Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez Korat 17 maja 2016, 18:00
Stracona100 ja znajduję teraz kolory w dokarmianiu wolnożyjących kotów i robienia porządków w mieszkaniu. Brakuje mi trawnika moich rodziców, antydepresyjne koszenie trawy zawsze było w cenie.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

przez Bagatelka 17 maja 2016, 18:37
Ja ogrodu niestety nie mam, więc miałem go w swoim pokoju. Siałem na parapecie nasturcje, bratki, wilce, groszek pachnący i inne "prostackie" kwiatki i niestety, ale rosło to beznadziejnie. Albo nie kwitło albo kwitło marnie, albo rośliny były ułomne.

Kilka lat temu zrobiłem eksperyment i kupiłem cebulę białej lilii królewskiej za 5zł. Zasadziłem w donicy i donica stała na parapecie w mieszkaniu. Spodziewałem się, że roślina skończy jak wszystkie inne.
Po dłuższym czasie pojawił się pąk i z każdym tygodniem był co raz większy. W lecie zaczął pękać i po kilku dniach rozkwitła wielka lilia.
Kwiat miał 20cm średnicy, a sama roślina ze 30cm długości. Kwiat był pięknie i intensywnie pachnący. Ale miałem podnietę z tego powodu :yeah:

Jestem ciekaw dlaczego ta lilia królewska mi urosła bez problemu, skoro podobno jest to wymagająca roślina i kapryśna, a takie nasturcje, które potrafią rosnąć nawet na gruzowisku często były ułomne.
Nie jestem niewiastą biurwa!

Paroksetyna 20mg, Pregabalina 600mg, Lewetiracetam 2000mg
Witamina D 2000 j.m, Omega 3 2000mg, Tran 10ml
Online
Posty
257
Dołączył(a)
05 sty 2016, 13:22

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 maja 2016, 20:08
Korat napisał(a):Stracona100 ja znajduję teraz kolory w dokarmianiu wolnożyjących kotów i robienia porządków w mieszkaniu. Brakuje mi trawnika moich rodziców, antydepresyjne koszenie trawy zawsze było w cenie.

Ja ostatnio porządkowałam szafę (selekcja garderoby) - takie sobie zajęcie na deszczowy dzień. A trawnik mam własny, ale jego koszenie nie dziela na mnie antydepresyjnie - raczej mnie wkurza :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 maja 2016, 20:20
Dupyé napisał(a):...Jestem ciekaw dlaczego ta lilia królewska mi urosła bez problemu, skoro podobno jest to wymagająca roślina i kapryśna, a takie nasturcje, które potrafią rosnąć nawet na gruzowisku często były ułomne.


Lilia jest wymagająca, ale nie w pierwszym roku po posadzeniu, bo jak każda cebulowa ma własne zapasy "jedzonka" w sobie. W kolejnych latach wymaga dużo więcej opieki by się odbudować i znów wydać na świat ten cudowny kwiat.
Każdą roślinę cebulową możesz wyhodować na parapecie i cieszyć się jej pięknym kwiatem w pierwszym roku po zakupie (dużej zdrowej cebulki). Możesz sadzić hiacynty, tulipany, krokusy, szafirki, żonkile, amarylisy, i wiele innych.

Nasturcje, bratki, wilce i inne "prostackie" kwiatki potrzebują dużo słońca, poza tym w mieszkaniu jest im za gorąco i jest za suche powietrze. Lepiej posadzić rośliny typowo pokojowe, a jeśli to parapet zewnętrzny, to typowo balkonowe (np. pelargonie, niecierpki, komarzyce, werbeny, petunie).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez NN4V 21 maja 2016, 08:08
Stracona100 napisał(a):...Każdą roślinę cebulową możesz wyhodować na parapecie ....

Nieeeee.... nie mnóżcie cebulowych jarzyn na parapetach. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 maja 2016, 09:27
I pamiętajcie o nawozie :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez NN4V 22 maja 2016, 01:28
detektywmonk napisał(a):I pamiętajcie o nawozie :!:

Raz na wozie, raz pod nawozem. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4322
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 23 maja 2016, 00:42
Pozłocista pani,
7 sukien na niej.
Jak ja rozbierali,
to nad nią płakali.
Hłe hłe.
Cebula power!
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 maja 2016, 09:58
NN4V napisał(a):
Stracona100 napisał(a):...Każdą roślinę cebulową możesz wyhodować na parapecie ....

Nieeeee.... nie mnóżcie cebulowych jarzyn na parapetach. :lol:


Dlaczego nie?????? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 maja 2016, 10:00
detektywmonk napisał(a):I pamiętajcie o nawozie :!:


Nawozy są beeeeee :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 maja 2016, 10:08
:105:
Cebula
Co innego cebula.
Ona nie ma wnętrzności.
Jest sobą na wskroś cebulą,
do stopnia cebuliczności.
Cebulasta na zewnątrz,
cebulowa do rdzenia,
mogłaby wejrzeć w siebie
cebula bez przerażenia.

W nas obczyzna i dzikość
ledwie skórą przykryta,
inferno w nas interny,
anatomia gwałtowna,
a w cebuli cebula,
nie pokrętne jelita.
Ona wielekroć naga,
do głębi itympodobna.

Byt niesprzeczny cebula,
udany cebula twor.
W jednej po prostu druga,
w większej mniejsza zawarta,
a w następnej kolejna,
czyli trzecia i czwarta.
Dośrodkowa fuga.
Echo złożone w chór.

Cebula, to ja rozumiem:
najnadobniejszy brzuch świata.
Sam sie aureolami
na własną chwałę oplata.
W nas - tłuszcze, nerwy, żyły,
śluzy i sekretności.
I jest nam odmówiony
idiotyzm doskonałości.
W.Szymborska
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 cze 2016, 14:54
Boosze! Jak pięknie kwitną moje róże!
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Praca w ogrodzie lekiem na depresję.

Avatar użytkownika
przez salir 10 cze 2016, 20:49
Stracona100 napisał(a):Boosze! Jak pięknie kwitną moje róże!



Boosze piekne, cudowne, wspaniale te Twoje roze :great:
Zdjecie 2 urzeklo mnie najbardziej...moze kiedys moje roslinki odwdziecza mi sie tym samym...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do