Wszystko i nic..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wszystko i nic..

Avatar użytkownika
przez zima 01 gru 2015, 18:30
Nekochan, nie nie,jeszcze nie rozumiesz. Ty kreujesz swoje zycie, Ty decydujesz co przyjąć z wychowania rodziców a co definitywnie odrzucic. Jestes juz na tyle swiadoma ze to Ty mozesz cos wdrazac w ich zycie. Podobnie to Ty mozesz zburzyc mur który Was dzieli.
Inni nie sa wazniejsi, po prostu tak to zazwyczaj bywa ze najwiecej mozemy powiedziec swoim bliskim.
nie ufaj temu co sie teraz wydarza, nawet sobie-raczej kontroluj niz folguj, bo jestes w momencie gdy Twoje zycie zmieni sie jeszcze nie do poznania.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Wszystko i nic..

przez Nekochan 02 gru 2015, 18:00
Arhol napisał(a):
pozostaje życzyć wytrwałości.


Pozostaje liczyć na to, że wytrzymam.. dziękuję za komentarz i wsparcie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 lis 2015, 11:21

Wszystko i nic..

przez Nekochan 02 gru 2015, 18:14
zima napisał(a):Nekochan, nie nie,jeszcze nie rozumiesz. Ty kreujesz swoje zycie, Ty decydujesz co przyjąć z wychowania rodziców a co definitywnie odrzucic. Jestes juz na tyle swiadoma ze to Ty mozesz cos wdrazac w ich zycie. Podobnie to Ty mozesz zburzyc mur który Was dzieli.
Inni nie sa wazniejsi, po prostu tak to zazwyczaj bywa ze najwiecej mozemy powiedziec swoim bliskim.
nie ufaj temu co sie teraz wydarza, nawet sobie-raczej kontroluj niz folguj, bo jestes w momencie gdy Twoje zycie zmieni sie jeszcze nie do poznania.




Nie wiesz jaka jestem i jak sobie radzę w ciągu dnia, nocy. Nie widzisz tego jak panicznie boję się ludzi, panikuję, płaczę.. Ja nie jestem w stanie zapanować nad sobą. TO się dzieje zbyt długo. To już część mnie.. I nie mówię tego od tak. W jednej chwili mam wrażenie, że nic się nie dzieje, w drugiej ktoś podniesie na mnie głos, ma najmniejsze pretensje - wielki cios w serce, chęć ucieczki, poczucie beznadziejności. Nie jestem ani normalnie reagująca na bodźce, ani silna by je przezwyciężyć. To jest mój problem. Ja nie umiem poradzić sobie z życiem które mi dano. Nie umiem oddzielić właśnie tych złych od lepszych stron, bo dla mnie to jedna wielka mieszana breja z której nie mogę wyjść, bo juz się zdarzyła.. a ludzie dalej patrzą na Ciebie tym samym wzrokiem. :hide:
Zmieni się? Skąd ta pewność? Wiesz ilu ludzi ma gorsze problemy i ciągnął się do ich usranych śmierci? Moze Ci latwo tak powiedziec i moze uwazasz ze latwo jest to zrobic, bo sobie radzisz i masz zupelnie inny charakter, ale ja jestem jak dziecko w ciele prawie dorosłej. Nie wiem co więcej mogę dodać. Możesz wziąć mnie teraz za osobę, która nie jest chętna walki i nie godną pomocy. Zrozumiem, bo sama czuję się i wiem, że jestem chodzącym gównem.

PS To nie miało na celu Cię urazić, czy coś. (nie wiem jak to odebrałaś, chyba użyłam chwilami zbyt mocnych słów..). :zonk:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 lis 2015, 11:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wszystko i nic..

Avatar użytkownika
przez zima 02 gru 2015, 21:33
Nekochan, wiem co przezywasz ale zewrzyj poslady i idz po leki.wowczas wszystko sie zmieni.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do