Depresja po stracie dziecka...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja po stracie dziecka...

przez Nela97 22 lut 2016, 23:44
Witam. Jestem na tej stronie po raz pierwszy, ale chciałam popisać z osobami które mają depresje jak sobie z nią radzicie.. Ja mam za niedługo 19 lat i jak na ten wiek mam za sobą duży ciężar.. 8 miesięcy temu musiałam urodzić mojego synka który umarł mi w brzuchu... Była to zaawansowana ciąża ponieważ był to 8 miesiąc ciąży.. Miałam ochotę skończyć ze sobą i nadal tego chcę nie mogę sobie kompletnie poradzić z tym wszystkim.. Po tej sytuacji wszystko się zmieniło.. Straciłam znajomych nie mam żadnego w tej chwili.. Rodzice niby chcą dla mnie dobrze ale nie umiem z nimi o tym gadać do psychiatry już nie chodzę ponieważ nie całę 10 min rozmowy to nie terapia ani nie pomaga.. Zamknęłam się w sobie.. Chcę wyleczyć się z depresji ale tabletki to nie sposób na leczenie :( Czy ktoś z was wyleczył lub leczy się na depresje ale bez tabletek?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lut 2016, 22:15

Depresja po stracie dziecka...

Avatar użytkownika
przez Ricah 22 lut 2016, 23:51
Jak nie chcesz tabletek, to po co chodzisz do psychiatry? Zapisz sie do psychoterapeuty.
Agomelatyna 25mg
some shit
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Depresja po stracie dziecka...

przez Nela97 22 lut 2016, 23:57
Myślałam nad tym ale nie moge znaleźć dobrego każdy ma jakieś złe opinie a jak jakiś nawet dobry to dopiero termin na lipiec.. Nie mogę tak długo czekać :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lut 2016, 22:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja po stracie dziecka...

Avatar użytkownika
przez Ricah 23 lut 2016, 00:06
Opinie nie zawsze sa miarodajne i prawdziwe. Wiele osob narzeka na psychoterapeutow dlatego, ze trzeba nad soba popracowac, nie dostaja jasnej odpowiedzi co maja zrobic, aby poczuli sie lepiej. Juz samo to, ze zapiszesz sie na psychoterapie i bedziesz uczeszczala moze podzialac na Ciebie pozytywnie, bo bedziesz czula, ze 'cos z tym robisz'. Dodatkowo leki od psychiatry moga pomoc Ci przetrwac te gorsze tygodnie (pisalas, ze nie chcesz lekow, ale moze spojrzenie z tej perspektywy zmieni Twoje zdanie).

Na Twoim miejscu zapisalbym sie do pierwszego lepszego psychoterapeuty oraz do tego 'lepsiejszego' (jedna recke wez od rodzinnego, druga od psychiatry przykladowo). Do czasu wizyty u tego bardziej renomowanego bedziesz cos juz robila w tym kierunku, a moze sie okaze, ze ten terapeuta bedzie dostatecznie dobry. Inna opcja, to pojscie prywatnie, ale nie wiem czy mozesz sobie na to pozwolic.
Agomelatyna 25mg
some shit
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Depresja po stracie dziecka...

przez Nela97 23 lut 2016, 00:16
Tabletki ogólnie mam przepisane, ale nie powiedziałabym że one mi pomagają wręcz przeciwnie.. Masz racje co do opinii nie każdy ma taką samą opinie.. :) Dziękuje
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lut 2016, 22:15

Depresja po stracie dziecka...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 lut 2016, 23:09
Nela97, wpolczuje, ogromna tragedia. Leki najpierw tak działaja ze jest gorzej, natomiast dobrze byłoby isc na psychoterapie. Powodzenia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Depresja po stracie dziecka...

Avatar użytkownika
przez cyklopka 25 lut 2016, 00:58
Nela97 napisał(a):Tabletki ogólnie mam przepisane, ale nie powiedziałabym że one mi pomagają wręcz przeciwnie..

Większość antydepresantów potrzebuje 2-3 tygodni, żeby można było dostrzec i ocenić ich działanie.
W pierwszych dniach można nie czuć żadnej zmiany albo czuć się dziwnie.

Okres żałoby trwa około 2 lat. Jest to zjawisko obserwowane od wieków w różnych kulturach, jest doświadczeniem dość uniwersalnym. Jest to można powiedzieć naturalny mechanizm przystosowawczy, dzięki któremu powoli dochodzi się do siebie po stracie bliskiej osoby.
Nawet jeżeli wdrażamy terapię objawów depresyjnych, to nie można oczekiwać, że ktoś poradzi sobie ze śmiercią dziecka w dwa tygodnie.

Tu na szczęście jeszcze nie Ameryka, że rozdają Prozac i Xanax jak tylko ktoś jest smutny, bo to uderza w konstytucyjne prawo do szczęścia.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do