koszmar anhedonii

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 sty 2016, 13:22
detektywmonk,
Ty masz schizofrenię ? ;)
Myślałem ,że tylko nerwicę forumową, antykościelną ? ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

koszmar anhedonii

przez bączuś 30 sty 2016, 13:23
Znam ten ból doskonale,nic nie cieszy,dosłownie NIC! nic nie sprawia przyjemności,Świat staje się ciężarem nie do zniesienia,nawet śmierć wydaje się nie być wybawieniem-ontologiczna pustka;rozpacz to emocje,przy anhedoni nie da się nawet płakać.Depresja przy anhedonii to dziecięca zabawa.
Ludzie z anhedonią w szczególny sposób są narażeni na uzależnienia,chcą bowiem za wszelką cenę stan anhedonii choć trochę stłumić.Alkohol,masturbacja,słodycze,narkotyki-to wszystko ma za zadanie dać choć chwilową ulgę.Niestety tylko pogłębia problem(odracza go).
Abstynencja od przyjemności w anhedonii to jedyne wyjście z tego bagna,anhedonia to dysregulacja układu nagrody który porządkują endorfiny i dopamina.Abstynencja doprowadza do stanu równowagi ten układ-w przypadku dysregulacji dopaminy musi ona trwac nawet 9 miesiący,w przypadku dysfunkcji układu opioidowego wystarczy 8 tyg;średnio 3 miesiące bo mało kto wie jaki układ ma rozregulowany (opioidowy czy dopaminergiczny).Ten temat znam od podszewki,wiem ze jest tylko jedna skuteczna droga-okresowa abstynencja od wszelkich przyjemności.
bączuś
Offline

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 sty 2016, 13:26
Kalebx3 napisał(a):detektywmonk,
Ty masz schizofrenię ? ;)
Myślałem ,że tylko nerwicę forumową, antykościelną ? ;)

Oj,mam schize.Ale umiarkowaną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 sty 2016, 13:30
Oj,mam schize.Ale umiarkowaną.


o kurcze , to Ty niebezpieczny jesteś . Człowiek tyle z drugim przebywa na Forum , a nie wie z kim ma ,,,, słyszysz głosy ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Ricah 30 sty 2016, 14:05
Kalebx3 napisał(a): - jak to rozumieć ?
Przecież sama anhedonia wyklucza nawet dążenie do przyjemności ( bo po co ,jak i tak nie polepszy to nastroju ) . Czy siedzisz w domu , czy wygrywasz milion w totka ta sama pustka , cy robisz kupę wszystko na sraczkę i w klopie kończy swój żywot marny jak nasz .

Co innego, gdy trafi Ci sie jakis narkotyk. A wtedy jest dupa, bo tylko on daje Ci przyjemnosc. Ale predzej czy pozniej i on przestanie, a wtedy co?


bączuś napisał(a):Znam ten ból doskonale,nic nie cieszy,dosłownie NIC! nic nie sprawia przyjemności,Świat staje się ciężarem nie do zniesienia,nawet śmierć wydaje się nie być wybawieniem-ontologiczna pustka;rozpacz to emocje,przy anhedoni nie da się nawet płakać.Depresja przy anhedonii to dziecięca zabawa.
Ludzie z anhedonią w szczególny sposób są narażeni na uzależnienia,chcą bowiem za wszelką cenę stan anhedonii choć trochę stłumić.Alkohol,masturbacja,słodycze,narkotyki-to wszystko ma za zadanie dać choć chwilową ulgę.Niestety tylko pogłębia problem(odracza go).
Abstynencja od przyjemności w anhedonii to jedyne wyjście z tego bagna,anhedonia to dysregulacja układu nagrody który porządkują endorfiny i dopamina.Abstynencja doprowadza do stanu równowagi ten układ-w przypadku dysregulacji dopaminy musi ona trwac nawet 9 miesiący,w przypadku dysfunkcji układu opioidowego wystarczy 8 tyg;średnio 3 miesiące bo mało kto wie jaki układ ma rozregulowany (opioidowy czy dopaminergiczny).Ten temat znam od podszewki,wiem ze jest tylko jedna skuteczna droga-okresowa abstynencja od wszelkich przyjemności.

Skad informacja, ze przy rozwalonym ukladzie dopaminergicznym potrzeba az 9ciu miesiecy? Probowales sam calkowitej odstawki jakichkolwiek teoretycznych przyjemnosci?
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

koszmar anhedonii

przez bączuś 30 sty 2016, 14:35
Mam książkę o chemii mózgu w której pisze że najdluzej regeneruje sie układ dopaminergiczny w mózgu,nawet heroinizm szybciej da sie wyleczyć niz uzależnienie od stymulantów.
bączuś
Offline

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez sebo001 30 sty 2016, 14:59
Anhedonia to jeden z pierwszych objawów depresji jaki się u mnie pojawił i tak sobie trwa.. Co raz częściej zastanawiam się nad szpitalem i konkretnym oddziałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 sty 2016, 15:26

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Stracona100 30 sty 2016, 15:11
sebo001 jak długo to już u Ciebie trwa? U mnie też to podstawowy objaw depresji, ale po ostatnich lekach poziom anhedoni doszedł do maksa :shock: Właśnie je odstawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Stracona100 30 sty 2016, 15:20
dobrazmiana2016 napisał(a):Mam właśnie coś takiego, ale nie uważam abym miał depresję bo psychicznie nie czuję się jakoś źle. Między innymi przez to, że nic mnie nie interesuje i nie cieszy to nie chce mi się nic robić, nie mam motywacji do jakiegokolwiek działania. Mogę sobie wybrać jakiś cel na siłę, ale co z tego jak on mnie w ogóle nie napełnia energią do działania? A jak już coś mnie ruszy to jedynie na bardzo krótki moment.
Jak patrzę na innych ludzi to wątpię, aby oni robili wszystko na siłę, byliby wtedy jacyś nienormalni.


Anhedonia nie jest objawem występującym wyłącznie w depresji.
Myślę, że nie da się na dłuższą metę robić czegoś "na siłę". Wtedy też szybko psycha siada.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez sebo001 30 sty 2016, 15:22
Wysłałem ci pw.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 sty 2016, 15:26

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Stracona100 30 sty 2016, 15:25
Natla_Miness napisał(a):
Czasami mam dobry humor i wtedy myślę: o to wszystko tyle krzyku, o tę delikatną emocję? O chwilowy banan na twarzy? Życie, na nic więcej cię nie stać? Ale może nie poznałem prawdziwego szczęścia i prawdziwej przyjemności.


Myślę, że nie ma możliwości życia w ciągłym szczęściu, ale taki "chwilowy banan" dale wystarczający impuls, by szukać nowego "banana". Wszak w "życiu piękne są tylko chwile" :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 sty 2016, 15:29
Anhedonia to jeden z pierwszych objawów depresji jaki się u mnie pojawił i tak sobie trwa.. Co raz częściej zastanawiam się nad szpitalem i konkretnym oddziałem.


szpital jak szpital ,,, większość sobie roi ,że jak już trafi do szpitala to tam go uzdrowią . Mam inne zdanie co do szpitali w PRL -u ;) .
Dla mnie to tylko zmiana otoczenia by podleczyła tam, w tym Państwowym Zajobie , nowe znajomości , rozmowy , a nie ichne leczenie końskimi dawkami .
Bo co oni oprócz łożka i cieńkich obiadków mogą mi zaproponować . To samo mam w domu ,,, oprócz świętego spokoju i odpoczynku od żony i wrzeszczącego dzieciaka .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Stracona100 30 sty 2016, 15:38
bączuś napisał(a):Abstynencja od przyjemności w anhedonii to jedyne wyjście z tego bagna,anhedonia to dysregulacja układu nagrody który porządkują endorfiny i dopamina.Abstynencja doprowadza do stanu równowagi ten układ-w przypadku dysregulacji dopaminy musi ona trwac nawet 9 miesiący,w przypadku dysfunkcji układu opioidowego wystarczy 8 tyg;średnio 3 miesiące bo mało kto wie jaki układ ma rozregulowany (opioidowy czy dopaminergiczny).Ten temat znam od podszewki,wiem ze jest tylko jedna skuteczna droga-okresowa abstynencja od wszelkich przyjemności.


Co to znaczy "abstynencja od wszelkich przyjemności" - nadal nie rozumiem :oops: Przecież trzeba by było całkowicie odciąć się od życia (dać zamknąć w pokoju bez klamek).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

koszmar anhedonii

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 sty 2016, 15:43
(dać zamknąć w pokoju bez klamek).


i bez okien zaznaczam ,,, okna bywają niebezpieczne ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do