MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 20 cze 2016, 14:06
Bardzo mi to przypomina nieetyczne-zachowanie-psychoterapeuty-co-mam-z-tym-zrobi-t56107.html kiedy też na gwałt szukałam pomocy i goowno uzyskałam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez Druid 20 cze 2016, 14:45
będzielepiej, dasz radę spróbować w innych miejscach?
Masz kogoś, kto mógłby wykonać kilka telefonów za Ciebie w sprawie przewidywanych terminów rozmów kwalifikujących i rozpoczęcia terapii?
Druid
Offline

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 cze 2016, 16:40
obecnie moje życie można przyrównać do więżnia nazi obozu koncentracyjnego . Wiem ,że to dalekie porównanie , ale wiele rzeczy jest wspólnych . Wstaje rano i z miejsca wchodze do koszmaru ,,, i żeby tylko ten koszmar przetrwać ,dożyć do wieczora ,,, nie rozsypać się z braku sił woli i motywacji w drobne warzywo . A jak juz przetrwam , to i tak mowy nie ma choćby o cieniu szczęścia .
W dupę jebany syf ,,, kiedy depresja i lęk wyżera Ci mózg
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez Tomek858 21 cze 2016, 13:03
Bedzielepiej ile masz lat? Masz chlopaka?. Jak czytam twoje posty, a duzo piszesz na forum to jedno rzuca mi sie w oczy, bardzo silna potrzeba bliskosci i aby ktos poswiecil ci uwage, duzo uwagi :)

Tak swoja droga, jesli ktos ma depresje czy nerwice, nie powinien zakladac masek, tylko pokazywac sie takim jakim sie jest. Bo zaburzenia czy choroby psychiczne same w sobie sa uciazliwe, a jak do tego jeszcze zaklada sie maski to jest jeszcze ciezej, az nie do zniesienia.

Leki sa tylko dodatkiem i same w sobie niczego nie wylecza, a jesli ktos poklada wiare w uzdrowienie tylko z pomoca samych lekow, to potem pojawia sie rozczarowanie takie jak twoje i wylew frustracji tak jak w tym poscie.

Pozdrawiam. Trzymaj sie :)
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
16 lip 2014, 15:20

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 21 cze 2016, 14:13
Mam kochającego chłopaka, dzięki niemu moje życie stało się nieporównanie lepsze, mam motywację by żyć i zmieniać się. Przy nim nie mam fobii społecznej, chciałabym to rozszerzyć na innych ludzi, by nie czuć się tak jak się niestety czuję kiedy wychodzę na zewnątrz, dopada mnie silna derealizacja. Wiem też że dobrze by było mieć jakiś znajomych, koleżanki, mówią że zdrowo jest otaczać sie ludźmi, ale w praktyce ciężko mi wyjść z izolacji.


Kalebx3 napisał(a):obecnie moje życie można przyrównać do więżnia nazi obozu koncentracyjnego . Wiem ,że to dalekie porównanie , ale wiele rzeczy jest wspólnych . Wstaje rano i z miejsca wchodze do koszmaru ,,, i żeby tylko ten koszmar przetrwać ,dożyć do wieczora ,,, nie rozsypać się z braku sił woli i motywacji w drobne warzywo . A jak juz przetrwam , to i tak mowy nie ma choćby o cieniu szczęścia .
W dupę jebany syf ,,, kiedy depresja i lęk wyżera Ci mózg


Współczuję. Mi chociaż tak po północy się poprawia, łapie mnie wtedy jakaś chęć działania i mnóstwo pomysłów. Zwykle siedzę wtedy do drugiej rano i intensywnie szukam w internecie jak żyć itd. A potem rano kiedy mam się obudzić dramat.

Kalebx3, pisałeś że się już długo leczysz, jakie leki bierzesz i jak traktuje Cię psychiatra wiedząc że od tylu lat nie ma poprawy Twojego stanu? Jak funkcjonujesz na codzień?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez ala1983 21 cze 2016, 14:50
bedzielepiej, Staz mam dluzszy niz Ty, probowalam wszystkiego, wiesz.. czasami tak jest, ze czlowiek juz rodzi sie przegrany, jakkolwiek nie probowalby sobie pomoc.

Do tego dochodzi zycie w naszym zjebanym kraju, gdybym ci napisala ile milionow wydalam juz na terapie to bys z krzesla spadla. A DZIECIOROBSTWO NA 500 + KWITNIE W NAJLEPSZE !!
Takze widzisz, pozostalo juz tylko powolne zdychanie, zarowno tym chorym jak i wiekszosci emerytom.

Malo napisalam, ale nie widze juz jakiekokolwiek sensu rozmawiania na podobne tematy, bo z doswiadczenia wiem, ze to i tak nic nie pomoze.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 cze 2016, 17:03
Kalebx3, pisałeś że się już długo leczysz, jakie leki bierzesz i jak traktuje Cię psychiatra wiedząc że od tylu lat nie ma poprawy Twojego stanu? Jak funkcjonujesz na codzień?


jakie leki biorę ? Obecnie jestem w czarnej dupie i ledwo zipię . Biorę Lamo + baclo + paro + esci + Brintellix i jeszcze parę innej chemii , no i benzo z rana na lęki , na noc na sen . Stan wybitnie samobójczy , ale lekami na tyle zahamowany ,że z dnia na dzień nie jest gorzej , jeszcze gorzej .
Co może psychiatra ? Pyta się , wypisuje recepty i do ---widzenia ,,, do nastepnej wizyty . Rokowania niepomyślne w podsumowaniu .
Jakoś funkcjonuję , żone mam zaradną , kiedy mam troche lepsze dni to załatwiam zaległości ,,, a tak obecnie to jak robot , zrobić swoje i nic ponad to .
Całą nadzieję pokładam w Bogu i W Jego Miłosierdziu , sam z siebie jestem ochłapem , depresyjna nędzą , lękiem zamkniętym w chorym umysle .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez warrior11 21 cze 2016, 17:20
Kalebx3,
I tak jesteś wytrzymały,że przez tyle lat ładujesz w swój organizm tyle toksycznych psychotropów
i jeszcze jakoś funkcjonujesz.
Warto w takim przypadku zadać sobie pytanie,czy to jest leczenie,czy powolne zatruwanie się?
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Monster6 21 cze 2016, 17:47
warrior11,

Nie no lepiej żeby się zajebał sam przynajmniej by się nie zatruwał psychotropami :roll: Nie wiem dlaczego ludzie mają z tym taki problem żeby się leczyć jest masa chorób na które się bierze leki często całe życie i nikogo to nie dziwi.Przy chorobach psychicznych jest podobnie.
Ja chodzę na psychoterapię która ma za zadanie mi pomóc zaakceptować i pogodzić się z braniem leków psychotropowych przez całe życie.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
987
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

przez Reynevan 21 cze 2016, 18:28
Monster6 napisał(a):Nie wiem dlaczego ludzie mają z tym taki problem żeby się leczyć jest masa chorób na które się bierze leki często całe życie i nikogo to nie dziwi.

Też nie wiem, wszak leki to trutka na ludzi.
Reynevan
Offline

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 cze 2016, 18:39
Monster6 napisał(a): Nie wiem dlaczego ludzie mają z tym taki problem żeby się leczyć jest masa chorób na które się bierze leki często całe życie i nikogo to nie dziwi.

Może dlatego, że "te" leki potrafią zmienić osobowość, sterują naszym zachowaniem - nie każdy potrafi to zaakceptować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Monster6 21 cze 2016, 18:43
No ja dzięki lekom mogę sterować swoim zachowaniem bez nich to choroba steruję moim zachowaniem.Osobowość mi zmienia choroba a leki ją przywracają.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
987
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Stracona100 21 cze 2016, 18:52
Monster6 to szczęściarz jesteś ;) Jednak nie na każdego działają tak dobrze, nie zawsze udaje się trafić w odpowiedni lek, dawkę, mix. Np. ja na lekach nie jestem sobą, jestem przymulonym zombiakiem bez uczuć i emocji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

MAM JUŻ KUŹWA DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar użytkownika
przez Monster6 21 cze 2016, 19:47
Stracona100, Szczęściarzem to bym był gdyby leki działały tylko pozytywnie albo bym wyzdrowiał z nieuleczalnej choroby ;) Ja też się tak czuję jak piszesz po lekach! Żebym nie miał depresji i manii bądz były by one mniej nasilone muszę być zombiakiem.Przez leki musiałem zostawić pracę,czeka mnie renta.Ale muszę się z tym pogodzić i to zaakcpetować bo tylko tak to można leczyć.
Coś ci przytoczę z artykułu.

''Często dla pacjentów nie jest to łatwe, zwłaszcza, że nie chodzi o zażywanie jednej małej tabletki: w chorobie dwubiegunowej podaje się leki antydepresyjne, przeciwpsychotyczne, stabilizatory nastroju... Całe spektrum, które nie pozostaje bez wpływu na codzienne funkcjonowanie pacjenta. - Jak działają leki? Oprócz tego, że rzekomo chronią przed nawrotem choroby, sprawiają, że czuję się non stop zmęczony - piję nawet 10 kaw dziennie, za sprawą leków wymuszających sen śpię średnio po 10 h na dobę, tyję, jedząc tylko warzywa i chude mięso, trzęsą mi się ręce, nie mogę prowadzić samochodu, mam problemy z koncentracją, w pracy co krok zdarzają mi się jakieś przeoczenia, pomyłki... Całkiem sporo niedogodności, jak na coś, co ma pomagać - wyznaje Marcin.''
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
987
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 11 gości

Przeskocz do