadku niejest czasem tak ze chec bycia z kims przycmiewa rozum? Zeby podjac "dobra" decyzje warto sie zdystansowac troche.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
20 wrz 2016, 16:59

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez NN4V 18 paź 2016, 08:38
_Req_ napisał(a):....
Sam jestem starej daty i moze dlatego przy dokonywaniu wyboru partnerki nie kieruje sie sercem tylko rozumem...
...

Jej rozumem, czy swoim? :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez _Req_ 18 paź 2016, 22:14
Swoim.... zwlaszcza ze jako "rozum" nie okreslam czyjejkolwiek wiedzy a raczej czy jej zachowanie jest zgodne z prezentowanymi przez nia pogladami. Tak samo oceniam czy osoba do mnie dobrze pasuje. "Motylki " w brzuchu sa zlym doradca...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
20 wrz 2016, 16:59

Potrzebuję wsparcia

przez vera1005 23 paź 2016, 23:26
Długo nie pisałam ponieważ wiele się wydarzyło w moim życiu. Postaram się więc teraz nadrobić zaległości.

Spotkaliśmy się w zeszłym tygodniu na randke. Przełamałam się! Powiedziałam mu tak troszke w formie żartu że spotyka się z fajną dziewczyną (pokazałam na siebie) która go lubi a on leci sobie w kuli. Inaczej nie mogłam. Nawet się w pewnym momencie zapowietrzyłam ze stresu. Dla mnie to i tak był duży postęp. Na pewno mnie zrozumiał bo przez pewien czas zamarł a później powiedział że w cale sobie w kuli nie leci. Dalej już normalnie rozmawialiśmy a w samochodzie powiedział że na pewno zabierze mnie na tą wycieczke co wtedy nie wypaliła i że musze koniecznie znaleźć prace w wawie i sie tam przeprowadzić. On sam tam szuka pracy i chce sie przenieść. Myślałam że od tego momentu już coś zaskoczy i wszytko sie między nami ułoży. Wysłałam więc kilka CV. Nie musiałam zresztą długo czekać. Dostałam telefon że zaprszają mnie na rozmowe w ten piątek. Akurat on miał zjazd w ten weekend ponieważ jeszcze studiuje zaocznie w wawie. Więc mnie namawiał żebym tam pojechała i nocowała do soboty w tym samym hostelu co on to razem spędzimy czas. Nie byłam przekonana co do tego pracodawcy ponieważ to nie była oferta moich marzeń ale skoro mnie namawiał że byłabym głupia żeby nie spróbować i jeszcze dodatkowo spędzlibyśmy czas razem to się zgodziłam.

Niestety ten wyjazd okazał się jedną wielką porażką. Już na wstępie myślałam że pojedziemy razem tzn z różnych miast autobusem ale spotkamy sie na przystanku w warszawie i pójdziemy razem. Jednak on planował przyjechać 2h później i mielibyśmy sie spotkać w hostelu. Nie znam Warszawy więc chciałam żeby ze mną poszedł. Mógł zmienić godzine biletu więc to nie stanowiło problemu. Tylko jemu sie nie chciało wcześniej jechać! Po wielu negocjacjach i ultimatum że w końcu nie pojade zgodził się i z wielką łaską powiedział że zaczeka na przystanku ponieważ to on będzie wtedy całe pół godziny wcześniej ode mnie.

W wawie poszliśmy do hostelu zostawiliśmy bagaże i odprowadził mnie na rozmowe. Powiedział że zaczeka. Gdy skończyłam jego jednak nie było. Wrócił do hostelu. Gdy zadzwoniłam stwierdził że nie chciało mu się czekać. Sama musiałam jakoś sie jakoś dobłąkać z powrotem. Gdy byłam przy hostelu wyszedł z niego i chciał żebyśmy poszli coś zjeść. Byłam bardzo zmęczona ponieważ byłam w szpilkach a droga była długa więc chciałąm odpocząć. Jednak on był głodny chciał coś już zjeść. Zamiast pójść gdzieś blisko ponieważ za 2h idzie na zajęcia a ja jestem zmęczona zaciągnął mnie prawie na drugi koniec miasta ponieważ jak się okazało umówił sie tam z inną koleżanką. Byłam w szoku. Na obiedzie cały czas ją podrywał. Zachowywał się tak jak do mnie kiedy byliśmy sami. Czułam się okropnie jak piąte koło u wozu. To była koleżanka z jego studiów i w dodatku w związku ale jak widać obojgu te flirty nie przeszkadzały. A ja niestety musiałam na to patrzeć. Nie chce nikogo oceniać ale po obiedze poszliśmy w 3 do złotych tarasów. Biegał za nią jak piesek. Chciał kupić jakieś jakieś drogie perfumy po 600 zł i buty za 800 w kazaarze. Dla mnie to czysty snobizm. Jednak z tego co widziałam dla nich to normalka. Rozumiem że porządne rzeczy kosztują ale nie widziałam nigdy żeby mężczyzna talk biegał po sklepach. Jak kobieta. Dziewczyna też bardzo dziana. Przechwalała sie że zrobiła sobie fronty do mebli kuchennych za 25 tysięcy. Przepraszam że o tym pisze ale dla mnie to abstrakcja. U mnie w domu nigdy się jakoś nie przelewało. Owszem nie moge powiedzieć żeby czegoś mi brakowało ale było skromnie. Czułam sie strasznie, nawet na mnie uwagi nie zwracał. Wróciłam do hostelu a oni poszli na zajęcia. Napisał mi poźniej smsa że jak skończy zajęcia to napisze mi gdzie mam iść to to zjemy i sie napijemy. Zaprotestowałam. Była 20, ciemno i nie chciałam sama chodzić. Upierał sie że spotkamy sie na miejscu bo jemu sie nie chce 2 razy robić trasy. Jednak w końcu przyszedł po mnie z jakim kolegą ze studiów i poszlimy do baru. Powiedział że wybrał ten ponieważ są tam fajne kelnerki. Przez cały wieczór oglądał sie za nimi a raczej za jedną bo była jedna. Dowiedziałam sie również że planował poznać mnie z 2 innymi koleżankami z którymi spotyka się się tutaj w Warszawie ale nie mogły przyjść. Miał to być tak jak on to powiedział "sparing" ja kontra jakaś Magda. Odebrało mi mowe. Myślałam sie ze sie rozpłacze.

Teraz już wiem że namawiał mnie na przyjazd dla beki. Ma ze mnie świetną rozrywke, nic poza tym. To egoista. Dla mnie jego zachowanie było co najmniej nie w porządku wobec mnie. Myslałam że się mną jakoś zaopiekuje jako mężczyzna zwłaszcza po tym moim wyznaniu. A może sie myle? Może nie powinnam tego wymagać?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 paź 2016, 21:58

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 23 paź 2016, 23:53
vera1005, oczywiście, że powinnaś wymagać opieki. W sumie chłopak zachował się po chamsku. W opisanej sytuacji, nawet gdyby chodziło tylko o koleżankę, należało postąpić inaczej. Daruj sobie tego faceta i nie przeprowadzaj się do Warszawy. To bawidamek, z każdą flirtuje tak samo (a nuż się trafi seks?). Zakochany facet nigdy się tak nie będzie zachowywał.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3957
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Korat 24 paź 2016, 01:02
Gościu chyba nienawidzi kobiet
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Michellea 24 paź 2016, 02:02
vera1005, odpuść go sobie, to jakiś dziwny typ. Po takiej akcji już bym nie chciała chodzić z nim na "randki" ani nawet rozmawiać. Niech sobie podrywa inne laski, a Ty poszukaj kogoś normalnego, bo związek z tak postępującym facetem byłby wielką pomyłką.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2222
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję wsparcia

przez AndreDA 24 paź 2016, 02:37
Najlepsze, że kobiety właśnie jak widać lecą na takich drani, bo lecą głownie na pewność siebie i wygadanie, a tacy aroganccy, narcystyczni kolesie traktujący kobiety jak zabawki właśnie to mają. Pruje przez życie jak walec, zagada, zamąci w głowie, da poczucie przygody. Nie rozumiem dlaczego tyle kobiet, także wiele naprawdę fajnych, mądrych wydawałoby się, jest tak naiwnych.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
02 gru 2012, 20:32
Lokalizacja
Koszalin

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 24 paź 2016, 06:41
Facet ma dobry bajer, tak zagada dziewczynę, że jej się wydaje, iż jest dla niego jedyna. Dopiero w zestawieniu z innymi kobietami widać, że bajer ma dla każdej. Dla mnie dziwne w tej całej historii jest uznanie kolesia za przyjaciela, kumpla. Przyjaciel tak nie postępuje... Więc z tego wiosek, że przyjaźń też była jednostronna. Na małe usprawiedliwienie tego pana, nic dziewczynie nie obiecywał, nie składał żadnych deklaracji, po prostu się bawił.
Gościu chyba nienawidzi kobiet
chyba wręcz przeciwnie - "kocha" wszystkie
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3957
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez NN4V 24 paź 2016, 09:42
No i dobrze , że się wyjaśniło.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Rabinizm 24 paź 2016, 10:22
AndreDA napisał(a):Najlepsze, że kobiety właśnie jak widać lecą na takich drani, bo lecą głownie na pewność siebie i wygadanie, a tacy aroganccy, narcystyczni kolesie traktujący kobiety jak zabawki właśnie to mają. Pruje przez życie jak walec, zagada, zamąci w głowie, da poczucie przygody. Nie rozumiem dlaczego tyle kobiet, także wiele naprawdę fajnych, mądrych wydawałoby się, jest tak naiwnych.

Mądre kobiety nie osądzają i nie dyskryminują. Kochają, ponieważ chcą kochać bezwarunkowo. Są naiwne, gdyż w głowach im się nie mieści, że ktoś może być wyrachowany i cyniczny.
Przedstawiłam model kobiety oparty na jej matriarchalnych cechach, przed osiągnięciem przez nią cech męskich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
05 wrz 2016, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do