Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez atic 25 sie 2016, 22:54
baclofen, ale trzeba uważać bo można się wciągnąć.
atic
Offline

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 25 sie 2016, 23:01
Wiesz, mi potrzeba duzo bardziej trwalej zmiany w percepcji. Czegos, co przywroci mnie do zycia i co pozwoli sie nim cieszyc. A nie slyszalem jeszczeo substancji, ktora robi to sama z siebie i moze dobrze, bo wtedy kazdy by to bral bez opamietania.

Tak czy tak czuje, ze za duzo doswiadczylem zlego i teraz nie potrafie z tego stanu apatii i zniechecenia do czegokolwiek juz wyjsc bo nie widze niczego, co by mnie inspirowalo a wylacznie rzeczy, ktore odbieram jako ograniczjace moja wolnosc i mozliwosc robienia tego, co chcialem badz jeszcze chce robic.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez atic 25 sie 2016, 23:16
a może np. zazen, jakieś hardcorowe odosobnienie itp.
wiem, że Leonard Cohen tylko w tym znalazł sposób na swoją depresję, a próbował wielu rzeczy i środki też miał spore ;)
no ale tak szczerze to nie znam się na tym, to raczej taki strzał.

nie mogę znaleźć całego wywiadu, znalazłem tylko ten frgament jego wypowiedzi:

"Cierpiałem na depresję i bardzo istotna część mojej aktywności poświęcona
była walce z nią. Naprawdę próbowałem wielu rzeczy - wielu filozofii, wielu
narkotyków, wielu kobiet. Szukałem ratunku w piciu i w sztuce. Ale nic mi nie
pomagało. Do czasu, kiedy zostałem mnichem w klasztorze i zamknąłem się przed
światem na kilka lat"
atic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 26 sie 2016, 08:41
atic napisał(a):a może np. zazen, jakieś hardcorowe odosobnienie itp.
wiem, że Leonard Cohen tylko w tym znalazł sposób na swoją depresję, a próbował wielu rzeczy i środki też miał spore ;)
no ale tak szczerze to nie znam się na tym, to raczej taki strzał.

nie mogę znaleźć całego wywiadu, znalazłem tylko ten frgament jego wypowiedzi:

"Cierpiałem na depresję i bardzo istotna część mojej aktywności poświęcona
była walce z nią. Naprawdę próbowałem wielu rzeczy - wielu filozofii, wielu
narkotyków, wielu kobiet. Szukałem ratunku w piciu i w sztuce. Ale nic mi nie
pomagało. Do czasu, kiedy zostałem mnichem w klasztorze i zamknąłem się przed
światem na kilka lat"


Nie odrzucam takiej opcji, tym bardziej ze jesli dalej tak pojdzie to i tak nie bede miec innego wyjscia bo nie pracujac nigdzie raczej nie bede mial mozliwosci samodzielnego utrzymania sie. Choc nie wiem, czy w Polsce znalazlbym taki osrodek. Badz co badz swiat zachodni, mimo wielu wad i konsumpcyjnego podejscia do zycia oferuje jednak duzo wieksze mozliwosci rozwoju niz Polska, gdzie panuje klimat w ktorym trudno znalezc cos ambitnego i zyc po swojemu. Przynajmniej dla mnie tak sie wydaje.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 26 sie 2016, 09:29
Moge powiedziec, ze doswiadczam czegos takiego, ze stracilem calkowicie poczucie glebszego sensu egzystencji. Zwykle uciechy zycia nie pociagaja mnie juz, te bardziej glebokie wydaja sie nie byc dostepne w dzisiejszych czasach a jesli sa, sa mocno zdeterminowane przez takie czynniki, jak religia czy uwarunkowania spoleczne, z ktorymi to nie zgadzam sie na calej rozciaglosci. Troche przypomina to pustynie, na ktorej nie ma doslownie nic. Wtedy zycie czlowieka nabiera cech ogromnej monotonii i poczucia pustki, alienacji, bez mozliwosci powrotu do tego, co stare.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez ego 26 sie 2016, 10:12
Paweł1979 napisał(a):Moge powiedziec, ze doswiadczam czegos takiego, ze stracilem calkowicie poczucie glebszego sensu egzystencji.
A co było tym sensem?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 26 sie 2016, 10:22
ego napisał(a):
Paweł1979 napisał(a):Moge powiedziec, ze doswiadczam czegos takiego, ze stracilem calkowicie poczucie glebszego sensu egzystencji.
A co było tym sensem?


Zalezy o jaki okres zycia pytasz. Ale mowiac dosc ogolnie, byly nim moje cele, w ktore wierzylem. Jednak im bardziej konfrontowalem sie z otaczajaca mnie rzeczywistoscia, tym mniej realne te cele sie stawaly. Musialbym dosc mocno nagiac sie do tego, co oferuje rzeczywistosc aby te cele zrealizowac. Problem jednak w tym, ze to nie bylyby juz wtedy moje cele lecz cele wyznaczone przez rzeczywistosc. Tak jak na wolnym rynku rzadzi (teoretycznie) podaz i ten, kto chce zarobic musi oferwac cos, co inni od niego kupia tak w przypadku moich celow musialbym zaczac dzialac podlug czyis regul, aby te cele mogly sie zmaterializowac. Jednak taka forma mi nie odpowiadala, poniewaz czulem, ze wtedy oszukiwalbym samego siebie.

Cele odpadly, powstala pustka.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez ego 26 sie 2016, 10:39
Paweł1979 napisał(a):Zalezy o jaki okres zycia pytasz.
No ten sprzed utraty sensu.

Jakie to były cele, które nadawały Twojemu życiu sens?

Musialbym dosc mocno nagiac sie do tego, co oferuje rzeczywistosc aby te cele zrealizowac.
Czyli jeszcze widzisz szanse na realizację ?
A może nie, bo:
Jednak taka forma mi nie odpowiadala, poniewaz czulem, ze wtedy oszukiwalbym samego siebie.
Dla Ciebie bardziej sensem życia nie były cele same w sobie, ale sposób ich realizacji, który zastana rzeczywistość Ci uniemożliwia by to wcielać życie? czy dobrze rozumiem?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 26 sie 2016, 10:45
Jakie to były cele, które nadawały Twojemu życiu sens?


Glownie zwiazane z moimi zainteresowaniami, ale tez i spojrzeniem na zycie, kim moglbym byc, co robic.

Czyli jeszcze widzisz szanse na realizację ?


Nie, raczej nie.

Dla Ciebie bardziej sensem życia nie były cele same w sobie, ale sposób ich realizacji, który zastana rzeczywistość Ci uniemożliwia by to wcielać życie? czy dobrze rozumiem?


Tak.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez ego 26 sie 2016, 10:49
Paweł1979, to co się takiego zmieniło w tej rzeczywistości, że wcześniej mogłeś to realizować po swojemu, a teraz już nie?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 26 sie 2016, 10:59
ego napisał(a):Paweł1979, to co się takiego zmieniło w tej rzeczywistości, że wcześniej mogłeś to realizować po swojemu, a teraz już nie?


Bardziej to, ze dotarlem do punktu, w ktorym uswiadomilem sobie, ze obecna rzeczywistosc nie wspolgra z tym, co bylo/jest moim celem/celami. Uswiadomienie sobie tego zabralo mi te cele.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez ego 26 sie 2016, 11:06
Paweł1979, czyli nigdy tak naprawdę, nie było możliwe sięganie po te cele w taki sposób w jaki sobie umyśliłeś/zaplanowałeś/wymarzyłeś?
A w czym konkretnie występują zgrzyty z rzeczywistością, że nie jesteś w stanie się do tego zaadoptować jako czegoś swojego?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 26 sie 2016, 11:13
ego napisał(a):Paweł1979, czyli nigdy tak naprawdę, nie było możliwe sięganie po te cele w taki sposób w jaki sobie umyśliłeś/zaplanowałeś/wymarzyłeś?
A w czym konkretnie występują zgrzyty z rzeczywistością, że nie jesteś w stanie się do tego zaadoptować jako czegoś swojego?


Bylo. To jest kwestia tego, ze rzeczywistosc, glownie w sensie ekonomii i zaptrzebowania na roznego rodzaju rzeczy diametralnie zmienila sie po polowie lat 90tych, czyli wtedy kiedy ja wszedlem w mniej lub bardziej rozumiane dorosle zycie. Nie wychwalam socjalizmu ale to, co oferuje dzisiejszy kapitalizm, z calym tym ponoc wolnym rynkiem, to jedna wielka kpina. Upadlo wszystko, od kultury i sztuki na wyzszym poziomie po rzeczy najbardziej prozaiczne. Owszem, dzis jest wszystkiego w brod, problem w tym, ze 99,9 procent tego to kicz, nic nie warte wytwory konsumpcyjnego sposobu myslenia nie dajace tak naprawde realnej wartosci.

A zgrzyty wystepuja na linii miedzy tym, co ja chcialbym robic, wytwarzac i kreowac a tym, na co jest tzw. zapotrzebowanie, czyli ni mniej ni wiecej tym, co robia z ludzkich mozgow oglupiajace reklamy, konsumpcyjna postawa i szeroko rozumiany zachodni model wspolczesnego zycia.

O wartosciach wyzszych w rodzaju edukacji ludzi za pomoca kultury czy poszanowania i relanej ochrony srodowiska naturalnego nie wspominam w ogole, bo przeciez w realiach kapitalizmu, gdzie wszystko jest na sprzedaz, te rzeczy sa po prostu nieoplacalne. Wiec nikt nie zwraca na nie uwagi bo i po co, skoro nie mozna z tego wyciagnac jakis wiekszych pieniedzy....
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez ego 26 sie 2016, 11:27
Paweł1979, wydaje mi się, że na dobrą jakość zawsze jest zapotrzebowanie.
Mi osobiście również chce się rzygać wszechobecną tandetą, chętnie bym nabyła nieraz coś niekiczowatego, tylko nie wiem gdzie, tym bardziej, że nieraz kicz się próbuje sprzedawać jako jakość( po odpowiednio wyższej cenie). Masz problemy z wybiciem się na współczesny rynek, a chciałbyś to zrobić bez reklamy, marketingu itd? czy robiłeś reklamę, a ona okazała się być nieskuteczna?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do