Czy boicie się własnej śmierci?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy boicie się własnej śmierci?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 10 sie 2016, 22:08
Mezus napisał(a):...Czym innym jest lęk przed śmiercią, zwłaszcza, gdy bogato, czysto, ciepło, zdrowo, smacznie, itp a czym innym jest jej pragnienie czy dopuszczanie takiego rozwiązania, gdy biednie, zimno, głodno, brudno, itd...

A pragnienie śmierci, gdy bogato, czysto, ciepło, smacznie...?

Pamiętasz głośną sprawę chłopaka błagającego o eutanazję? Nie dano mu okazji, a on po dłuższym czasie dziękował tym, którzy stawili veto.

Tak, pamiętam. Pamiętam też jak na początku współczułam mu bardzo, że nie chcą mu pomóc w eutanazji. Potem, gdy okazało się, że on już nie chce poczułam się dziwnie, jakby oszukana bo okazało się, że wystarczyło mu zmienić/polepszyć warunki bytowania i już jest ok., już chęci do życia wróciły (depresja spowodowana warunkami zewnętrznymi). Czyli to otoczenie dało d.py, bo nie zapewniło mu zadowalających, możliwych do uzyskania warunków do życia, co wpędziło go w depresję i myśli samobójcze. A teraz chce żyć - jak ja mu zazdroszczę tego "chcenia" :oops: Ja, ze sprawnymi rękami i nogami :evil:

... bez bólu raz a dobrze. Tak się k...a nie da- trzeba się postarać- jak już sznur, to może wcześniej wiadro leków, odkręcony gaz, itp itd, żeby się później w szpitalu nie męczyć :twisted:

Tak, trzeba dobrze pokombinować. Przydałby się taki przycisk na d.pie "życie/śmierć".
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy boicie się własnej śmierci?

przez TailsDoll 10 sie 2016, 22:22
Bardziej się boję bólu jaki może być tuż przed moją śmiercią. Śmierci jako takiej na chwilę obecną się nie boje- bałbym się jakbym mnie ktoś kochał i potrzebował, ale takich ludzi nie ma. Nikt mnie nie kocha, nie potrzebuje, dla ludzi jestem tylko "tym co kompy naprawia" (nie jestem dla nich osobą), więc straty wielkiej by nie było jakby miał teraz umrzeć.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 paź 2015, 19:41

Czy boicie się własnej śmierci?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 10 sie 2016, 22:27
TailsDoll napisał(a):... bałbym się jakbym mnie ktoś kochał i potrzebował...

A dlaczego wtedy byś się bał? Dlatego, że ktoś będzie cierpiał z tego powodu? To nie jest lęk przed śmiercią tylko przed zranieniem bliskich.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy boicie się własnej śmierci?

przez TailsDoll 10 sie 2016, 23:21
Stracona100 napisał(a):
TailsDoll napisał(a):... bałbym się jakbym mnie ktoś kochał i potrzebował...

A dlaczego wtedy byś się bał? Dlatego, że ktoś będzie cierpiał z tego powodu? To nie jest lęk przed śmiercią tylko przed zranieniem bliskich.


To byłby strach o bliskich- czy by sobie poradzili i za co (np gdybym założył rodzinę i dorobił się dzieci -totalne SF- )- wtedy nie chciałbym umierać, wolałbym cierpieć byle by rodzina miała co jeść, dach nad głową, w co się ubrać i ogółem dobrze żyła, a tak jak znajomi i rodzina wiedzą gdzie jestem jak czegoś chcą, miłości nie ma, bo nikt mnie nie chce i nikt nie kocha no to czego się bać tak naprawdę? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są ludzie którzy by wiele oddali za to co ja mam (dach nad głową i pracę), ale taka pustka jaką przechodzę by ich szybko wykończyła psychicznie.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 paź 2015, 19:41

Czy boicie się własnej śmierci?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 10 sie 2016, 23:29
TailsDoll napisał(a):... wtedy nie chciałbym umierać, wolałbym cierpieć byle by rodzina...

Ale mnie nie chodzi o to, czy się chce umierać, czy nie, tylko o strach przed śmiercią naturalną (to znaczy mam na myśli nie samobójczą).
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy boicie się własnej śmierci?

przez TailsDoll 10 sie 2016, 23:52
Stracona100 napisał(a):
TailsDoll napisał(a):... wtedy nie chciałbym umierać, wolałbym cierpieć byle by rodzina...

Ale mnie nie chodzi o to, czy się chce umierać, czy nie, tylko o strach przed śmiercią naturalną (to znaczy mam na myśli nie samobójczą).


Jak napisałem na chwilę obecną śmierci się nie boję bardziej się boję bólu przed momentem śmierci...
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 paź 2015, 19:41

Czy boicie się własnej śmierci?

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 11 sie 2016, 02:50
Dość często myślę o śmierci i wymyślam różne w głowie metody, żeby jakoś tę sprawę w głowie poukładać. Raczej życie wydaje mi się bez sensu, skoro o tak się kończy jak film w TV. To czy ja w ogóle żyłem, czy mi się wydawało?

Odnośnie takich myślowych tricków. Dzisiaj sobie pomyślałem, że może już jestem martwy. Komputer się uznaje za martwy, a mimo to potrafi zadziwiać np. podczas gry w szachy, albo rozpoznawaniu muzyki. Może ja jestem jak ten komputer, czy inny nieożywiony byt. Itd. Nie ma końca w fantazjowaniu.
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do