Depresja, jak się jej pozbyć?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja, jak się jej pozbyć?

przez Kamilovaty 23 lut 2016, 00:32
Witam serdecznie, nie wiem już gdzie szukać pomocy... trafiłem tutaj... Czytając niektóre tematy ludzi, którzy udzielali i prosili o pomoc na tym forum, stwierdzam, że nie mam tak źle jak oni... jednak nie potrafię też oszukać samego siebie, że samemu dam radę... W depresję wpadłem około 4 lata temu, na początku 2 gimnazjum, po prostu dojrzewający gówniarz powoli zdaje sobie sprawę, że pewne rzeczy nie są takie jak powinny być... Urodziłem się w rodzinie ani nie bogatej, ani nie biednej. Jednakże jako dziecko pajałem ogromną zazdrością, czego to inni nie mają a czego ja nie mam... To głupie ale od tego się zaczęło :) Po prostu zazdrość, że niektórzy moi rówieśnicy z przedszkola nie mają ciągłych bóli głowy, żołądka, kręgosłupa, kłótni i awantur w domu... Odkąd pamiętam mój tata był alkoholikiem, mama przy nim powoli wpadła w nerwice, co czasem wychodziła na to, że oboje umieli poznęcać lub powyzywać się na mnie psychicznie... Odkąd pamiętam byłem świadkiem ciągłych awantur pijany taty, płaczącej w kącie mamy, rozbitych dokoła rzeczy... Przez te wszystkie lata, miałem trudności w szkole, w podstawówce stwierdzono, że mam ADHD. Byłem nerwowy, nie widziałem świata po za komputerem, teraz to pojąłem, że jako dziecko to była moja jedyna odskocznia od tego syfu. Co by tu opowiadać... Od zerówki do końca gimnazjum, miałem w szkole przechlane... Uczyłem się dobrze, jednakże na każdym kroku byłem upokarzany przez nauczycieli i moich rówieśników ... Tylko dlatego, ze miałem ADHD.. dosłownie tylko dla tego.... Nauczyciele mówili małym dzieciom, że był taki Kamil, który był bardzo nerwowy, często płakał i miał ADHD.. Od dziecka wiedziałem, że tylko jak skończę gimnazjum to pójdę do innej szkoły i zacznę czystą kartą... Miałem rację ale nie do końca. Przez całą podstawówkę i gimnazjum przesiedziałem przed komputerem, słuchając ciągłych upokorzeń, narzekań, wyzwisk, obelg, kłótni rodziców... Miałem jeden cel, nie skończyć jak mój ojciec, jednak nie sądziłem, że powoli zacznę się w niego zmieniać... Gdy w końcu przetrwałem te wszystkie lata, poszedłem do nowej szkoły... pominę wątek, że na początku 3 gimnazjum miałem swoją 1 próbę samobójczą (duża ilość leków). Aktualnie mam 17 lat... Trochę się pozmieniało... Dopadła mnie ogromna depresja.. paranoja... Sytuacja w domu się zaostrzyła, ciągle słyszę obelgi na mój temat w domu, wyzwiska, ciągłe kłótnie... czasem mam wrażenie, że rodzina mnie nienawidzi... Jedyne co się zmieniło na lepsze to to, że rówieśnicy mnie w miarę lubią, nie śmieją się z moich chorób i problemów... Przez przeszłość wpadłem w depresje, motywacji do życia mam brak... Jedynie na co mam ochotę, to pić alkohol, bo wycisza myśli i spać.. bo to tak jakbyś na kilkanaście godzin nie żył... Do tego wszystkie ciągle bóle brzucha, głowy, bezsenność, sny, o których niechce śnić.. Boje się, że stanę się jak mój ojciec... Czuję, że już powoli siadam, nie znam co to szczęście, nie znam co to spokój... Gdy moje zdrowie psychiczne przechylało się ku końcowi spotkałem pewną dziewczyne... Mogę powiedzieć, że 1 miłość, bo moje poprzedne to tylko związki na miesiąc/dra.. bez miłości. Jednak teraz było inaczej, pewna Ania była pierwszą, którą pokochałem... Niechce napisać jednak kim sie okazała... Jej przyjaciel i reszta adoratorów sprawiła, że żeby ratować zwiazek zerwałem, by się ogarnęła... Jednak tak się nie stało, teraz ciągle słyszę co robi z tamtym i z tamtym itp... To jest przeszłość, teraz napiszę teraźniejszość.... Zero życia, zero energi, brak apetytu, samoocena poniżej dna... W głowię słyszę szepty, jak np. idę obok drogi bym wskoczył pod auto... Depresja z dnia na dzień coraz silniejsza... Niestety rodzina nie rozumie... Gdy 2 stycznia tego roku targnąłem się na życie, rodzice stwierdzili, że nie poślą mnie do psychiatry, bo tak :) Czuję się już całkiem niepotrzebny... Bez miłości, bez motywacji, bez czegokolwiek .... Ciągłe kocham swoją byłą dziewczynę, jednakże w walce pomiędzy sercem a rozumem wybrałem rozum... MAm tylko 17, za 3 miesiące będę mieć 18, prawojazdy + egzaminy z technikum i mam 6 zagrożeń :) kompletnie nie potrafie się na niczym skupić....

Nie wiem co robić... czuje się kompletnie sam, nie wiem gdzie szukać pomocy... Od samobójstwa dzieli mnie lekka granica... Nienawidzę siebie z całego serca, inni byli gwałceni w dzieciństwie, bici, zmarli im rodzice, są ślepi, niepełnosprawnymi a jednak potrafią żyć.... Co mogę zrobić? Z dnia na dzień staczam się coraz bardziej.... (A życie właśnie nauczy cię tego małolacik, żę docenisz psychiczne zdrowie wtedy jak je stracisz"
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 lut 2016, 23:47

Depresja, jak się jej pozbyć?

Avatar użytkownika
przez Evia 23 lut 2016, 22:17
Kamilovaty, masz rodzeństwo? Jakie masz plany po skończeniu liceum?

Kamilovaty napisał(a):Miałem jeden cel, nie skończyć jak mój ojciec, jednak nie sądziłem, że powoli zacznę się w niego zmieniać...


Hah, miałam to samo. Najlepsze jednak jest to, że kiedy faktycznie zaczęłam się "przemieniać" w mojego ojca to zaczęłam dochodzić do wniosku, że mój ojciec wcale nie był taki zły :D :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Depresja, jak się jej pozbyć?

przez Kamilovaty 23 lut 2016, 22:27
Evia Jestem jedynakiem, po technikum chciałem iść na studia pod kierunek artystyczny (Grafika komputerowa, animacje itp.) bo tak naprawdę to jest jedyny ratunek by się wyrwać z mojego domu :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 lut 2016, 23:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja, jak się jej pozbyć?

Avatar użytkownika
przez Evia 23 lut 2016, 22:31
Kamilovaty, może spróbuj się wziąć w garść aby móc dostać jakieś stypendium? To na pewno by Ci ułatwiło chociaż częściowe oderwanie się od rodziny
Ewentualnie praca i studia zaoczne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Depresja, jak się jej pozbyć?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lut 2016, 20:06
Kamilovaty, nie musisz powtarzac wzoru ojca. Moj tez byl alko a ja nie pije. W domu mialam podobnie,mozna z tego sie wyrwac, a nawet trzeba. Jak napisales idz na studia, odednij sie emocjonalnie od rodziny, mysl ze jak kiedys załozysz swoja to bedzie inna. Idz do psychologa i psychiatry na NFZ.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do