Bezsensowne porzucenie pracy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Bezsensowne porzucenie pracy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 wrz 2016, 20:34
Białoczarna napisał(a):No,ae ludzie tam pracują. Normalni ...poznałam. a o sądzisz o tak szybko danym porozumieniu?
To źle swiadczy o mnie...gdy ktoś się dowie ze po 2tyg zrezygnowałam .
Nie mówię że nienormalni ale to nie jest praca marzeń delikatnie mówiąc. A kto ma się dowiadywać nie musisz tego w cv umieszczać.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Bezsensowne porzucenie pracy

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 15 wrz 2016, 20:42
Białoczarna, Ja bym sie zwyczajnie nie przyznała na innej rozmowie kwalifikacyjnej że po 2 tyg zrezygnowałam z pracy. Troche bym skłamała. Zresztą w swoim CV troche nakłamałam co do długości ostatniej pracy i dzieki temu nie mam problemu ze znalezieniem nowej pracy.
A co do sortowni śmieci. Jak pracodawca zobaczy w Cv takie miejsce pracy to pomyśli ze żadnej pracy sie nie boisz i jestes zdeterminowana ale z drugiej strony może pomyśleć że jesteś mało ambitna.


Mój brat ( 22lata) pracował w sortowni śmieci , wytrzymał pół roku. Zrezygnował, ale dzieki temu że tam pracował i zdobył jakiekolwiek doświadczenie dostał prace w innym miejscu, lepszym.
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6822
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Bezsensowne porzucenie pracy

przez Białoczarna 16 wrz 2016, 07:20
No pół roku to coś. Jeśli się przyznam uznają mnie za lenia. Zawaliłam . Najgorsze że byłam tam pod zakładem i... dzwoniła m czy mam przyjść do pracy....A kierownik powiedział że jeśli chcę pracować a jak nie zostaje po staremu. Nie poszłam a on jeszcze mnie widział w drodze do pracy. Potem po godzinie poszłam mu oddać rzeczy nic się nie odezwał...ciekawe co musiał o mnie myśleć. Jestem słabym człowiekiem miałaby kasę i doświadczenie a mam gowno.
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bezsensowne porzucenie pracy

przez Białoczarna 16 wrz 2016, 10:57
Chyba dostanę depresji...zadzwoniłabym tam i pracvowała ale chyba już po wszystkim.
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

Bezsensowne porzucenie pracy

Avatar użytkownika
przez warrior11 16 wrz 2016, 11:08
Białoczarna,
Spróbuj jeszcze raz,nie poddawaj się tak szybko.Byłoby Ci łatwiej,gdybyś się odważyła i powiedziała
pracodawcy o swoich problemach zdrowotnych.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Bezsensowne porzucenie pracy

Avatar użytkownika
przez Tella 16 wrz 2016, 13:38
Pracę niestety nalezy mieć, jesli nie masz milionów od tak na koncie.
Nie oszukujmy się jest ona Tobie potrzebna i tak naprawdę praca pomaga, by nie myślec o problemach.
Może faktycznie porozmawiaj z kimś w pracy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
692
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Bezsensowne porzucenie pracy

przez depresja24h 16 wrz 2016, 14:03
Co do Twoich leków poszukaj porządnych grubych rękawiczek może na allegro lub w sklepach internetowych. Praca. Jak stracisz ubezpieczenie zdrowotne to możesz mieć problem i żyć za coś trzeba. Podejdź do kierownika powiedz, że masz chora matkę, ojca, rzucił Cię chłopak, maksymalnie nerwica. Przepros i powiedz, że się to więcej nie powtórzy. Nie jest tak źle. Kierownik tez człowiek.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Bezsensowne porzucenie pracy

przez Białoczarna 17 wrz 2016, 10:30
Ale już tam nie pracuje. Teraz znowu boję się że wlepia mi dyscyplinarne zwolnienie. Niby mam podpisane za porozumieniem stron z kierownikiem. Ale bez podpisu wyrażam zgodę. No i on się że mną nie podpisywał na umowie tylko prezes. Niby mówił że wszystko załatwi i będzie ok,ale teraz mam sprzeczne odczucia że mnie wyrolował. Taka jestem pipa .
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

Bezsensowne porzucenie pracy

przez depresja24h 17 wrz 2016, 14:14
Nie do końca Cię rozumiem. Pracowałaś tam 2 tygodnie. Czegoś takiego do nawet do CV się nie wpisuje. Chyba, że starałabyś się pracować w innej sortowni śmieci gdzie wymagane byłoby doświadczenie. Żaden pracowdawca nie wie takich rzeczy gdzie Ty wcześniej pracowałaś i ile czasu dopóki sama mu o tym nie powiesz, nie pokażesz świadectwa pracy. Dla mnie większym zmartwieniem byłoby za co mam teraz żyć i muszę szukać następnej pracy.
Offline
Posty
402
Dołączył(a)
22 maja 2014, 22:24

Bezsensowne porzucenie pracy

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 17 wrz 2016, 17:25
Białoczarna napisał(a):No pół roku to coś. Jeśli się przyznam uznają mnie za lenia. Zawaliłam . Najgorsze że byłam tam pod zakładem i... dzwoniła m czy mam przyjść do pracy....A kierownik powiedział że jeśli chcę pracować a jak nie zostaje po staremu. Nie poszłam a on jeszcze mnie widział w drodze do pracy. Potem po godzinie poszłam mu oddać rzeczy nic się nie odezwał...ciekawe co musiał o mnie myśleć. Jestem słabym człowiekiem miałaby kasę i doświadczenie a mam gowno.



Każdy popełnia błędy, wątpi w siebie i jest zagubiony (niezalezenie czy jestes chora czy nie)
Wgryzanie sie w swoję błędy nie skończy sie dobrze-odpuść.

Wszystko jest kwestią okolicznośći, gdy nie masz żadnej rodziny to choćby demony skakały ci do mordy to do pracy iść trzeba.

Stay strong.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Bezsensowne porzucenie pracy

Avatar użytkownika
przez Neurotica_Lostica 18 wrz 2016, 12:23
Nie myśl za dużo. Po prostu usiądź i poszukaj pracy, nawet jeśli to miałby być powrót do wcześniejszego miejsca pracy. Po prostu nie myśl za dużo, bo wpadasz w błędne kółko i tylko niepotrzebnie się zadręczasz. Weź kartkę i poszukaj rozwiązań, to wszystko. Napraw swój błąd.
Mój dzienniczek, gdzie spisuję mą depresję...
-> lostica.blogspot.com
Posty
153
Dołączył(a)
13 cze 2016, 20:56

Bezsensowne porzucenie pracy

przez Białoczarna 21 wrz 2016, 19:38
Jestem pdychicznia. Prxyjeli mnie do biedronki. Ezielam skierowanie na na badania i....tak zrezygnowałam. Bo czulam ze nie dam rady. Potem chciałam to odwolac ale sie nie da. Jestem juz spalona wszedzie. Nerwy i stres mnie zjadaja. Lykam stale hydroksyzyne. Chyba juz nie mam po co istniec bo wszystko zawalam
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

Bezsensowne porzucenie pracy

przez Białoczarna 21 wrz 2016, 20:14
Co robic...te leki i urojenia to chyba jakas choroba
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
14 cze 2016, 19:51

Bezsensowne porzucenie pracy

Avatar użytkownika
przez rafs 21 wrz 2016, 20:43
W jakim sensie czułaś, że nie dasz rady? Myślałaś, że będzie za ciężko w sensie zbyt ciężkiej pracy fizycznej, czy raczej uważałaś, że psychicznie nie wyrobisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
01 wrz 2016, 14:12
Lokalizacja
Element podły animalny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do