To ja. Seryjny samobójca.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

To ja. Seryjny samobójca.

przez Ponuraczek 24 lut 2016, 22:32
Dziń dybry,

Primo, uprzedzam że nie będzie to post ku pokrzepieniu serc, raczej odwrotnie. Więc jeśli komuś będzie się chciało to czytać to niech nie liczy na pocieszenie. W zasadzie sam nie wiem co tutaj znów robię. Pamiętam że znalazłem to forum kilka ładnych lat temu. Obserwowałem je, zawarłem dzięki niemu kilka wspaniałych znajomości. Poznałem cudowną dziewczynę z którą związałem się na prawie rok. I bardzo miło je wspominam, dało mi dużo pozytywnej energii, dopiero dzięki niemu uświadomiłem sobie, że jest dużo osób podobnych do mnie. Byłem wtedy po próbie samobójczej ( btw. odradzam wieszanie się pod wpływem nagłego przypływu emocji, sam skończyłem z rozerwaną wargą i blizną wisielczą).
Zaczęło się na przełomie podstawówki i gimnazjum, najpierw nerwica, potem depresja, teraz mówią że w dodatku jakieś zaburzenia osobowości. I w dodatku problemy zdrowotne. Już sam nie ogarniam. Będzie w sumie z 8 lat różnego rodzaju terapii i farmakologii.Właśnie wróciłem od psychiatry z nowymi tabletkami szczęścia. Śmiesznie się to wszystko potoczyło. Bo jak tak na to popatrzeć to poszukując szeroko pojętego sensu życia, zjechałem autostopem pół Europy, szlajałem się po jakichś dzikich miejscach, robiłem różne dziwne, ciekawe rzeczy a i tak wróciłem do tego samego punktu. Wszyscy mi powtarzają, że ciągle nawijam o śmierci, samobójstwie i że to jest jak jakaś obsesja. I w sumie mają rację, mogę się zajmować czymkolwiek a i tak od ostatniego rozstania z dziewczyną zdążyłem zgromadzić graty, którymi mogłaby się z powodzeniem zabić połowa mojej dzielnicy.
Już w zasadzie dałem się wyrzucić ze studiów i jestem teraz na dobrze znanym etapie sen-spacer-sen. Chociaż w sumie to chyba to rozstanie mnie w to wpędziło. Ostatni gwóźdź do trumny. Wszystko fajnie fajnie, potem ona mnie zdradza, ja wpadam na równię pochyłą, na początku "wszystko będzie dobrze" a potem "między nami nigdy nie będzie ok, wyjeżdżam do Australii na 1,5 roku bo mój były pojechał i mnie zaprasza". No, coś w tym stylu, nie wiem czy to ja jestem tak zjebany że trzeba przede mną uciekać kilka tysięcy kilometrów czy z nią coś nie tak. 21 lat na karku to chyba powinienem trochę zmądrzeć ale jak widać niewiele się zmieniło.
W każdym razie sam bym najchętniej zrobił to samo bo mam już siebie dość. Wsparcie ze strony rodziny w sumie żadne, jak tylko usłyszę "jak tam?" i odpowiem że kiepsko czy coś w ten deseń to jedyna reakcja na którą mogę liczyć ogranicza się do "nie dobijaj mnie" albo "chcesz mnie zdenerwować?". No i taki bajzel w sumie. Już nawet odechciało mi się pisać bo w zasadzie po co. Nie wiem. Dziękuję wszystkim którzy przeczytali te krótkie gorzkie żale na mój los.

Dobrej nocy życzę
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 gru 2011, 20:27

To ja. Seryjny samobójca.

Avatar użytkownika
przez Pasażer 24 lut 2016, 22:39
Brzmi trochę jak ja, też zawsze miałem ochotę gdzieś uciec w świat podczas epizodów, ale nigdy się na to nie zebrałem.

Tryb sen-spacer-sen też znam.

Ty jesteś w porządku, siksa nie.

Wiesz, dlaczego jesteś chory, czy nie za bardzo?
"Biegnę przez ten świat jak dusza bez zameldowania,
Obserwator i szyderca, spec od brudów świata prania,"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
09 lut 2015, 20:25

To ja. Seryjny samobójca.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 26 lut 2016, 01:08
Ponuraczek napisał(a):Już w zasadzie dałem się wyrzucić ze studiów i jestem teraz na dobrze znanym etapie sen-spacer-sen. (...). No i taki bajzel w sumie. Już nawet odechciało mi się pisać bo w zasadzie po co. Nie wiem. Dziękuję wszystkim którzy przeczytali te krótkie gorzkie żale na mój los.


Ale pisz pisz, fajnie się Ciebie czyta. Masz jakąś lekkość pisania, może kiedyś książkę napiszesz?
E tam 21 lat to jeszcze młody jesteś. Co studiujesz? Może weź dziekankę i idź do szpitala, gdzie leczą zaburzenia osobowości. Chociaż młody jesteś, osobowość jeszcze Ci się ksztaltuje i nie ma się co dołować.
Głupia dzivvka, to z nią jest coś nie tak. Ona zdradziła, olej ją.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do