Depresja a bulimia/anoreksja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Blagam o pomoc

przez KOLET 27 lis 2007, 16:47
Jestem bulimiczka i anorektyczka.Jest coraz mniej rzeczy ,ktore moge jesc.Nie wiem co robic.Chcialabym nawiazac kontakt z kims o podobnych problemach.Pomoc psychologa i psychiatry nie jest wystarczajaca.Prosze o pomoc!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2007, 17:55

przez KOLET 30 lis 2007, 00:39
Jakiej pomocy? Sama nie wiem.Chcialabym nawiazac kontakt z kims o podobnych problemach,z kims,kto powie mi,czego moge sie teraz spodziewac. Najpierw byla bulimia,chcialam z tego wyjsc,udalo mi sie na jakis czas przestac wymiotowac,a teraz ? Teraz mam juz chyba(wszystko na to wskazuje) anoreksje i zeby nie przytyc, nie chce przestac wymiotowac. To najlepszy sposob,zeby nie przytyc. Jest coraz mniej rzeczy,ktore moge jesc. NIe wiem co robic! Coraz czesciej dopadaja mnie mysli,ze to nie ma sensu. PO co walczyc? Jestem na przegranej pozycji.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2007, 17:55

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 30 lis 2007, 10:18
U mnie wszystko się nasila...Szczególnie jest to niebespieczne ze względu na problemy zdrowotne-wysiada mi wszystko...Cały przełyk,gardło,żołądek,wątroba,nerki ...a ja?rzygam dalej..:(
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez KOLET 30 lis 2007, 21:01
Gdy waze wiecej niz obecne 52 kilo, to BRZYDZE sie soba! NIe moge na siebie patrzec! W wyniku wychowania metoda slepego posluszenstwa, mam bardo niska samoocene. Wszystkiego musze uczyc sie od nowa,kontaktow z ludmi,ktore byly mi zabraniane w diecinstwie ,akceptacji siebie i w ogole zycia! Oczywiscie,e chce z tego wyjsc,ale nie mam coraz mniej przekonania do terapii,bo przeciez wymiotowanie to jest najlepszy sposob ,zeby nie przytyc. NIe ,nie mam z kim o tym porozmawiac,poza tym,nie chcialabym, by ktos martwil sie o mnie, bo moja siostra i kolega,czyli osoby ktore o tym wiedza,nie potrafia rozmawiac ze mna na ten temat.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2007, 17:55

przez naamah85 30 lis 2007, 22:17
u mnie ED (od ponad 4 lat) wystepuje w polaczeniu z borderline, nerwica lekowa i ch... wie czym jeszcze...
co najsmieszniejsze faza niejedzenia w ED nie jest mi potrzebna aby schudnac i czuc sie piekna, lepsza or sth...mi to jest potrzebne, zeby w miare normalnie funkcjonowac...tzn im bardziej sie kontroluje w jedzeniu tym wiecej mam motywacji do wykonywania normalnych czynnosci poczawszy od wstawania z lozka a skonczywszy na nauce, rozmowach z innymi ludzmi, nauce itd...

i teraz jak ja mam sie tego pozbyc? jezeli wtedy trace sile, wiare w siebie i ochote na cokolwiek :/

zyc nie umierac normalnie :(
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Avatar użytkownika
przez Selma 02 gru 2007, 02:29
hmmm
ja po prostu nie bede nic pisala tylko podam link (mam nadzieje ze mozna?;P)

forum.glodne.pl

wszystkich ktorzy napisali w tym temacie goraco zachęcam, a może nawet proszę - wejdzcie tam i poczytajcie chwilę (zanim wylaczycie stwierdzajac ze nie wiecie o co tam chodzi w ogole bo taka moze byc w pierwszej chwili reakcja)
najlepsze najwieksze zrodlo informacji o zaburzaniach odzywiania, forum ktore na prawde pomaga jesli na to pozwolimy
koniec reklam zapraszmy na film
Avatar użytkownika
Offline
Posty
333
Dołączył(a)
14 lis 2007, 23:20

przez KOLET 02 gru 2007, 03:12
To nie tak,ze terapia nie spelnia moich oczekiwan.JA po prostu uwazam,ze psycholog mnie nie rozumie, bo mowi mi o zagrozeniach,o co zreszta sama go prosilam.NIe rozumiem do konca o co mi chodzi.CZy to jest kolejny w anoreksji?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2007, 17:55

przez Pstryk 12 gru 2007, 20:55
Dobra :? Od trzech miesięcy unikam tematów związanych z zaburzeniami odżywiania, bo mnie to już nie dotyczy :?
Byłam dzisiaj u psychiatry. Ubrałam specjalnie luźne ciuchy, aby nie zauważyła, bo wiedziałam, co sobie pomyśli. I się nie pomyliłam. Zauważyła. Schudłam 11 kilo w miesiąc, to fakt, ale po 10 latach anoreksji i bulimii co ona sobie wyobraża, że chcę się znowu pakować w to gówno:? Zaczyna mnie wałkować od początku :? Będę musiała chodzić do niej co tydzień :? Tak sobie ubzdurała, bo nie chce się jej wierzyć, że to z powodu wymagającej pracy i nerwów związanych z drastycznymi zmianami, jakie ostatnio zaszły w moim życiu :? Tymczasem ja naprawdę odżywiam się codziennie. Nie mam zamiaru przechodzić znowu ten koszmar. Do tego mam motywację, aby dbać o siebie. Co ona chce mi wmówić :?: :?: :?:
Pstryk
Offline

przez KOLET 12 gru 2007, 22:19
:( Ilez to ja dzis razy pozbywalam sie z siebie jedzenia? Boje sie jutra...Od nowa...Znow to samo...Jak dlugo jeszczeeee?...Swieta?-Boze-NIE!!!!!!!!!!! Co dalej?... :(
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2007, 17:55

przez Pstryk 17 gru 2007, 19:16
tekla napisał(a):Już kiedyś próbowałam się wpędzić ale nie wyszło

Mało masz problemów :?: :?: :?: :?: :?: :?:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 17 gru 2007, 19:49
proponowałbym ci sie wpędzić również w alkoholizm i narkomanię....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez snaefridur 17 gru 2007, 20:03
Nie umiem zwymiotować i nawet woda z solą czy wpychane palce nie dają efektu. Może środki na przeczyszczenie.


To prowokacja,prawda?
snaefridur
Offline

przez KOLET 24 gru 2007, 17:32
Za mniej wiecej 2 godzinki zasiadamy do Wigilijnej kolacji,a ja dzis juz 2 razy pozbywalam sie z siebie jedzenia.Co robic?Te swieta mnie nie ciesza.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 sty 2007, 17:55

Bulimia

przez hypnose 19 kwi 2008, 19:12
Mam siostre bulemiczke która na krok mnie nie odstępuje :( Tak bardzo chciałabym byc wolna Ta niszczycielska siła degraduje mój umysł i ciało Walcze z tą chorobą juz od 3 lat i powoli trace wiare ze mogę z tego wyjść... Biore leki ostatnio odwiedziłam psychologa ale nie potrafie się przed nim otworzyć Tłumie to w sobie ... Rodzice nie chcą się z tym pogodzić, myślą ze to depresja ale ona spowodowana jest obsesją na punkcie własnego wyglądu. Myśl ze przytyłam doprowadza mnie do szału ale chęć jedzenia jest silniejsza.... Ciągle sie opycham a później .... wiadomo co następuje później Był lepszy okres zaczełam się uśmiechać wychodzić do ludzi ale teraz jest fatalnie Przytłacza mnie robienie dobrej miny do złej gry Czuje się okropnie Mniej niż 0 to mało powiedziane Nie widze sensu by żyć dalej, nie ma już na to siły Chciałabym wrócić się do lat kiedy byłam zdrowa ale wiem ze juz sie nie da Więc co mam robić ?? Proszę o pomoc Tak bardzo chcialabym porozmawiać z kimś kto ma taki problem jak ja Kto walczy z bulimią bądź już się z nią uporał
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 kwi 2008, 16:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do