Rozmowa ze sobą

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Rozmowa ze sobą

przez goshka 07 sty 2007, 01:48
cześć,
Znowu nie śpię..przypadkiem znalazłam tę stronę..dla zabicia czasu w nocy robię wszystko..nie wysypiam się już kilka może i kilkanaście tygodni..z braku snu ciągle mnie boli głowa..chyba piszę też tylko po to, by czas mi szybciej minął..ciągle płaczę,...i modlę się o spokój lub ciszę..taką prawdziwą ciszę..bez jakichkolwiek myśli..marzę żeby zniknąć..żeby mnie już nie było. To chyba depresja..?powróciła.może nigdy nie odeszła..?nie wiem, mało mnie to interesuje.znowu stałam się obojętna..ucinam wszelkie kontakty..oddalam się od swoich bliskich..jestem zdolna do coraz ohydniejszych słów, by tylko wszyscy zostawili mnie w spokoju, by nikt nie dzwonił, nie pytał, nie wymagał, nie oczekiwał..już nikt mnie nie wspiera przez to jak okrutna i obojętna się staję..udało mi się odepchnąć od siebie przyjaciół i mężczyznę..pozostawiłam tylko po sobie gorzkawy smak..i żal. ale nawet to nie wyciąga mnie z tego marazmu w jakim tkwie. wszystko jest jest dla mnie tak bezsensowne..nie mam w sobie żadnych uczuć, nie potrafię tak naprawdę kochać..nieznoszę siebie..nienawidzę swojego odbicia w lustrze..wstydzę się wyjść z domu.nie chcę rano wstawać..z tej obojętności nawet przestałam palić..to chyba najlepsza terapia jaką miałam do tej pory..haha..ironia losu! CZuję, że zabijam samą siebie, że nie czerpie z życia niczego co jest mi dane, że marnuję wszystko.Tyle osób chce żyć, a ja tego życia nie szanuję..nie chcę swojego życia..wiem, że nic z tym nie zrobię..wiem, że przewrotny los sprawi, że odejdą wszyscy najbliżsi, a ja przeżyję ich wszystkich..wiem, że jedyne co mnie ratuje to zmiany..muszę wyjechać na trochę..potem znowu..tylko to oddala ode mnie takie myśli..skupiam się wtedy na prozaicznych codziennych rzeczach..nie mam czasu wsłuchiwać się w siebie..wiem, że mi minie..
tak chciałam się pożalić, nie oczekując na żadne słowa w odpowiedzi,..wiem, że sama jestem jak echo, powtarzam wszystko to, co większość tu przechodzi ..chyba tylko musiałam wyrzucić troszkę z siebie.
Dobrze, że jesteście.., że mogłam się na czymś skupić choć na chwilę o tak głupiej porze. :lol: Dobranoc
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Avatar użytkownika
przez korres1 07 sty 2007, 16:07
1:48 rano? To i tak nie rekord, ja potrafiłam siąść na forum o wpół do czwartej. Może i lepiej, ze nie śpisz, nie śnią Ci się przy7najmniej koszmary :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez goshka 07 sty 2007, 18:43
jasne ;) wiem! też się cieszę. najgorsza rzecz to koszmary :lol:
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez korres1 07 sty 2007, 23:23
Dziś w nocy śniło mi się, że jestem w jakimś więzieniu:?

jest taka strona w off-topic pt. sny. bardzo ciekawych rzeczy się możesz tam dowiedzieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez goshka 08 sty 2007, 10:19
Dzięki Korres! :smile: mam nadzieję, że dziś w nocy było lepiej? u mnie ciągle krew.Rany!w moich snach ciągle ktoś kogoś zabija, a ja nie mam odwagi nic zrobić!a potem muszę uciekać..jestem niewyspana!ale chętnie zajrzę na stronkę!z ciekawości zerknę czy jest tam coś o byciu więzionym :smile:
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

przez Nel78 08 sty 2007, 13:57
Witaj Gosha! Wiesz świetnie rozumiem Twój stan, ja też nie sypiam, a raczej sypiam ale np. pól godziny, a później kilka godzin przerwy. Jestem już tak zmęczona, że nie mm siły praktycznie na nic. Nie chciałabym barzć leków nasennych, bo słyszałam, ze uzależniają, ale mój psychiatra namawia mnie na to coraz bardziej, twierdzi, ze jeśli taki stan potrwa dłuzej- a mam tak juz od tzrech lat to całkowicie się rozsypię...Co za zycie..a właśiwie wegetacja....
Nel
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 lis 2006, 16:52
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez korres1 08 sty 2007, 14:42
goshka napisał(a):Dzięki Korres! :smile: mam nadzieję, że dziś w nocy było lepiej? u mnie ciągle krew.Rany!w moich snach ciągle ktoś kogoś zabija, a ja nie mam odwagi nic zrobić!a potem muszę uciekać..jestem niewyspana!ale chętnie zajrzę na stronkę!z ciekawości zerknę czy jest tam coś o byciu więzionym :smile:


No troche lepiej, ale i tak sie przestawilam i chodze spac okolo trzeciej rano, bo mam krotkie zwolnienie lekarskie. Dziala na mnie ksiazka- meczy oczy szybciej niz tv... Mi tez czesto snia sie jakies historie z krwia, chyba przez te kryminaly... Ostatnio lyknęłam w poarę godzin "Festung Breslau" Krajewskiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Re: rozmowa ze sobą

przez Achaja 08 sty 2007, 15:46
goshka napisał(a):cześć,
Znowu nie śpię..przypadkiem znalazłam tę stronę..dla zabicia czasu w nocy robię wszystko..nie wysypiam się już kilka może i kilkanaście tygodni..z braku snu ciągle mnie boli głowa..chyba piszę też tylko po to, by czas mi szybciej minął..ciągle płaczę,...i modlę się o spokój lub ciszę..taką prawdziwą ciszę..bez jakichkolwiek myśli..marzę żeby zniknąć..żeby mnie już nie było. To chyba depresja..?powróciła.może nigdy nie odeszła..?nie wiem, mało mnie to interesuje.znowu stałam się obojętna..ucinam wszelkie kontakty..oddalam się od swoich bliskich..jestem zdolna do coraz ohydniejszych słów, by tylko wszyscy zostawili mnie w spokoju, by nikt nie dzwonił, nie pytał, nie wymagał, nie oczekiwał..już nikt mnie nie wspiera przez to jak okrutna i obojętna się staję..udało mi się odepchnąć od siebie przyjaciół i mężczyznę..pozostawiłam tylko po sobie gorzkawy smak..i żal. ale nawet to nie wyciąga mnie z tego marazmu w jakim tkwie. wszystko jest jest dla mnie tak bezsensowne..nie mam w sobie żadnych uczuć, nie potrafię tak naprawdę kochać..nieznoszę siebie..nienawidzę swojego odbicia w lustrze..wstydzę się wyjść z domu.nie chcę rano wstawać..z tej obojętności nawet przestałam palić..to chyba najlepsza terapia jaką miałam do tej pory..haha..ironia losu! CZuję, że zabijam samą siebie, że nie czerpie z życia niczego co jest mi dane, że marnuję wszystko.Tyle osób chce żyć, a ja tego życia nie szanuję..nie chcę swojego życia..wiem, że nic z tym nie zrobię..wiem, że przewrotny los sprawi, że odejdą wszyscy najbliżsi, a ja przeżyję ich wszystkich..wiem, że jedyne co mnie ratuje to zmiany..muszę wyjechać na trochę..potem znowu..tylko to oddala ode mnie takie myśli..skupiam się wtedy na prozaicznych codziennych rzeczach..nie mam czasu wsłuchiwać się w siebie..wiem, że mi minie..
tak chciałam się pożalić, nie oczekując na żadne słowa w odpowiedzi,..wiem, że sama jestem jak echo, powtarzam wszystko to, co większość tu przechodzi ..chyba tylko musiałam wyrzucić troszkę z siebie.
Dobrze, że jesteście.., że mogłam się na czymś skupić choć na chwilę o tak głupiej porze. :lol: Dobranoc


Nie wesprzę cię w żaden sposób bo cię dobrze rozumiem...Ja teraz bardzo cierpie...I tak samo uwżam że jestem niewdzięczna...
Ach...Zresztą przeczytaj jak chcesz mój post zatytułowany...Piszę żeby jeszcze trochę żyć
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 sty 2007, 13:51

przez goshka 08 sty 2007, 18:51
Nel!
Proszę jak tylko coś wymyślisz to powiedz..ja też nie chcę brać leków na bezsenność..ale z braku snu coraz gorzej widzę, wszystko mi się rozmazuje, wszystko mnie boli.Ale bardzo źle u mnie z motywacją...wciąż nie wybieram się do lekarza..
Korres!
Tylko Ty już tych kryminałów przed snem nie czytaj!! ;) bo to zdecydowanie może od tego te sny! może uda Ci się wykorzystać troszkę to zwolnienie?!...może wreszcie przyjdzie taki prawdziwy, dobry sen ...? (o który już na samą myśl jestem zazdrosna! :D )
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Avatar użytkownika
przez korres1 09 sty 2007, 01:36
Nie powiedziałam, że po kryminałach nie mam dobrych snów :twisted:
Te książki t6akj wciągają, że zaczynam przestawać myśleć o sobie, a o to przecież chodzi:)) Włsnie przed chwila postanowiłam, że jutro też sobie wezmę zwolnienie! Choć prawdę mówiąc trochę już świra dostaję z tego nieróbstwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez goshka 09 sty 2007, 01:43
:D ja właśnie wciąż na takim nieróbstwie trawię czas..skończyłam studia i lipa.. może też zacznę te kryminały czytać ;) ?! oj niee za miękka jestem na to..wystarcza, że nawet niektóre "wiadomości" (zaliczające się już do tych zaciągnietych z kryminałów) zapadają mi na długo w pamięć!
korzystaj, korzystaj z tych wolnych dni! hehe.nieróbstwo też czasem jest potrzebne!
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Avatar użytkownika
przez korres1 09 sty 2007, 16:48
Dzieki, ale jutro juz do pracy pojde, bo nie wytrzymam. A tak w ogole to kryminaly sa leposze niz wiadomosci, bo fikcyjne i krew tez farbowana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez goshka 09 sty 2007, 17:18
no ważne, że troszkę odpoczęłaś! a krew, nawet fikcyjna nie jest dla mnie! a ja jutro znowu rozsyłam cv..przez brak pracy dostaję fioła, jest gorzej z każdym dniem!!! :cry:
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
07 sty 2007, 00:54

Avatar użytkownika
przez korres1 12 sty 2007, 00:19
rozsyłaj, rozsyłaj i popytaj dobrze ustawionych znajomych, to najpewniejszy sposób! Cześć pracy!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do