Pustka

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pustka

przez klex 09 sty 2016, 21:34
Postanowiłem sobie jak większość też pojęczeć w tym dziale.
Od dłuższego czasu towarzyszy mi jakaś pustka, brak celu, samotność i depresyjne myśli dziwne uczucie coś jakby wyżera od środka.
Jestem w średnim wieku problem w tym że środowisko w którym żyłem (podwórko, szkoła) dawno się rozleciało jakoś sobie organizowaliśmy czas, jak była praca coś się jeszcze działo, potem kilkuletnia relacja okazała się toksyczna pozostał niesmak i trauma, z rodziną słabo się identyfikuje wiadomo jakieś relacje na dystans utrzymuje.
Najgorsze jest to że od dłuższego czasu nie mogę znaleźć wartościowej stałej pracy na warunkach co najmniej jak kiedyś, może nie było to nie wiadomo co ale samodzielne stanowisko, teraz jak coś znajduje to w większości fizyczna robota za grosze na śmieciówki szybko się zniechęcam i tak w kółko zmieniam.
Nie widzę wyjścia z tego marazmu czy kryzysu a lata lecą, jakbym miał z 20 lat mógłbym inaczej pokierować swoim życiem (edukacja, środowisko czy praca).
Leki terapia mi w niczym nie pomagają więc nie korzystam już z tego odnoszę wrażenie że bardziej szkodzi, takie egzystencjalne rozterki mi pozostały po co żyć.
12513238
Offline
Posty
308
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Pustka

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 11 sty 2016, 09:07
Pustka, brak celu to najgorsze co może być. Wiem coś o tym. Niecheć do wszystkiego, brak możliwości wyjścia bo właśnie znajomi gdzieś poznikali. I co dalej...
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Pustka

przez quesswhy 11 sty 2016, 22:32
Może to tęsknota za satysfakcjonującym życiem towarzyskim, może to brak poczucia stabilizacji...
Wydaje mi się, że błądzisz, bo nie postawiłeś sobie określonego celu do którego powinieneś chcieć zmierzać bo trwać bez celu to stać w miejscu.
Jeżeli nie spełniasz się zawodowo to może warto poszukać jakiegoś hobby, pasji czy zacząć spełniać pragnienia które niegdyś były uważane za nie osiągalne?
A ludzie, ludzie są wszędzie, nie robiąc nic dla siebie raczej nie poznasz nikogo wartościowego
W każdym z nas walczą dwa wilki.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
11 sty 2016, 19:33
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pustka

przez magic 12 sty 2016, 18:20
właśnie wróciłem od lekarza co mi to dało za wiele nic oni są bardziej bezradni na pustke niż my
tylko jest jeden szkopuł ja z tym żyje a nie on !!! do d...
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

Pustka

przez klex 12 sty 2016, 21:52
Tak chyba jakaś tęsknota za przeszłością, brak wsparcia w grupie, celu i motywacji, samorealizacji, struktury, medycy bezradni strata czasu, takie trwanie i zawieszenie w próżni, czekanie na starość.
Kiedyś miałem jakiś cel pięć lat studiów, potem pięć lat pracy i pięć lat związku, trzy razy poniosłem porażkę takie bezpłciowe teraz to wszystko wypaliłem się, nic mi się nie chce, nie mam o co walczyć :bezradny: .
12513238
Offline
Posty
308
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Pustka

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 12 sty 2016, 22:00
ja tesz oczuwam pustke
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Pustka

przez klex 18 sty 2016, 16:08
Zacząłem jeszcze zauważać inne elementy związane po przeżyciu sytuacji ekstremalnej albo stresowej ponoć związane ze zmianą osobowości blee za dużo tego:
-wroga i nieufna postawa w stosunku do świata
-społeczne wycofanie się – unikanie kontaktów
-uczucie pustki i bezradności
-poczucie znalezienia się na krawędzi lub zagrożenia
-emocjonalne odrętwienie
12513238
Offline
Posty
308
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Pustka

przez Ciekawa 23 sty 2016, 15:57
Witam. Jestem tu nowa, i chyba znalazłam się tu po co aby znaleść jakieś rozwiązanie -cel-naiwnie mówiąc bo wiadomo, każdy jest inny, każdy ma swoje problemy. Nie widzę sensu niczego, nic mnie nie trzyma, w domu same problemy, od jakiegoś czasu budzę się w środku nocy z krzykami, doszedł mi lęk przed śmiercią. Dość mocny. Jedynie praca mnie trzyma, tyle, że wracacam do starych przyzwyczajeń - stare przyzwyczajenia to sedam (lek na uspokojenie)- nie jeden - a teraz doszedł do połączenia z onirexem (na spanie) Przyznam, że działało do czasu. Chwile mogłam pożyć. Udawać dalej jaka to jestem 'fajna' 'towarzyska' . Gdy przestaje, jestem sobą. Śpię i wegetuje. I tak ciągle mam myśli, że umrę więc czy na to czy na coś innego co za różnica. Boje się tylko cierpienia i bólu fizycznego. i tak nic poza praca nie mam i tak. Dobre jest też to że do pracy mam kawał drogi i jak wstaje o 5 rano wracam ok.18. wiec sen-praca. stres. dodam, że mam już prawie 30!!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 sty 2016, 22:14

Pustka

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 sty 2016, 19:27
Ciekawa,
objawy wskazują na depresję, chyba powinnaś wybrać się do lekarza (psychiatry) po antydepresant zamiast faszerować się lekami na sen i uspokojenie. Jak trochę dojdziesz do siebie, możesz zacząć myśleć i planować nowe cele w życiu.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do