Depresja a szkoła/studia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Depresja a szkoła/studia

przez capria 18 maja 2009, 15:35
Ależ oczywiście, że jest mi wstyd! nawet przed znajomymi. Z nikim właściwie nie utrzymuje juz kontaktu bo nie chce nikomu opowiadać o tym jak długo studiuję i że siedzę w domu i zbijam bąki. Ale takie lęki mnie dopadają na samą myśl o szkole, że ja po prostu nie daję rady. Pod koniec miesiąca ide do psychitary i mam nadzieję, że on coś zaradzi. Jak wygląda mój dzień? potrafię spać 20 godzin na dobę chyba. Uciekam w sen przed całym światem. Ale tylko mąż to rozumie. Mama uważa że to wstyd, że wymyślam choroby, że jestem leń i mam się zabrać do roboty. Ale to właściwie dzięki niej tak zachorowałam. Bo gdyby nie jej "musisz skończyć studia" to bym miala do tego zupełnie inny stosunek. Wydaje mi się, że w chorobe tak naprawdę wpędzają nas inni- przynajmniej u mnie tak jest. Gdyby nie Mama funkcjonowałabym zupełnie inaczej, z innym nastawieniem. Ale Mamy nie zmienię... I takie to życie. Ale nie załamuję się. Teraz gdy mam męża czuję sie bezpieczniej, nie obawiam się tak bardzo ataków ( fizycznych też ) z jej strony. Zacznę wkrótce pracę w maleńkiej firmie męża i będzie lepiej. Najgorzej to zaszyć się w domu. Ani człowiek się nie umaluje, ani ubierze czy uczesze. No przynajmniej u mnie tak jest. Ale idzie lato wiec głowa do góry dziewczynki :-)
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Depresja a szkoła/studia

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 maja 2009, 16:13
Ja nie spotykam sie ze znajomymi, nie jetsem w stanie odpowiadać na pytanie co mi dolega, jak sie czuje.
Wiecie jak okropnie przykro mi jest kiedy ktoś pyta mi się jak się czuje a ja znow musze odpowiedziec ZLE. Okropnie sie czuje.

Ja wiem że najgorzej sie zaszyc w domu ale na razie nie potrafie z tym nic zrobic. Kazda czynnosc stanowi dla mnie problem. Ja czuje niechęć do wszystkiego, rzeczy które kiedyś sprawiały mi przyjemność teraz robię bo robię.
Wsyztsko jest nijakie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Depresja a szkoła/studia

przez stokrotna 18 maja 2009, 17:02
Widze ze jastesmy w podobnej sytuacji...Ja rowniez wstydze sie przed znajomymi, ze nie chodze na studia. Ot tak nagle przestalam bywac w szkole. Jeden kolega mnie rozumie bo tez mial depresje, kolezanka juz mniej rozumie...Dziwi sie jak mozna tak olac, wg niej, szkole...
Macie tez tak ze nie wiecie co ze soba zrobic? Kazda minuta jest dreczaca? Czujecie ze czas przeplywa Wam miedzy palcami i co najwazniejsze - ze to uczucie bezsesnu nigdy sie nei skonczy?
Ja mam takie wrazenie ze ten stan bedzie juz trwal wiecznie...
Mysl o smierci codziennie mi towarzyszy...
Bierzecie jakies leki?Ja bralam Rispolept(na poczatku epizodu mialam psychozy, natlok mysli, panike). Pomogl mi na te objawy ale pozostala depresja...Teraz biore Zolafren...Na razie nie ma efektow. Wszystkie te leki sa bardziej na psychozy, schizofrenie niz na dapresje. Oczywiscie maja rowniez jakies dzialanie antydepresyjne-mam nadzieje ze psychiatra wie co robi...zastanawiam sie czy mam dobrze dopasowane leki...
Najgorsze jest to uczucie ze niewiadomo co ze soba zrobic - nie umiem Wam tego opisac ale byc moze wiecie o czym mowie.
Kazda chwila jest niekomfotowa, czuje potrzebe czegos, mysle ze potrzebe bezpieczenstwa i spokoju...tak chyba to to...

Co do Twojego pytania Donkey:
U mnie wygladalo to tak ze w marcu zerwal ze mna chlopak, bylam wtedy przez miesiac po prostu smutna. Natomiast na poczatku kwietnia zaczely sie ataki paniki, lęk przed ludzmi...wtedy poszlam do psychiatry. Po lekach minely najgorsze objawy ale juz reszte kwietnia i teraz maj jest depresyjny...no i jakbym poszla do skzoly to pewnei znowu nei moglabym sie skupic i trzeslabym sie...
A u Was jak to sie zaczelo i jak dlugo trwa?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
02 maja 2009, 09:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja a szkoła/studia

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 maja 2009, 17:52
Mnie zaatakowalo w marcu i trzyma do dzis. Czuej sie zdecydowanie lepiej odkadbiore leki ( na dzien Lexotan na noc Alventa) lecz to nie ejst to. Dzis mam dzien gdzie chodze z kata w kat ,placze i wydaje mi sie ze nie dam rady :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Depresja a szkoła/studia

przez capria 18 maja 2009, 18:54
u mnie to juz tyle lat że nie pamiętam dokładnie. na 3 roku studiów czyli wieki temu. Po prostu najpierw mi sie nie chciało iśc na jakieś zajęcia, potem drugi raz nie poszłam. Nazbieralam sporo nieobecności i wypadało zgłosić się na dyżur i wyjaśnić dlaczego mnie było. No ale jak się usprawiedliwić skoro nie mialam żadnych zwolnień lekarskich. No i odwlekałam to bardzo. Aż ze strachu przestałam chodzic na inne zajęcia. Zaległości narastały, strach też. Aż dziś takie małe bagienko z tego wyszło, że nie dam rady iść na dyżury i zapytać czy moge te cholerne różnice programowe zrobić. Tchórz jestem i tyle. Mąż za mnie dzwoni do dziekanatu, lata po wykładowcach, coś tam załatwia a ja siedzę w domu pod pierzyną. No dosłownie. Szkoda gadać.... Dziewczyny podziwiam was że od razu do lekarza poszłyście. Ja tyle lat się z tym męczę. Kiedyś - chyba dwa lata temu poszłam do psychiatry- przepisał Cital. Nie pomogło bo chyba za krótko brałam. Teraz spróbuję do innego psychiatry
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Depresja a szkoła/studia

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 maja 2009, 19:06
Widzę że jesteś z Poznania więc mogę Tobie polecić dobrego lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Depresja a szkoła/studia

przez stokrotna 18 maja 2009, 19:09
Ja teraz wierze ze pomoze mi Zolafren...ostatnio kiedy bylam u psycholog w ogole rozmowa mi nie pomogla...czulam ze wszystko jest bez sensu...Nie ma czego podziwiac, przynajmniej jesli chodzi o mnie - nie chodze do szkoly bo mam lęki wiec dumna z siebei nei jestem...
Wiecie co Wam powiem? Ze zalosne jest to ze psychika tak nam rujnuje normalne zycie - niedobrze mi sie robi kiedy pomysle ze moge sobei spieprzyc zycie przez to wszystko. A jak pomysle ze wyzdrowieje a za jakis czas po raz 4ty mnie wezmie to normlanie nic tlyko sie zabic...
Chociaz w obecnym stanie nie wierze ze dam rade z tego wyjsc...jakas iskierka nadziei jednak sie tli bo inaczej bym sie zabila...chociaz zabic sie tez nie jest tak latwo...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
02 maja 2009, 09:24

Re: Depresja a szkoła/studia

przez capria 18 maja 2009, 22:42
Donkey jeśli to lekarz-kobieta to podaj prosze namiar.
Stokrotna jakoś musimy dać radę- no nie mamy innego wyjścia. Bo kto za nas przeżyje życie ? :-) Trzeba skupiać się na pozytywnych dobrych myslach i wierzyć, że będzie lepiej. U mnie momentami było tak beznadziejnie ale teraz jest lepiej i wiem, że bedzie jeszcze lepiej aż w końcu wszystko się wyprostuje
Czasem upadnę ale zawsze się podniosę
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Depresja a szkoła/studia

Avatar użytkownika
przez Mortiferum 19 maja 2009, 00:18
Szkoła to chyba najgorsze miejsce na ziemi. jestem kolejnym ,, młodocianym przypadkiem ".
Irytuje mnie ten hałas, gwar ten tłum mnie przeraża. Nie da się przejść żeby ktoś nie szturchnął, nie dotknął nie krzyknął do ucha. Nienawidzę tego. Jestem wiecznie posiniaczona.
Hm. z moją nerwicą przeplataną jakimiś epizodami depresyjnymi jest całkiem śmiesznie. Mam ją od roku. Zdiagnozowałam się sama, potrafieniu do szpitala, przeprowadzeniu badań nie stwierdzono nic, więc poczytałam i dopasowałam elementy układanki. Nie leczona. Zaczyna mnie coraz bardziej to gnębić. Mam ochotę każdej osobie z mojej klasy urżnąć łeb...
Często wyobrażam sobie potworne tortury które bym większości zaserwowała. Zaczynam podejrzewać, że moje wyobrażenia niedługo mogą zaowocować czymś nieprzyjemnym.
Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie
i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna,
o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i
wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza,
po których wędrują gwiazdy.

Hermann Hesse
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 maja 2009, 23:36
Lokalizacja
Kołobrzeg okolice.

Re: Depresja a szkoła/studia

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 maja 2009, 07:35
Niestety ale nie kobieta- mężczyzna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Depresja a szkoła/studia

przez stokrotna 19 maja 2009, 10:22
A ja znowu zaczelam beznadziejny dzien....znowu siedze przed kompem i nie wiem co ze soba zrobic...ludzie...ile tak mozna wytrzymac...
Poszlabym do skzoly ale nie moge zebrac mysli, caly czas sie stresuje...Boze za jakie grzechy to wszystko?
Żal mi samej mnie...zawalam sobei zycie...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
02 maja 2009, 09:24

Re: Depresja a szkoła/studia

przez stokrotna 20 maja 2009, 10:56
I co Aga bylas na egzaminie?Jak Ci poszedl?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
02 maja 2009, 09:24

Re: Depresja a szkoła/studia

Avatar użytkownika
przez Mortiferum 21 maja 2009, 21:44
Skąd ja to znam... jest motywacja, wola walki, ale z realną nauka jest już gorzej. Nic się nie chce, nawet za przeproszeniem po dupie podrapać. Apatia totalna.
Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie
i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna,
o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i
wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza,
po których wędrują gwiazdy.

Hermann Hesse
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 maja 2009, 23:36
Lokalizacja
Kołobrzeg okolice.

Re: Depresja a szkoła/studia

przez stokrotna 22 maja 2009, 11:38
Ja powoli zapadam sie w sobie...rowniez nie chce mi sie nic...mysle wciaz o smierci...ale boje sie zabic...zal mi pomimo wszystko opuszczac ten swiat...czuje sie jak w klatce...nigdzie nie zaznaje ukojenia...jest tak bardzo zle...tak pusto, zimno...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
02 maja 2009, 09:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do