Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

Avatar użytkownika
przez Introvertic 24 wrz 2015, 17:11
Gwoli krótkiego wstępu - sam miałem kiedyś krótki epizod depresyjny, zmagałem się też jakiś czas z nerwicą lękową. Wiadomo, że zawsze po niej zostaje pewien ślad w psychice, ale myślę, że sam obecnie jestem psychicznie dość stabilny - przynajmniej o tyle, że nie mam większych ataków somatycznych, czasem charakterystyczne bóle głowy. Mieszkam z matką, która również ma za sobą depresję, wciąż dość ciężko radzi sobie z problemami. Co jakiś czas chodzi do psychologa, czasem bierze tabletki uspokajające na sen.

I teraz pojawia się mój problem. Jestem bardzo mocnym introwertykiem, wszystkie problemy trzymam dla siebie. Radzę sobie z nimi na swój sposób, staram się zdrowo wyzwalać emocje, dbam o swoje zainteresowania, by mieć w życiu rzeczy, które sprawiają mi szczęście. Niestety moja matka reprezentuje odmienne podejście. Nawet jeżeli nie wyżala się bezpośrednio ze wszystkich swoich bolączek, to będzie chodzić po domu i wzdychać, opowiadać o swoim refluksie, stać w kuchni trzymając się za brzuch, robić z siebie cierpiąca i ledwo żyjącą ofiarę.

Źle się z tym czuję, bo wiem, że powinienem ją wspierać, ale jestem dorosłym człowiekiem, który sam ma masę swoich problemów i naprawdę nie potrafię z nią żyć. Kończę obecnie studia, które późno zacząłem, za pół roku planuję wynająć jakiekolwiek mieszkanie. Jednocześnie pracuję na pół etatu. Wymaga to ode mnie ogromnego wysiłku, zwłaszcza że najchętniej w ogóle nie spędzałbym czasu z ludźmi, a kiedy wracam odpocząć do domu, muszę przyjmować cudze cierpienie. Czuję jak nim przesiąkam, jak jest mi zwalane na głowę, jak muszę współcierpieć za matkę. Czuję się jak podróżnik z ogromnym i ciężkim plecakiem, na który matka postanawia dodatkowo wskoczyć, przybijając mnie zupełnie do ziemi.

To z pewnością strasznie egoistyczne co mówię, pewnie powiecie że powinienem jej powiedzieć jak się czuję, że potrzebna jest komunikacja, że by to pomogło. Ale ja wiem, że pomogłoby to na chwilę, starszych ludzi ciężko jest zmienić. Przynajmniej moja matka się już nie zmienia. Mam wrażenie, że jest uzależniona od cierpienia.

Był ktoś w podobnej sytuacji? Czy jestem bezduszny? Czy powinienem pomagać matce, czy też powinienem się od niej odciąć? Zupełnie nie mam pojęcia jak patrzeć na tę sytuację. Wiem, że czuję się w niej tragicznie. Jak kolumna o którą ktoś się nieustannie opiera, bo myśli, że to stabilna kolumna, gdy zupełnie tak nie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
28 sty 2012, 23:23

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

Avatar użytkownika
przez NN4V 24 wrz 2015, 17:22
Introvertic napisał(a):....
To z pewnością strasznie egoistyczne co mówię, pewnie powiecie że powinienem jej powiedzieć jak się czuję, że potrzebna jest komunikacja, że by to pomogło. Ale ja wiem, że pomogłoby to na chwilę, starszych ludzi ciężko jest zmienić. Przynajmniej moja matka się już nie zmienia. Mam wrażenie, że jest uzależniona od cierpienia.
....

Co to ma być? Racjonalizacja zaniechania?

Porozmawiaj z nią. Powiedz, że taki stan nie może trwać. Niezaleznie od swojej wszystkowiedzy o tym kogo ciężko, a kogo nieciężko, zmieniać. Jeśli nie pomoże, wówczas pozostanie odciąć się. Z poczuciem zrobienia co należało.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

Avatar użytkownika
przez Introvertic 24 wrz 2015, 17:52
No tak, w końcu żyję z nią pod jednym dachem tylko 26 lat. I na podstawie setek poprzednich poważnych rozmów nie mam prawa podejrzewać, że sto pierwsza będzie wyglądała tak samo. To by był popis wszystkowiedzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
28 sty 2012, 23:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

przez Masturbow 24 wrz 2015, 18:25
nie, to nie bezduszne i nie egoistyczne. jak tylko Ci się uda znaleźć coś pod wynajem, to się wyprowadź i zacznij żyć własnym życiem. ona się nie zmieni, przez taką rozmowę poczuje jedynie odrzucenie i że umniejszasz jej cierpieniu. zacznij o siebie dbać.
Masturbow
Offline

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

Avatar użytkownika
przez NN4V 24 wrz 2015, 20:09
Introvertic napisał(a):...To by był popis wszystkowiedzy.

Takiej wiedzy, jaką komunikujesz.
Zamiast pisać "wiem, że niedasie", było napisać, ze rozmowy były przeprowadzane.
Proste?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

Avatar użytkownika
przez Introvertic 25 wrz 2015, 16:45
NN4V napisał(a):
Introvertic napisał(a):...To by był popis wszystkowiedzy.

Takiej wiedzy, jaką komunikujesz.
Zamiast pisać "wiem, że niedasie", było napisać, ze rozmowy były przeprowadzane.
Proste?


Proste jest dla mnie tylko i wyłącznie to, że powinieneś zmienić ton swoich postów. Jesteśmy na forum, na którym wiele osób zmaga się z ciężkimi problemami, niektórzy będą szczególnie podatni na ostre słowa. To nie onet, czy inny pudelek. Nie ma powodu, by traktować innych z góry i być opryskliwym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
28 sty 2012, 23:23

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

przez Mae 25 wrz 2015, 23:59
Ja tutaj nie dostrzegam opryskliwości, a tym bardziej traktowania z góry.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 wrz 2015, 20:58
Niestety moja matka reprezentuje odmienne podejście. Nawet jeżeli nie wyżala się bezpośrednio ze wszystkich swoich bolączek, to będzie chodzić po domu i wzdychać, opowiadać o swoim refluksie, stać w kuchni trzymając się za brzuch, robić z siebie cierpiąca i ledwo żyjącą ofiarę.

jezeli nie leczy tego to taki jej sposob na zycie i zwrocenie na siebie uwagi.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak żyć z osobą ze skłonnościami do depresji i nerwicy?

Avatar użytkownika
przez zima 29 wrz 2015, 21:47
po prostu zrób cos.nie wiem,moze poszukaj jej partnera
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do