Błagam pomocy...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Błagam pomocy...

przez Flex5968 12 sty 2016, 19:56
Popadłem w depresję.. raczej głęboką, tracę nadzieję na wszystko, nie widzę tu dalej siebie, dlatego zwracam się o pomoc do Was, jesteście chyba już ostatnią moją nadzieją:
Moim głównym problemem jest moja dziewczyna. Kocham ją ale nie wiem czy już nie przestaję z uwagi na to, że coraz bardziej jej nienawidzę, w depresje popadłem właśnie przez nią, jestem z nią już około półtora roku, nie chce z nią być, zniszczyła mnie. doszczętnie i nadal to robi, jest dla mnie okropna, dawałem jej bardzo wiele szans na zmianę jednak żadnej nie wykorzystywała, ta którą zmarnowała dziś miała być tą ostatnią, ona mnie bardzo kocha, widzę to, lecz jest dla mnie okropna, bez przerwy. mnie rani i niszczy, zadaje mi cierpienie, nie wytrzymuje już od dawna, jednak nie moge jej zostawić bo ona wtedy się zabiję, nie blefuje, widzę to, prócz mnie nie zostało jej już prawie nic, chyba nikt nie mógł by żyć z taką świadomością, że ktoś przez niego zginął... nie wiem co robić, jestem na skraju załamania, blagam was o pomoc
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 sty 2016, 19:36

Błagam pomocy...

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 12 sty 2016, 20:16
W jaki sposób Ciebie rani/niszczy?
Skoro kocha i jednocześnie zadaje cierpienie to musi mieć jakieś zaburzenia.
Postaraj się zrozumieć ją i jeśli sama nie potrafi się zmienić a chce tej zmiany, to namów ją na wizytę u specjalisty.
F34.1 | F60.6
Wellbutrin XR 150 mg od 05.11.2016

Ólafur Arnalds - Hægt, kemur ljósið
http://www.youtube.com/watch?v=QY4NZuOFebU
Avatar użytkownika
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Błagam pomocy...

przez Flex5968 12 sty 2016, 20:37
Przede wszystkim zraniła mnie swoją nie wiernością, do tej pory nie potrafię jej tego wybaczyć, sprawiła tym, że nic dla mnie nie ma sensu, każda rzecz, która dawała mi tak wiele szczęścia teraz przestała mieć znaczenie, przez depresję porzuciłem swoje marzenia, w tej chwili rani mnie tym iż bez przerwy jest dla mnie wredna, przezywa mnie, obraża, zachowuje się tak jak by wcale nie pamiętała o tym że miała mieć ostatnią szansę, tak jakby za wszelką cene chciałaby sprawić bym czuł się jak najgorzej, bym ze sobą skończył a potem błaga żebym tego nie robił, mówi, że to zmieni, że będzie lepsza, a tak naprawde następnego dnia jest to samo albo jeszcze gorzej, poza tym czasami okłamuje mnie w bardzo ważnych dla nas sprawach, wyzywa mnie, zachowuje się egoistycznie, obraża się na mnie jak sama zresztą przyznaje o nic, niestety pochodzi ona z patologicznej rodziny
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 sty 2016, 19:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Błagam pomocy...

przez klex 12 sty 2016, 21:05
Flex5968, jak miała szansę na zmianę daj sobie z nią spokój padłeś ofiarą manipulacji chcesz się z nią dalej męczyć pozwalać na poniżanie wygląda to mi na jakiś toksyczny związek a to nie wróży dobrze a może być jeszcze gorzej
12513238
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Błagam pomocy...

przez Flex5968 12 sty 2016, 21:21
Gdyby to było tak proste.. kiedy ją zostawie ona się zabije 99% pewności... nie jestem potworem, nie mógł bym żyć dalej z tym w głowie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 sty 2016, 19:36

Błagam pomocy...

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 12 sty 2016, 21:33
Flex5968 napisał(a):Gdyby to było tak proste.. kiedy ją zostawie ona się zabije 99% pewności... nie jestem potworem, nie mógł bym żyć dalej z tym w głowie


Skąd taka pewność? Samobójstwo nie jest takie proste, sporo ludzi bardzo by chciało się zabić a nie potrafi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Błagam pomocy...

Avatar użytkownika
przez Alicja92 12 sty 2016, 21:38
Powiedziała, że jeśli ją zostawisz, to popełni samobójstwo?
Fluoksetyna 20 mg
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
115
Dołączył(a)
27 lip 2015, 18:47

Błagam pomocy...

przez Flex5968 12 sty 2016, 21:47
Tak wiem o tym, jednak jej już naprawdę nic nie zostanie.. a w naszym związku od początku było takie coś jak ,,obietnica" jeśli złożysz i złamiesz obietnice jesteś nikim, obietnica jest świętością i ona mi to niestety obiecała
Tak.. mówiła to wiele razy, wiem, że związek z litości nie ma żadnego sensu, a mój już niedługo pewnie taki będzie, lecz jeśli ona to zrobi to to będzie również mój koniec, ja. chyba nie mam żadnego wyjścia z tej sytuacji.. nie dam sobie rady
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 sty 2016, 19:36

Błagam pomocy...

przez Flex5968 12 sty 2016, 21:50
A i jeśli chodzi o nie wierność, to jest to jedyna rzecz którą udało jej się zmienić.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 sty 2016, 19:36

Błagam pomocy...

przez klex 12 sty 2016, 22:13
To zwykły szantaż, psychomanipulacja to tylko sygnał że dajesz sobą sterować nawet jakby miała coś sobie zrobić to jesteś wolnym człowiekiem masz prawo wyboru i za nic nie odpowiadasz to co piszesz świadczy tylko że sytuacja w której tkwisz jest chora.
12513238
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Błagam pomocy...

Avatar użytkownika
przez Hans 12 sty 2016, 22:25
Chłopie! Zostaw ją i uciekaj jak najdalej. Z tego co piszesz, to ona jest mocno zaburzona i gdy w końcu znajdziesz się na dnie, to odwróci się od Ciebie, aby chwytać nowe ofiary. Wpisz se w wyszukiwarkę kobieta+borderline i poczytaj opinie. Ona wg mnie na to cierpi. Jeśli nie kopniesz jej w dupę z całych sił jakie posiadasz, to będzie po Tobie, definitywnie. A poza tym warto mieć zasadę, że zdrada = koniec związku, chwilę poboli, ale przejdzie.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Błagam pomocy...

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 12 sty 2016, 23:26
Hans napisał(a):Chłopie! Zostaw ją i uciekaj jak najdalej. Z tego co piszesz, to ona jest mocno zaburzona i gdy w końcu znajdziesz się na dnie, to odwróci się od Ciebie, aby chwytać nowe ofiary. Wpisz se w wyszukiwarkę kobieta+borderline i poczytaj opinie. Ona wg mnie na to cierpi. Jeśli nie kopniesz jej w dupę z całych sił jakie posiadasz, to będzie po Tobie, definitywnie. A poza tym warto mieć zasadę, że zdrada = koniec związku, chwilę poboli, ale przejdzie.


Własnie uświadomiłeś mi, że moja siostra jest borderką. Raz jest miła, a raz agresywna, wszystkich obraża i denerwuje. Też ma wrażliwego i miłego chłopaka, a ich związek wygląda bardzo podobnie, a do tego ten głupek się z nią zaręczył :roll: Poprzedni jej chłopak właśnie to zrobił (kopną w dupę z całych sił) i też mu gadała, że się zabije, ale on miał to gdzieś, więc się załamała, a potem znalazła kolejną ofiarę i nic do niej nie dotarło, bo wszystkich cały czas traktuje identycznie. Namówienie taką osobę na leczenie jest chyba czymś niemożliwym, bo zawsze będzie na to reagowała agresją, więc odcięcie się jest najlepszym rozwiązaniem. Takie osoby celowo wybierają wrażliwe osoby, bo łatwo jest je manipulować i niszczą ich aby dowartościować siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do