Otoczona smutkiem i strachem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Otoczona smutkiem i strachem

przez Wkajdanach 10 sty 2016, 00:59
Żyję w otoczeniu ludzi zapracowanych, pelnych ostracyzmu i sarkazmu.
Brak mi ciepła, rodziny która jest daleko, ale nawet będąc blisko nie dawała mi nic oprócz pokrewienstwa na piśmie. Nie mam przyjaciół w mieście w którym mieszkam, wszystko y którzy byli wokół odeszli i odsuneli się.
Nie mam wykształcenia, doświadczenia zawodowego, ani możliwości wyjazdu zagranicę.
Nie mogę dostać dobrej pracy ani choćby byle jakiej pracy.
Żyje w obskurnym miejscu pełnym cieni.
Jestem omijania przez promienie słońca, dotyka mnie tylko deszcz.
Mój związek opiera się na jednostronności, zawsze się starałam, garne się do tej osoby, kombinuje bh hylo lepiej a jestem tylkoodpychana lub dostaje to czego chce na odczepnego,
Nie mam z kim o tym porozmawiać, moje problemy są przemilczane.
Czy w wielkim mieście nie ma nikogo kto potrafi wyciągnąć mnie z ego dołka?
Czy nikt nie widzi cierpienia na mojej twarzy, zmęczenia po tylu bezsennych nocach?
Nie potrafię nawet ze sobą skończyć, tak bardzo potrzebuje ciepła, boje się ze po śmierci trafię w jeszcze bardziej samotne i upiorNe miejsce.
Jestem mądra, ładna, przed dwudziestka. Dlaczego w środku umieram?
Co się zmieniło ze jestem odpycha na przez środowisko jak tredowata lub owrzodzony pies?
Czuje ze jestem o krok od zrobienia czegoś złego, myślę że to ten stan ducha w którym walczę nim się poddam. Niech ktoś mi pomoże bo nie chce krzywdzić ludzi, narazie się tnę, nie wiem co dalej.
Ten świat zmienia się w wypalona planetę pełną ludzi którzy zamiast kontaktu wola ekran.
Świat ludzi w sieci.
Cyber pająków o wiecznie klikajacych palcach.
Potworów o dwóch twarzach.
Zabierzciemnie z tego koszmaru,
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sty 2016, 00:41

Otoczona smutkiem i strachem

przez szrama 10 sty 2016, 01:10
Tak samo jak ja, w sumie to chciałbym coś napisać, ale nie mam siły jakoś, nie chce mi się. Też nie mam nikogo, a jedyna osoba, którą miałem mieszkała na drugim końcu Polski, tak bardzo się przywiązałem do niej, to ona do tego doprowadziła, a potem mnie odrzuciła. Nie mam pracy i nie chce mi się do niej iść, pracowałem przez pewien okres czasu za granicą i to tyle. Cały czas męczę się sam ze sobą i rodziną w domu, która w żaden sposób mi nie pomaga. Nie mam nawet leków żeby móc normalnie zasnąć, sam nie wiem po co ja to piszę, wiedz po prostu, że znam to uczucie. Wiesz, ja żyję tym, że poznam osobę taką jak ja i nawet kilka głupich dni spędzonych razem będzie lepsze niż całe życie, w sumie to właśnie tym żyję, a skończyć ze sobą odwagi nie mam.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Otoczona smutkiem i strachem

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 11 sty 2016, 09:04
Wykształcenie można zdobyć, możesz iść do szkoły policealnej gdzie nie potrzebna jest matura w której zdobędziesz zawód. Możesz być zarejestrowana w Urzędzie Pracy w miejscu twojego zamieszkania i postarać się o kurs z owego miejsca który będzie opłacony za ciebie, dzięki któremu będą również Tobie wypłacać stypendium i dzięki któremu zdobędziesz jakiś zawód i możliwość pracy a do tego zdobędziesz nowe znajomości.
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do