Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 17 sie 2016, 12:02
Witam,

chcialbym zapytac, czy ktos z Was, uczestnikow, cierpi badz cierpial na depresje reaktywna a dokladniej mowiac depresje egzystencjalna, ktora byla wynikiem utraty czegos bardzo waznego dla Was. Ja dotarlem do punktu, w ktorym ani nie widze szans na powrot do tego ,,czegos" ani sensu robienia czegokolwiek. Krotko mowiac monotonia i ogromna apatia, brak checi do czegokolwiek.

Od lat zmagam sie z tym zaburzeniem i niestety dopiero moje wieloletnie poszukiwania daly rezultaty i pozwolily mi na dojscie do przyczyn oraz tego, na jaka dokladnie forme depresji zapadlem. Lata podejmowania walki w postaci prob psychoterapii nic nie dawaly, po duzej czesci dlatego, ze psychoterapeuci nie potrafili postawic rafnej diagnozy. Rady typu branie lekow czy proby dostosowania sie do tego, co mnie otacza a co powoduje negatywne poczucie to jest jak krecenie sie w kolko wokol tego samego tematu. Dziwi mnie, ze zaden z terapeutow nie byl nawet sklonny poszukac alternatywnych metod. Nigdy tez nie uslyszalem i nie dowiedzialem sie od nich tego, co napisalem powyzej i co samemu zdolalem wydedukowac. Sprowadza sie to wedlug mnie do tego, ze terapeuci sami nie maja za bardzo pomyslu, co dalej i na sile proboja wcisnac mnie z powrotem w cos, od czego ja uciekam czyli od rzeczywistosci, ktora powoduje u mnie te stany zanizonego samopoczucia.

Majac to wszystko na uwadze, chcialbym podjac tutaj w tym watku rozmowe z osobami, ktore badz dalej zmagaja sie z tym rodzajem zaburzenia badz z tymi wszystkimi, ktorym udalo si uporac i wyjsc z tego. Wszelkie rady, spostrzezenia oraz wiadomosci beda mile widziane,

Pozdrawiam,
Pawel
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Avatar użytkownika
przez refren 18 sie 2016, 20:42
Jeśli będziesz to traktował w kategorii diagnozy psychologicznej i zaburzenia, to moim zdaniem będziesz w ślepej uliczce. Egzystencja nie zawęża się do psychiki, ma też aspekt duchowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3260
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 19 sie 2016, 09:19
A wiec?
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Avatar użytkownika
przez refren 19 sie 2016, 09:56
Mało napisałeś na razie o sobie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3260
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 19 sie 2016, 10:01
A co chcialabys wiedziec o mnie? ;)
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 19 sie 2016, 11:14
Paweł1979, moją depresję zdiagnozowano jako endogenną, ale w opisie depresji egzystencjalnej np. tej:

"...Frankl wysunął obok freudowskiego, dążenia do rozkoszy i adlerowskiego dążenia do mocy jako trzecią podstawową potrzebę ludzką, dążenie do znalezienia sensu życia... Niemożność zaspokojenia tego dążenia Frankl nazywa frustracją egzystencjalną. Frustracja egzystencjalna powstaje wtedy, kiedy człowiek zaczyna wątpić w sens swego istnienia, kiedy dotychczasowy sens jego bytu staje sie wątpliwy, stracił bowiem swoje uzasadnienie i człowiek nie wie, co robić dalej, lub kiedy w ogóle zaczyna wątpić w wszelkie racje swojego życia. Frustracja egzystencjalna sama w sobie nie jest jeszcze zjawiskiem patologicznym, może jednak w pewnych okolicznościach stać się czynnikiem patogennym w konsekwencji wywołać nerwicę lub depresję z tendencjami samobójczymi."
cyt. V.E. Frankl *

widzę wiele wspólnego z moim życiem i obecnym samopoczuciem.
Jak już wiesz, do tej pory nie udało mi się znaleźć sposobu, by wyrwać się z tego piekła.

*Viktor Emil Frankl (ur. 26 marca 1905 w Wiedniu, zm. 2 września 1997 w Wiedniu) – austriacki psychiatra i psychoterapeuta, więzień obozów koncentracyjnych, m.in. Auschwitz, jeden z twórców humanizmu psychologicznego. Był doktorem filozofii, a także profesorem neurologii i psychiatrii wydziału medycznego Uniwersytetu Wiedeńskiego oraz profesorem logoterapii American International University w Kalifornii.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Avatar użytkownika
przez refren 19 sie 2016, 12:39
Paweł1979 napisał(a):A co chcialabys wiedziec o mnie? ;)


Osobiście nic, ale jeśli ktoś ma się tu odnieść do Twojego problemu, to musisz go jakoś opisać, na przykład to, jaka strata Cię spotkała. Jeśli nie chcesz, to nie, ale rozmowa będzie dość abstrakcyjna.

Co do Frankla, to dużo pisał o sensie życia, wymyślił logoterapię - terapię przez sens. Tylko raczej ciężko znaleźć terapeutę, który pracuje tą metodą, choć spotkałam dwie sztuki, więc co najmniej dwóch istnieje. Wydaje mi się, że szanse są w poradniach katolickich. Mi taka terapeutka zalecała dostarczanie sobie różnych treści przez dobre filmy, książki, teatr (dawka uderzeniowa), to co działa rozwojowo, także twórczość własną, poza tym działania na rzecz innych ludzi. To ostatnie jest trudne według mnie kiedy się ma kryzys psychiczny, bo nie ma się na nic siły. Trochę utopia. Ale według niej osoba neurotyczna stwarza sobie nadmiar przeszkód do działania.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3260
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 19 sie 2016, 15:08
Trdno mi bedzie opisac to, z czym sie zmagam, poniewaz jednoczesnie nie stracilem niczego a jednoczesnie czuje, ze stracilem duzo. Troche tak, jakby jakas czesc mnie nie akceptowala zmian i nie potrafila sie z nimi pogodzic. Ponadto moje zycie osobiste rowniez nie uklada sie tak, jak wewnetrznie bym sobie tego zyczyl i bynajmniej nie chodzi mi tu o kwestie zwiazane z uczuciami a w ogole relacje. Czasem odnosze wrazenie, ze swiat, w ktorym zyje wydaje mi sie bardzo prymitywny ale przeciez on zawsze taki byl.

Mam dziwne polaczenie w sobie dwoch roznych natur: z jednej strony jestem calkowitym indywidualista i lubie dzialac sam ale jednoczesnie potrzebuje interakcji ze swiatem zewnetrznym i kiedy nie dostaje od niego odpowiedzi lub energii, ktorej porzadam, wtedy nastepuje kryzys.

Tak wiec trudno mi opisac to, co mnie trapi poniewaz slowa mocno zawezaja te doznania. Mysle, ze w jakims stopniu doznania te sa bliskie temu, co niektorzy opisuja jako zerwanie wiezi z tym, co ziemskie. Czlowiek jakby przebywa w zawieszeniu, nie jest juz tu ale nie jest tez po tej drugiej stronie (bo i nie moze byc, skoro plan ziemski jest planem przeznaczonym do egzystencji tutaj). Mam nadzieje, ze zrozumialas to, co mialem na mysli.

To troche tak, jakbym nie rozumial otaczajacej mnie rzeczywistosci (a nawet odczuwal do niej niechec z uwagi na bardzo odmienne zapotrzebowania, z calym spektrum odczuwania i odbieranai emocji etc.). Tym samym popadam w nihilizm, anhedonie i czesto nie widze zadnego glebszego sensu robienia czegokolwiek, szczegolnie kiedy odnosi sie to do typowo przyziemnych rzeczy, a juz w szczegolnosci do wspolzycia w spoleczenstwie, ktore dla mnie pozbawione jest tych wyzszych wartosci.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Avatar użytkownika
przez forget-me-not 19 sie 2016, 18:17
To troche tak, jakbym nie rozumial otaczajacej mnie rzeczywistosci (a nawet odczuwal do niej niechec z uwagi na bardzo odmienne zapotrzebowania, z calym spektrum odczuwania i odbieranai emocji etc.). Tym samym popadam w nihilizm, anhedonie i czesto nie widze zadnego glebszego sensu robienia czegokolwiek, szczegolnie kiedy odnosi sie to do typowo przyziemnych rzeczy, a juz w szczegolnosci do wspolzycia w spoleczenstwie, ktore dla mnie pozbawione jest tych wyzszych wartosci.


Podobnie jak ja, ale ja rozumiem otaczającą mnie rzeczywistość, aż za dobrze. Nie rozumiem za to innych ludzi, a może nie tyle nie rozumiem,co uważam ich za... nie rozumiejących w wystarczającym stopniu rzeczywistość. I nie potrafię się z nimi porozumieć.

A życie nie jest niczym więcej niż oczekiwaniem na śmierć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
10 cze 2016, 02:32

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 19 sie 2016, 20:38
Ja też mam wrażenie, że odczuwam otoczenie aż za dobrze i to co widzę wcale mi się nie podoba. Nie zamierzam w związku z tym dopasowywać się do niego i tu jest mój problem.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Avatar użytkownika
przez elo 19 sie 2016, 21:16
osobiscie depresje zgola inaczej przezywalam nizli egzystencjalne rozterki ktore sa tak rozsypane ze nie sposob w sekunde w glowce tego poukladac
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 20 sie 2016, 00:39
No i? Mozemy sobie tak dywagowac tyle ze to nic nie daje. Slowa nie przywroca tego, co utracilem, za czym tesknie i co jest mi potrzebne, aby odzyskac spokoj i radosc.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 20 sie 2016, 12:11
Paweł1979 napisał(a):...Mam dziwne polaczenie w sobie dwoch roznych natur: z jednej strony jestem calkowitym indywidualista i lubie dzialac sam ale jednoczesnie potrzebuje interakcji ze swiatem zewnetrznym i kiedy nie dostaje od niego odpowiedzi lub energii, ktorej porzadam, wtedy nastepuje kryzys...

To podobnie jak ja z tym, że ja już nawet tej "interakcji" nie potrzebuję.

...jako zerwanie wiezi z tym, co ziemskie. Czlowiek jakby przebywa w zawieszeniu, nie jest juz tu ale nie jest tez po tej drugiej stronie...

To bardzo trafne ujęcie stanu, w którym aktualnie się znajduję. Przy czym coraz mniej jest elementów, które trzymają mnie po "tej stronie".
Takie bycie w "zawieszeniu" stało się dla mnie swego rodzaju sposobem na przetrwanie i byłoby całkiem nieźle, gdyby nie anhedonia.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Depresja egzystencjalna - jak sobie z nia radzic?

przez Paweł1979 20 sie 2016, 14:04
Caly problem z depresja polega na tym, ze wspolczesna psychologia i psychiatra upatruja zrodla depresji jako zaburzenia psychicznego powstalego na bazie zaburzen w relacji jednostka-rzeczywistosc. Jednak brakuje pytania o to, czy rzeczywistosc jest obiektywnie zdrowa. W takim przypadku odejscie od niej niekoniecznie jest patologiczne. Tyle ze przydalaby sie tutaj filozofia a nawet duchowosc, aby moc odpowiedziec na takie pytania.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
17 sie 2016, 11:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do