Depresja a szkoła/studia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Depresja a szkoła/studia

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 23 sty 2011, 00:19
M18, u mnie to samo. Wydaje mi się, że gdy zawalę studia to będzie oznaczało, że generalnie jestem nikim. Rodzice wiedzą, ale nie zdają sobie sprawy z mojej sytuacji... albo po prostu nie chcą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Depresja a szkoła/studia

przez michał88 23 sty 2011, 07:34
lakuda napisał(a):a skąd w ogóle jesteś, jeśli mogę spytać?
i czy masz jakiś punkt zaczepienia w tych niemczech?

1)Gdynia
2)Nie nie mam.Obecnie szukam w każdej agencji pracy, ogłoszenia. Oraz wujka namówiłem by jechał ze mną on ma kolegę tam wiec jakoś to będzie ja innej drogi nie mam . Owszem boje się bo nie chce skończyć w obozie pracy czy oszukany ale co innego mi pozostało.
Prusak napisał(a):Przecież wiem co mam pisać, mam materiały, ale mimo to w głowie mam pustkę, nie mogę się skupić i zebrać rozsądnych myśli, z góry skreślam wszelkie pomysły i skazuję się n porażkę. Okropne uczucie :( A kiedyś byłam taka ambitna, chciałabym odzyskać dawną siebie :(

Wprawdzie pisałem prace licencjacką i w sumie milczeć ale dam Ci rady:
1)Jak nie lejesz wody , tylko piszesz z materiałów to nie masz się czego wstydzić przeredagowania czy uzupełniania, poprawki to normalna i naturalna praca edytorska. Sam gdy pisałem prace tak miałem że to zmienić (teraz jak pisze dla portalu internetowego to już jest ich mniej ale pamiętam 1 materiał nie przeszedł, 2 dużo błędów a 3 ostatnie poszły bez korekt) .
2) ja po każdej stronie szedłem na godzinę z psem na spacer, to śmieszne ale pomagało jak cholera.
BladzacyAniolek napisał(a):michał88 u mnie ta sama sytuacja. Nie chciałam iść na studia. Zostałam zmuszona przez rodziców. Oni wybrali mi kierunki. :/ To jest straszne, straszne ciągle spełniać oczekiwania rodziców, i nie móc robić tego co się chce.

Problem w tym iż oni uważają że im się to należy i 2 trudno że się stało żyć trzeba nadal . Jak im mówiłem będziecie mieli studia a nie syna bo dwóch mieć nie możecie to mówili że gruba kreska ale co to zmienia i tak mają co chcieli.
Gdy patrze na mojego brata czuję się jak Koreańczyk Północny patrzący na sąsiada z południa ; Technikum (moje , ale ja nei mogłem bo wstyd i musiałem do LO iść), kasa na zachcianki (miachał jest budowa trzeba pomóc, 5 krotnie mnie wyrzucano i mam status LOKATOR ; ale że mało oka nie straciłem zabrakło 1 cm , tego że mając 17 lat ręki nie podawałem od odcisków to nic.).
Moim zdaniem studia nie są trudne jeśli się do nich podejdzie od strony...hobbystycznej. sam wiem jak Ekonomie Polityczną zaliczyłem na 5 , gdzie większość 90 % poprawiała. Zainteresowałem się rynkiem od kryzysu i poza definicjami podawałem tzw. życiowe przykłady . Innym razem dużo czytałem (jak nadal) i bez problemu odpowiadałem na pytania DR. Sam pamiętam sytuacje jak pan Dr mówił o porównywaniu NATO z UW a RWPG z UE w TV , ja wybuchłem śmiechem, wszyscy się odwrócili a Pan DR "Bardzo się ciesze , to melodia słyszeć wasz śmiech ale to prawda ...jak takie głupoty można wciskać ??".Mogę tak podawać . Owszem kolegów mi to nie przysporzyło, gdy jedna koleżanka się dowiedziała gdzie pracuje to sama zadzwoniła niby spytać co i jak a potem...."widzisz na CH## ci się było tak mądrzyć " ?
A rodzice mi wcale nie pomagają .Podczas tego piekła sami dorzucali do pieca.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Re: Depresja a szkoła/studia

przez lakuda 23 sty 2011, 15:11
Trzymajcie za mnie kciuki
SamiraQ, będę napewno!!!!

TheGrengolada, ja czuję dokłądnie tak jak napisałaś..
Rodzice wiedzą, ale nie zdają sobie sprawy z mojej sytuacji... albo po prostu nie chcą
ale skłaniam się do ostatniej części zdania niestety..
bo zapytani wprost co jest ich zdaniem ważniejsze, moje zdrowie czy wykształcenie ( za namową mojego P, bez którego byłabym chyba szarą myszką chowającą się po kątach) mama odpowiedziała,że oczywiście, że zdrowie, ale wykształcenie jest równie ważne :?

michał88, nawiązując do zdania
Moim zdaniem studia nie są trudne jeśli się do nich podejdzie od strony...hobbystycznej. sam wiem jak Ekonomie Polityczną zaliczyłem na 5 , gdzie większość 90 % poprawiała
nie wiem co powiedzieć... od 8 klasy szkoły podstawowej chciałam być weterynarzem..
a jednak.. zawalam na całej linii..
nic, tylko się pociąć, połknąc całe opakowanie benzo, /cenzura/, ja pier dole mam dość
znaczy się jestem kretynką.. ot co :why: :why: :why:
lakuda
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja a szkoła/studia

przez dremor 23 sty 2011, 16:11
lakuda napisał(a): nie wiem co powiedzieć... od 8 klasy szkoły podstawowej chciałam być weterynarzem..
a jednak.. zawalam na całej linii..
nic, tylko się pociąć, połknąc całe opakowanie benzo, /cenzura/, ja pier dole mam dość
znaczy się jestem kretynką.. ot co :why: :why: :why:

hahahaha
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
28 kwi 2010, 17:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: Depresja a szkoła/studia

przez michał88 23 sty 2011, 21:24
to może zacznij od poprawy matury by się dostać na weterynarie ??
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Re: Depresja a szkoła/studia

przez lakuda 23 sty 2011, 22:02
michał88, hmm... no ja mam same 5tki na maturze :shock:
i studiuję weterynarię..
tylko w październiku mnie coś dopadło i złożyłam podanie z prośbą o skreślenie z listy studentów...
no i teraz nie wiem, co dalej..
czy skłądać o przyjęcie ( przyjmą bez dwóch zdań na 3 ci rok, semestr letni) czy sobie odpuścić..
w tym u mnie problem..
lakuda
Offline

Re: Depresja a szkoła/studia

przez dogomaniaczka 23 sty 2011, 22:04
a ja chciałabym hodowlę założyć i być treserem...ta...marzenia.. ja to nawet matury nie mam. i prędko mieć nie będę bo zrezygnowałam.
dogomaniaczka
Offline

Re: Depresja a szkoła/studia

przez michał88 23 sty 2011, 22:06
to skoro jesteś w czym rzecz .
Jesli masz chwilowe załamanie to weź sobie wolne 2-3 dni i przemyśl to nie a rób coś pochopnie czy emocjonalnie.
Powiedz że miałaś ciężka sytuacje ale się poprawiło...
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Re: Depresja a szkoła/studia

przez lakuda 23 sty 2011, 22:07
michał88, no nie rozumiemy się..
ale przepraszam, nie chce mi się tego tłumaczyć..
od października ne jestem juz studentką
a rzecz w tym, że nie wiem, co robić w życiu
to tak w wieeeeelkim skrócie

[Dodane po edycji:]

dominika92, na zaocznej zootechnice możesz... mają tam kierunek chodowla małych zwierząt
sama się w swoim czasie zastanawiałam, czy nieiść.. ale kurna chciałam być jeszcze wtedy weterynarzem :(
lakuda
Offline

Re: Depresja a szkoła/studia

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 23 sty 2011, 22:14
co tak bardzo bawi dremora??
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Re: Depresja a szkoła/studia

przez lakuda 23 sty 2011, 22:19
BladzacyAniolek, no moja niechęć do życia
lakuda
Offline

Re: Depresja a szkoła/studia

przez michał88 23 sty 2011, 22:33
to mi wytłumacz to nic nie kosztuje !!
Na studia ZAWSZE MOŻĘSZ WRÓCIĆ
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Re: Depresja a szkoła/studia

przez lakuda 23 sty 2011, 22:40
michał88, wiem, że nic nie kosztuje.. ale po prostu bardzo rozbolała mnie już głowa od myślenia o nauce :(
przepraszam... napiszę innym razem, chociaż jak dobrze poszukasz -jeśli faktycznie Cię to interesuje,- to gdzieś te moje posty na temat studiów są..
lakuda
Offline

Re: Depresja a szkoła/studia

przez michał88 24 sty 2011, 22:10
Wow Napisałaś 1200 coś postów .
Wiec napisz.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
31 sty 2009, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do