Potrzebuję wsparcia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 06 paź 2016, 13:20
Dla mnie manipulant jak w pysk. :)
Co kto lubi... A określenie "niedojda" wybitnie mi nie leży. Wśród "niedojdów" mam najlepszych przyjaciół. Sama jestem "niedojdą".
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Potrzebuję wsparcia

przez vera1005 10 paź 2016, 20:51
salir napisał(a):Jak kolega zaproponowal nocleg na firmowej imprezie to nie wstydzil sie wyskoczyc ze swoja propozycja natomiast zaprosic na wesele to juz niesmialy :?
Dalej nie wchodzilabym w zadna relacje...


Na tej imprezie to już wszyscy byli raczej wstawieni więc wydaje mi się że mógł nabrać odwagi.
Teraz gdy rozmawiamy ze sobą to raz jak przyjaciele np dziś nazwał mnie ziomem a znowu innym razem ze mną flirtuje, podpytuje czy go lubie i co by było gdyby.... tu urywa i mówi że za daleko w przyszłość wybiega. Mamy iść na randke w tym tygodniu albo w przyszłym. Czasami pisze do mnie wieczorami co robie i co u mnie. Nie wiem czy postawić wszystko na jedną karte i powiedzieć mu co czuje albo coś w tym stylu? Co radzicie? I co powiedzieć? Dowiedziałam sie że prawodpodobnie będzie zmieniał prace i przenosi sie do Warszawy. Namawia mnie żebym tam i tylko tam też szukała pracy. Napisał mi ma nadzieje że mi też styknie z pracą i wtedy poszalejemy w Wawie. Boje sie teraz że go strace jeśli nic nie zrobie. Może on też nie wie czy coś do niego czuje ale to raczej on powinien wykonac ten krok a nie ja. Nie wiem na czym stoje, jeśli byśmy byli razem to chętniej bym nawet się tam przeprowadziła, zważywszy na to że już od dawna o tym sama myslałam. Większe miasto większe perspektywy. A teraz miałabym jeszcze większą motywacje. Jenak nie chce w ślepo iść za chłopakiem z nadzieją że w Warszawie zostaniemy parą i wywracać życia do góry nogami dla kogoś kto traktuje mnie jak koleżanke dla rozrywki.

Dać mu jasno do zrozumienia że jest dla mnie kimś więcej czy czekać aż życie sie samo jakoś ułoży? Bo ponoć co ma wisieć nie utonie ale czasem jednak trzeba samemu pomóc szczęściu. Jak myślicie? Co byście zrobili? Jestem kompletnie zielona w tych sprawach :(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 paź 2016, 21:58

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 paź 2016, 09:48
vera1005 napisał(a):... to raczej on powinien wykonac ten krok a nie ja.

Dlaczego?

vera1005 napisał(a):... Dać mu jasno do zrozumienia że jest dla mnie kimś więcej...

"Jasno do zrozumienia" - a co jeśli nie zrozumie tej jasności?

vera1005 napisał(a):... czy czekać aż życie sie samo jakoś ułoży?

Albo kierujesz własnym życiem, albo dajesz sią ponieść z prądem (ścieków).

vera1005 napisał(a):... Jak myślicie? Co byście zrobili?..

Co masz do stracenia nic nie robiąc?
Co masz do stracenia wykazując inicjatywę?
Na głowie korona - może spaść?

vera1005 napisał(a):... Jestem kompletnie zielona w tych sprawach :(

Bez znaczenia.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez salir 11 paź 2016, 11:02
Coraz trudniej mi oceniac wasza relacje...mysle jednak, ze on czuje iz Ty tez nie uciekasz przed nim i tak jakby poddajesz sie jego gierkom dlatego on pozwala sobie na coraz odwazniejsze sugestie i tak jakby testuje Cie na ile moze sobie pozwolic. Tylko ciezko odpowiedziec w jakim kierunku dokladnie to idzie? Czy mysli powaznie o Was w Warszawie i dlaczego sam nie postawi jasno sytuacji? Na pewno czekalabym na jego zdecydowany krok i probowalabym dociec czy jego intencje sa uczciwe bo rozczarowanie moze byc bolesne tym bardziej, ze darzysz go uczuciem. Jedyne co moge radzic badz rozwazna i probuj racjonalnie ocenic sytuacje mimo emocji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 paź 2016, 13:37
NN4V napisał(a):Na głowie korona - może spaść?

I po cóż te sugestie o spadającej koronie? Autorka, jak sama napisała, jest zielona w temacie, więc prosi o poradę. Normalna rzecz, złośliwe uwagi o spadającej koronie są kompletnie zbędne i niepomocne.

salir napisał(a):on pozwala sobie na coraz odwazniejsze sugestie i tak jakby testuje Cie na ile moze sobie pozwolic.

To na pewno. Pytanie jakie ma intencje, czy jest naprawdę zainteresowany, czy nie traktuje autorki poważnie i chce się nią tylko "zabawić".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2245
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez salir 11 paź 2016, 16:26
Michellea napisał(a):To na pewno. Pytanie jakie ma intencje, czy jest naprawdę zainteresowany, czy nie traktuje autorki poważnie i chce się nią tylko "zabawić".


Mam takie same obawy od poczatku...autorka musi sama zweryfikowac jego intencje bo dla mnie nie sa jasne i czytelne i dlatego bym nie wchodzila w blizsza relacje bez jego wczesniejszego okreslenia sie. Mysle czasami, ze on widzi jej emocje wzgledem niego i probuje nakrecac sytuacje. Szkoda by bylo aby dziewczyna niepotrzebnie cierpiala...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 paź 2016, 17:31
Michellea napisał(a):
NN4V napisał(a):Na głowie korona - może spaść?

I po cóż te sugestie o spadającej koronie? Autorka, jak sama napisała, jest zielona w temacie, więc prosi o poradę. Normalna rzecz, złośliwe uwagi o spadającej koronie są kompletnie zbędne i niepomocne.
...

Ty odczep się ode mnie. To Twój problem, że wszędzie widzisz złośliwości, nie mój.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 paź 2016, 17:38
NN4V, a to Twój problem, że dostrzegłeś w tym atak ;) Tekstu o koronie używa się zwykle w złośliwym kontekście :bezradny:

salir, pytanie czy on się określi, bo jakoś się na to nie zanosi. I tak dziewczyna będzie tkwić w stanie zawieszenia, bo sama kroku nie zrobi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2245
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez salir 11 paź 2016, 17:54
Michellea napisał(a):salir, pytanie czy on się określi, bo jakoś się na to nie zanosi. I tak dziewczyna będzie tkwić w stanie zawieszenia, bo sama kroku nie zrobi.


Sugerujesz aby wyszla z inicjatywa? Maja miec randke...zobaczymy co sie stanie. Ja bym czekala albo odpusila ale dziewczyna zakochana wiec brnie dalej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 paź 2016, 18:14
salir, nie sugeruję, tylko widzę, że taka sytuacja jest patowa i w końcu ktoś będzie musiał pierwszy wyjść z inicjatywą, ale wątpię, żeby to był on.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2245
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Potrzebuję wsparcia

przez KJAN 11 paź 2016, 18:23
Najgorsze to jest jak dziewczyna wsadzi się w szufladkę " przyjaciele " i ani nie chce o Tobie definitywnie zapomnieć ale też nie chce z Tobą być ..Nie wiem co gorsze czy skończenie czegos raz na zawsze, zapomnienie os obie czy takie pozostanie w stosunkach przyjacielskich kiedy Tobie dalej zależy :/
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 paź 2016, 17:04

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez salir 11 paź 2016, 18:32
Najgorsze to rozkochać w sobie dziewczynę i mącić jej w głowie bez jasnego przekazu i oby nie tylko w jednym celu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Potrzebuję wsparcia

przez vera1005 11 paź 2016, 18:42
NN4V napisał(a):
Na głowie korona - może spaść?


Pewnie że mi nie spadnie ponieważ to ja zapadne sie prędzej pod ziemie. Gdybym wiedziała że on czuje to samo to bym mu szczerze powiedziała. Jenak co jeśli on bawi się mną i tylko lubi ze mną żartować. Nie chce stracić tej znajomości jednak nie chce jej kontynuować jako kumpela która później będzie słuchała że ma jakąś dziewczyne. On jest typem żartownisia ale jeśli właśnie porusza te tematy to wydaje sie troche nieśmiały. Może też sie mnie wstydzi i sprawdza czy ja odzwajemniam uczucie? Ja to własnie tak widze jednak zdaje sobie sprawe że może podchodze do tego zbyt emocjonalnie i szukam dziury w całym czyli uczucia z jego strony. Kilka razy deklarował że mnie lubi. Pierwszy kilka miesięcy temu jeszcze po spotkaniu na kawie. Proponował wspólną wycieczke, przysłał mi kwiaty i podpytuje czy ja go lubie. Też sie zadeklarowałm że go lubie.

Myślisie że jak przejme inicjatywe w sensie wyśle czasem mu wiadomość w domu wieczorem co tam u niego albo podziele sie z nim czymś ciekawym to wyjde na despertake? W pracy rozmawiamy praktycznie przez 8h na skype, żartujemy, plotkujemy i sie teoretycznie umawiamy na randki. Zwierza mi sie czasem o czym już pisałam że brakuje w jego życiu miłości i poźniej snuje jakieś plany o mnie i urywa wątek.

Może to ja sie za mało angażuje? Może to moja wina? Ale zgadzam sie na spotkania bardzo chętnie i na zmiane sie zapraszamy. Wsześniej jak sie pytał czy kogoś mam to nie zdradzałam mu do końca cz jestem singielką, teraz już wie że tak. Zaczełam sie uczyć hiszpańskiego i on nagle sie też stwierdził że podoba mu sie ten język i też zacznie sie uczyć. Wcześniej miał iść na kurs niemieckiego. Ja przez te moje uczucia oczywiście uważam że to ze względu na mnie. Co sądzicie?

Dużo było tych jego sugestii nie wpominając o propozycjach spedzenia razem czasu które to on później odwoływał. A może to ja tym razem powinnam odwołać spotkanie? Może go coś ruszy?

Teraz on planuje wyjazd i zmiane pracy. Także macie racje utknełam jednocześnie mając nóż przy gardle.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 paź 2016, 21:58

Potrzebuję wsparcia

Avatar użytkownika
przez Rabinizm 11 paź 2016, 20:30
vera1005 napisał(a):Myślisie że jak przejme inicjatywe w sensie wyśle czasem mu wiadomość w domu wieczorem co tam u niego albo podziele sie z nim czymś ciekawym to wyjde na despertake?

Być może w jego oczach tak, lecz obiektywnie postąpiłabyś zgodnie ze swoim samopoczuciem, a to dużo ważniejsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
05 wrz 2016, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 15 gości

Przeskocz do