Przygnębienie, a zimno

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Przygnębienie, a zimno

Avatar użytkownika
przez Michellea 09 wrz 2016, 01:39
Nie wiem czy jest to kwestia krążenia. Też mam niskie (ale w normie), ale jak się zdenerwuję, krążenie mi przyspieszy, to na zimnie nadal mi tak samo zimno :?
A w lato u mnie nie ma plusów, bo przy upałach jest mi z kolei za gorąco i jeszcze się wściekam, co jest gorsze niż strach, że zamarznę na mrozie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2159
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Przygnębienie, a zimno

Avatar użytkownika
przez elo 09 wrz 2016, 01:45
cisnienie od zawsze mialam w okolicy 110/70 a po lekach to jeszcze bardziej polecialo mi w dol

na pytanie "nie goraco ci???" trzeba sie uodpornic ale jak mnie kiedys grupowo o to zaczeli wypytywac to palnelam ze 'cos tam biore' i kumpel podlapal temat i zaczal opowiadac jak to po pewnych specyfikach zamarzal latem - ufff poczulam ze na chwile moje dziwactwo zostalo zaakceptowane
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7660
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Przygnębienie, a zimno

Avatar użytkownika
przez iiwaa 09 wrz 2016, 02:06
Michellea napisał(a):Nie wiem czy jest to kwestia krążenia. Też mam niskie (ale w normie), ale jak się zdenerwuję, krążenie mi przyspieszy, to na zimnie nadal mi tak samo zimno :?
A w lato u mnie nie ma plusów, bo przy upałach jest mi z kolei za gorąco i jeszcze się wściekam, co jest gorsze niż strach, że zamarznę na mrozie.


A może jesteś po prostu wrażliwa na temperaturę otoczenia?
Bo mnie np. dzisiaj było ok, a niby upał. A mąż tak sklimatyzował auto, że uhuhu. Włoski na ramionach miałam pod kątem 90 stopni :D
Choć to może też kwestia tego, że ja chodzę w sukience do kolana i bez rękawków, a on ma długie spodnie, koszulę z długim rękawem i marynarkę...
Ale nie. Dziś wszystkim gorąco.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przygnębienie, a zimno

Avatar użytkownika
przez iiwaa 09 wrz 2016, 02:10
Michellea napisał(a):Nie wiem czy jest to kwestia krążenia. Też mam niskie (ale w normie), ale jak się zdenerwuję, krążenie mi przyspieszy, to na zimnie nadal mi tak samo zimno :?
A w lato u mnie nie ma plusów, bo przy upałach jest mi z kolei za gorąco i jeszcze się wściekam, co jest gorsze niż strach, że zamarznę na mrozie.


A może jesteś po prostu wrażliwa na temperaturę otoczenia?
Bo mnie np. dzisiaj było ok, a niby upał. A mąż tak sklimatyzował auto, że uhuhu. Włoski na ramionach miałam pod kątem 90 stopni :D
Choć to może też kwestia tego, że ja chodzę w sukience do kolana i bez rękawków, a on ma długie spodnie, koszulę z długim rękawem i marynarkę...
Ale nie. Dziś wszystkim gorąco.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1943
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Przygnębienie, a zimno

przez Wołodi 09 wrz 2016, 18:35
Kiedy jestem smutny robię się głodny. Serio.
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do