Każdy czegoś oczekuje,nie radze sobie w życiu dorosłym

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Każdy czegoś oczekuje,nie radze sobie w życiu dorosłym

przez aguusia88 27 sty 2016, 15:28
Witam. wiem że mam problem. Mam 28 lat,jestem z grupą niepelnosprawnosci, z powodu choroby, ktora pomimo niepewnej przyszłości , rokowań nie dołuje mnie w zaden sposob. Mam kotrole,lekarskie na które trzeba troche nakladu finansowego. Jestem osobą ktora zyje dniem jutrzejszym.

Zaczne od tego ze wychowywał mnie ojciec, niczego mi nie brakowalo, rozpieszczal, nie musiałam miec dobrych ocen, wazne ze ukonczylam szkoly, chcial zebym poszla na studia - dzienne, dostawalam rente, nie pracowalam. Studia przerwalam bo mialam poprawki a w miedzy czasie okazalo sie ze mam miec operacje (nie zwiazana z gl. choroba). Ojcu bylo przykro, powiedzial ze wstydzi sie przed kolegami ze jego corka nie ma mgr, tak jak ich corki. Ojciec krytykowal moje proby gotowania, jak twierdzil nue nadaje sie do niczego. Moje doswiadczenie zawodow bylo zerowe , ogerty odrzucalam bo uwazalam ze za te pieniadze sie nie utrzymam, nie wyprowadze i w domu,mi mowiono ze niezarobie wiecej jak renta. Moja siostra wyjechala za granice, zarabiala ram, miala wlasna firme, teraz tez pracuje, powodzi jej sie, jest odwazna, ja jestem odwrotnoscia.
Potem wyszla moja choroba, dostalam orzeczenie i inne oferty pracy, bylam na stazu nr 1, nie bylo zatrudnienia, inne oferty albo odrzucalam bo nie pasowala mi praca np sprzedawca telegoniczny. Jestem za uczciwa osoba, nie umiem i nie lubie klamac, a wiem jak wyglada to od kuchni bo,ludzie obrzucaja wyzwiskami, ja sie poplacze przy sluchawce. Na inne oferty nikt mnie nie chcial. Poszlam na staz nr 2, bylam zadowolona ale zatrudnienia nie bylo bo firma nie miala pieniedzy na zatrudnienie, po tym stazu dostala oferte na prace sprzataczki. Nie wyobrazacie sobie jak mi bylo wstyd, dziewczyna kolegi jest w tym wieku, kierowniczka, kolezanka sprzedaje kosmetyki w sklepie a ja sprzataczka. Ojciec nie ukrywal ze mu przykro, chcial zebym ja zmienila, praca była ciezka w porownaniu do tego co robilam na stazu (sklep spozywczy). W miedzy czasie moj kuzyn namawial mnie na studia bo dostane stupendia i dofinansowanie dla osob niepelnosprawnych. Jaki ojciec stal sie szczesliwy bo wyciągne kase (no i corka bedzie miec lepsze wyksztalcenie). Na kazdym spotkaniu slysze ze czemu jeszcze nie zlozylam dokumentow, kasa ucieka. Odechciewa mi sie kontaktow. Ojciec jest teraz zalamany bo rzucilam ta prace sprzataczki, zamiast pracowac i rozsylac cv w miedzy czasie. Rodzice ukochanego oczekuja tylko zebym pracowala, ale tez w trakcie spotkan potrafia zwrocic uwage na moja nadwage. Jak i kobiety z calej jego rodziny. Nie jestem otyla ale tez nie jestem szczupla. Raz sie poplakalam na spotkaniu rodzinnym bo bardzo dobitnie po mnie pojechali ze to wstyd zebym tak wygladala, jestem wieksza od kobiet w rodzinie i duzo mlodsza od nich. Ukochany nie jest taki zlosliwy, chce zebym poprawila sylwetke ale kocha mnie. Kuzyn od studiow tez zwrocil uwage na moje cialo. partner sie wygadal rodzicom o pracy,on stracil szanse na normalne zatrudnienie przez maly wypadek,moze zyska propozycje, nie wyobrazam sobie jak stracilam w ich oczach, jak slysze od jego matki tym zebym przepracowala rok! a tu przerywam prace po kilku dniach.

Niedlugo wesele w najblizszej rodzinie, wiec dostaniemy na bank zaproszenie, naslucham sie ze partner nie ma sie w co ubrac (garnitury i butow nie ma), ze ja musze sukienke kupić, a nosze rozmiar 44 to powinnam schudnac, no i prezent za maly damy (partner na weselach bywal jako nastolatek, ale uwaza ze 200 zl wystarczy to i tak duzo,a w mojej rodzinie sie praktykuje ze dwa razy za talerzyk czyli kilka stow)

Odechciewa mi sie kontaktow z bliskimi, bo wszystko jest na zasadzie "wypada"

Jestem beznadziejna bo nie potrafie utrzymac pracy i sie w niej odnalezc, nie lubie swojego ciala bo przestaje byc atrakcyjna, trace szase na ubrania i ciekawe stylizacje, probowalam sie odchudzic, mniej jesc i cm opornie schodzily (za malo wyzeczen z mojej strony, czy to chora tarczyca i hormony?)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 sty 2015, 12:59

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do