Alkohol czy psychotropy?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 05 lut 2016, 18:19
Ja bralem i moklo i teraz sele i powiem, ze czasami sobie tam piwko strzelilem, jakiegos duszka czy bardziej kolorowego ptaka i nic mi sie nigdy nie dzialo. Z rzeczy ktore sa inne, to u mnie stosunek do alkoholu sie zmienil, jest sie tak jakby ,,swierzakiem'' wypijesz 4 piwa jestes pelny, taki zapchany jakby. Jak sie poszaleje z wodeczka to na drugi dzien jest spora uraza do alko ,wiec juz sie nie strzeli piwka na kaca choc ja mam sklonnosci do nalogow wiec to byla niejako zaleta. No i chyba najbardziej kontrowersyjna rzecz, czyli ,,zdolnosc do podejmowania ryzyka'' Nie jest sie juz takim obojetnym, mysli sie, walczy sie. Jak to sie ma do zycia? Ogolnie spoko, w glowie ma sie sporo do zrobienia, czasami az sie popada w jakas czynnos zanadto. Wraca do wielu rzeczy chec choc w wyzszych dawkach moklo popada sie znowu w przyjemnosci i nie ma takiej checi do zycia. Jak to sie ma do terapii?? No wlasnie tu jest taka bolaczka. Manifestujesz swoje zdanie na kozaku, zaczynasz dostrzegac schematy myslowe u terapeuty i rodza sie z tego pewne zgrzyty bo juz nie jestes pod pejczem, nie na wszystko sie godzisz i to jednak sie terapeutom nie podoba.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Alkohol czy psychotropy?

przez jaktobylo 07 lut 2016, 23:22
jaktobylo napisał(a):
Stracona100 napisał(a):Moja szala też chyba przechyla się w stronę alko :hide:

A można powiedzieć z jakiego powodu? W moim przypadku alkohol dobry na stres, jest luzik i jestem w stanie gadać z innymi, chyba mam fobie społeczną. Tylko, że podejrzewa się u mnie f20.

Jak ja debilnie to napisałem, prawidłowo powinno zabrzmieć tak:
A można wiedzieć z jakiego powodu chlać chcysz?
Odpisz, bardzo chciałbym to wiedzieć.
Offline
Posty
392
Dołączył(a)
18 maja 2013, 16:26

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 07 lut 2016, 23:32
jaktobyło nie chcę chlać, ani się zachlać, choć być może tak to się skończy.
Rozważam opcję zrezygnowania z leków na zawsze i obawiam się, że na dłuższą metę bez żadnego "wspomagacza" nie dam rady.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alkohol czy psychotropy?

przez jaktobylo 07 lut 2016, 23:37
Stracona, Ok, ale powód, w sensie, na jakie objawy leki bierzesz?

"Morphine"
Morphine90 napisał(a):
jaktobylo napisał(a):"Morphine" o ile mi wiadomo to na tych imao trzeba być na specjalnej diecie, że się tak wyrażę.


Trzeba unikać jedzenia niektórych produktów w porze brania leku, owszem. Nie nazwałabym tego dietą.

A ja tak to nazwałem, bo innych słówek na języku wtedy nie miałem.

Więcej rzeczy trzeba ograniczyć przy aparacie ortodontycznym albo migrenach.

Przy aparacie? serio? są takie produkty, które wchodzą w chemiczną reakcję z ortodontycznymi drucikami? rozpuszczając je czy jak:pp?
Offline
Posty
392
Dołączył(a)
18 maja 2013, 16:26

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 07 lut 2016, 23:49
Lord Kapucyn napisał(a):
Stracona100 napisał(a):Alkohol czy psychotropy?

#1. Żadne z nich. Ideałem byłoby nie pić alkoholu ani nie musieć brać psychotropów.
#2. Jeżeli opcja #1 niewykonalna to psychotropy+ picie kontrolowane, w umiarkowanych ilościach. Są grupy leków psychotropowych względnie bezpieczne (np. SSRI) jeżeli chodzi o kojarzenie z alkoholem. Sami lekarze dają na to przyzwolenie.
#3. Jeżeli opcja #2 również niemożliwa to same psychotropy. Alkohol w "monoterapii" odpada. To droga donikąd.
Alternatywnie wybrałbym wariant #4, tj. "żadne z wyżej wymienionych/ inna substancja".


Bardzo ciekawy wykład - daje do myślenia. Dzięki :uklon:

A'propos
#1. Bardzo bym chciała stać się takim ideałem :angel:
#2. Tak jest było do niedawna - nie sprawdza się :bezradny:
#3. Tak było kilka lat - koszmar :why:
#4. Innych substancji nie próbowałam, nie mam dostępu i boję się mieć ;)
#5. Sam alkohol - opcja rozważana z nadzieją na utrzymanie sensownych dawek :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 07 lut 2016, 23:52
jaktobyło depresja, a konkretnie anhedonia.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

przez jaktobylo 08 lut 2016, 00:13
Stracona A czemu taką opcję rozważasz, leki, które bierzesz dają jakieś nieakceptowalne skutki uboczne czy jak? Może spróbowałabyś czegoś innego? Może Bupropion, głownie to antydepresant jest, tycia nie powoduje ani libido nie psuje;p
Offline
Posty
392
Dołączył(a)
18 maja 2013, 16:26

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 08 lut 2016, 10:31
jaktobylo napisał(a):
Więcej rzeczy trzeba ograniczyć przy aparacie ortodontycznym albo migrenach.

Przy aparacie? serio? są takie produkty, które wchodzą w chemiczną reakcję z ortodontycznymi drucikami? rozpuszczając je czy jak:pp?


1. Niektóre substancje mogą rozpuścić klej, którym zamki są przymocowane (zawierające kwasy)
2. Inne produkty są zbyt twarde, żeby móc je pogryźć ruszającymi się zębami i mogą spowodować złamanie zamków
3. Niektóre produkty "kolorują" aparat oraz szkliwo wokół zamków

Ja jem chyba połowę z tego co przed aparatem - to nazywam dietą. Nawet schudłam pieprzone 4 kg, a nie powinnam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 08 lut 2016, 11:11
jaktobylo napisał(a):Stracona A czemu taką opcję rozważasz, leki, które bierzesz dają jakieś nieakceptowalne skutki uboczne czy jak?

Tak, czuję się po nich jak upośledzona - rozkojarzenie, dziury w pamięci, anhedonia. Mam wrażenie, że jestem coraz głupsza.

Może spróbowałabyś czegoś innego? Może Bupropion, głownie to antydepresant jest, tycia nie powoduje ani libido nie psuje;p

Mam dość eksperymentów na moim mózgu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Alkohol czy psychotropy?

przez jaktobylo 08 lut 2016, 11:33
"morphine90" a ja se z tym tak tylko żartowałem, a okazuje się, że byłem blisko z tym rozpuszczaniem. Tego to ja nie wiedziałem serio. Myślałem, że porównujesz bez sensu te mao z aparatem, przy którego noszeniu tak naprawdę można jeść wszystko(kwestia przygotowania), nie wiedziałem, że jakie to substancje też ma znaczenie przy aparacie. Tak czy inaczej szkody dokonane przy nieprzestrzeganiu "ortodontycznej diety" obejmują tylko jamę ustną a nie cały organizm, jak w przypadku nieprzestrzegania "diety" przy niektórych mao :p

Btw to jednak wkurzasz się głównie tylko na ten spadek wagi, nie na to, że pojeść se niektórych rzeczy nie możesz
Bierzesz jakieś "leki"? Oprócz tej morfiny oczywiście:-P:-P
Offline
Posty
392
Dołączył(a)
18 maja 2013, 16:26

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 08 lut 2016, 13:40
Przy moklobemidzie też właściwie można jeść wszystko jeśli nie masz chorobliwego nadciśnienia - Lord Kapucyn to już ujął w ładne naukowe słowa.

Wkurzam się na to, że nie mogę jeść tego, co lubię i co było głównym gościem mojego jadłospisu (bułki chociażby). Spadek wagi dodatkowo pogłębia wkurzenie, bo spadają mi spodnie :roll:
Nie biorę od grudnia nic, jestem lekooporna. I generalnie czuję się o niebo lepiej od tego czasu, znowu czuję emocje, mam motywację, jasny umysł - psychoterapia robi dla mnie znacznie więcej niż lata leków. Aczkolwiek moklobemid całkiem ładnie wyciągnął mnie z pierwszego epizodu i dał 3 lata wytchnienia (wtedy jeszcze coś działało, eh...).
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Alkohol czy psychotropy?

przez jaktobylo 09 lut 2016, 12:02
Stracona100 napisał(a):
jaktobylo napisał(a):Stracona A czemu taką opcję rozważasz, leki, które bierzesz dają jakieś nieakceptowalne skutki uboczne czy jak?

Tak, czuję się po nich jak upośledzona - rozkojarzenie, dziury w pamięci, anhedonia. Mam wrażenie, że jestem coraz głupsza.

Pewnie to od leków z grupy ssri.
Bupropion, o którym wspomniałem tych objawów nie powoduje, a nawet wręcz przeciwnie działa dobrze na anhedonie i na sprawność umysłu również ;)
O ile mi wiadomo spokojnie można go łączyć z alko.
Mam dość eksperymentów na moim mózgu.

Naprawdę tak wiele ich było? Skutki uboczne, o których piszesz wskazują na ssri, być może neuroleptyki.
Bupropion to co innego.
Offline
Posty
392
Dołączył(a)
18 maja 2013, 16:26

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Bluepb 09 lut 2016, 12:32
od zapijania smutków alkoholem?

Odpowiedź jest prosta jeśli nie masz fobii społecznej.
Pójdź do przeciętnego sklepu monopolowego przeprowadź wywiad ze "stałymi bywalcami" oni są na terapii alkoholowej. :twisted:
Ja osobiście widząc przeciętnego alkoholika wolałbym psychotropy a może nawet psychiatryk. :roll:
Kolejny fakt to kac będziesz go mieć co chwila praktycznie alkohol w większy dawkach to trutka a nie lekarstwo..
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Alkohol czy psychotropy?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 09 lut 2016, 21:41
jaktobylo napisał(a):Pewnie to od leków z grupy ssri.
Bupropion, o którym wspomniałem tych objawów nie powoduje, a nawet wręcz przeciwnie działa dobrze na anhedonie i na sprawność umysłu również ;)
O ile mi wiadomo spokojnie można go łączyć z alko.

Tak, dotąd brałam SSRI. Może się zdecyduję na bupropion, ale i przy tym leku piszą o ubokach typu: drgawki, splątanie, rozdrażnienie, negatywny wpływ na zdolności psychoruchowe itd. A jeśli chodzi o alko, to informacja na ulotce rekomenduje ograniczenie spożycia alkoholu, ponieważ może zmniejszać tolerancję alkoholu a nadmierne spożycie alkoholu może obniżać próg drgawkowy.

Sama nie wiem co mam robić. Za 10 dni mam wizytę u "nowego" psychiatry, może on rozjaśni mi w głowie :roll:
Na razie dużo się naczytałam i mam mętlik. Teraz myślę o spróbowaniu jakiś nootropów. Nic już nie wiem :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do