Problemy ze szkołą

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problemy ze szkołą

przez TruchłoBoga 22 wrz 2015, 19:37
Oczekiwania społeczne? A co to znaczy? Podejrzewam, że nic, co by mnie obchodziło.
Szef, profesor? Niekoniecznie muszą być źli, być może opierasz się na własnym doświadczeniu albo po prostu dzisiaj chcesz zakładać najgorsze.
Poza tym, wyjście awaryjne jest wszędzie, więc się nie przejmuję.
O wiele gorzej jest teraz, kiedy muszę chodzić do szkoły, nauczyć się pewnych rzeczy, mimo że tego NIE LUBIĘ, co jest w tym wszystkim najgorsze(powszechnie wiadomo, że jak się coś lubi, to ma się petardę, determinację, teraz jest dokładnie na odwrót), jestem zależny od rodziców, nie mogę w żaden rozsądny sposób zmienić swojego środowiska, którego bardzo nie lubię, hajsu i tak nie mam. Nie wmawiaj mi, że będzie gorzej, bo tak być nie może. Teraz każda zmiana to będzie zmiana na lepsze. W końcu będę sam o sobie decydował, będę mógł dokonywać sam wyborów, a przede wszystkim może będę w końcu robił coś, co bardzo lubię, a nie co muszę.

Ja też lubię zakładać najgorsze, to w sumie rozsądna postawa, ale nawet jeśli coś pierdalnie mnie w ryj, to będzie to cokolwiek nowego.
TruchłoBoga
Offline

Problemy ze szkołą

przez Longoberd 22 wrz 2015, 19:44
Doświadczałem zaburzeń psychicznych przez cały właściwie okres swojego życia szkolnego. Nie miałem nigdy nauczania indywidualnego, choć po czasie może i trochę tego żałuję, w sumie nie jest to idealna opcja ale może uchroniłaby mnie przed wieloma psychicznymi urazami, negatywnymi odczuciami i przykrościami. Moje problemy przeszkadzały mi w nauce, o kontaktach z innymi już nawet nie wspomnę bo te zawsze były na bardzo złym jak dla mnie poziomie, bardziej z winy reszty ponieważ niestety miałem (nie)przyjemność obcować przez wiele lat z masą skrajnie wrednych, złośliwych, podstępnych i zawistnych osób. Moja część winy leżała zapewne w tym, że byłem zbyt nieśmiały, ugodowy i mało stanowczy by sobie w pewnych sytuacjach poradzić i by jakoś zaistnieć. W podstawówce zawsze miałem bardzo dobrą średnią powyżej 5, potem szło mi nieco gorzej ale i tak udawało się osiągnąć te 4.75-4.9 i zdać z czerwonym paskiem. Mimo licznych trudności i kłopotów przetrwałem podstawówkę, gimnazjum i liceum, i w końcu dostałem się na studia które są jak na razie najlepszym etapem mojego życia i tu nieco odpoczywam od problemów poprzednich lat. Nie jest zupełnie bezstresowo, ale atmosfera i wszystko inne jest nieporównywalnie lepsze.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 wrz 2015, 21:34

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez Morphine90 22 wrz 2015, 19:48
Truchło, trochę latek mam i pracowałam w wielu miejscach. Będziesz nadal zależny od starych, bo dużo czasu minie zanim dostaniesz kasę taką, żeby się utrzymać, i nie, raczej nie będzie to praca jaką lubisz. A jak nie od straych to od humorków szefowej z menopauzą. Będzie to praca jaką musisz wykonywać, żeby mieć co jeść i będziesz w niej potulny, uprzejmy i noszący garniturek, bo taki będziesz musiał być. Będziesz robił co chcesz o tyle, że sam wybierzesz pójście do pracy - bo lepiej to niż głód. I sam pójdziesz do średniej pracy - bo nie zaoferują Ci akurat innej. Ot i całe chciejstwo i wszystko po Twojej myśli.
Piszę nie dlatego, że mnie to trochę bawi (sama tak myślałam, cholera), ale żebyś korzystał z tego co masz teraz, bo będziesz za tym tęsknił jak jasna cholera. Ja żałuję, że nie korzystałam.
Chciałabym, żeby ktoś płacił za moje jedzenie i mój pieprzony aparat ortodontyczny, płacił rachunki i martwił się o to, że pralka się zepsuła. Jak jasna cholera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy ze szkołą

przez TruchłoBoga 22 wrz 2015, 19:51
To jest najgorszy scenariusz, a takie nie zawsze się zdarzają. Poza tym, mam pewne opcje, które wykluczają część z twoich przepowiedni. Poza tym(x2), pewnie z połowa moich problemów wynika ze środowiska, w jakim się znajduję, szkoła, dom. Od tego chcę się najbardziej uwolnić.
TruchłoBoga
Offline

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez Morphine90 22 wrz 2015, 20:31
Eh :) Żyj nadzieją.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez arminn 22 wrz 2015, 20:32
Przysłuchuję się waszej dyskusji i tak sobie myśle..Doskonale Cię rozumiem Truchło i wiem też co masz na myśli Morphine. Ale biorąc pod uwagę mój przypadek: życie i tak w tym momencie jest dla mnie ciężkie, więc w moim przypadku nie "mam warunków", żeby nacieszyć się tym co mam teraz, szkolnymi latami..Generalnie bardzo miło wspominam całą podstawówke, gimanzjum fatalnie (złe środowisko, choroba i śmierć mamy), a liceum cóż, bywały dobre momenty w pierwszej klasie, a teraz jest nie najlepiej. Także nie można za każdym razem mówić, że "lata szkolne" są najlepsze, bo to zawsze zależy od danego przypadku moim zdaniem. Inni przeżywają szkołe super, wzorowo, inni zupełnie zwyczajnie, a drudzy źle z wielu różnych przyczyn.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Problemy ze szkołą

przez TruchłoBoga 22 wrz 2015, 20:35
Nie żyję nadzieją ani nie żyję samym zakładaniem najgorszego, to tak jakby się zabić, bo na końcu i tak czeka śmierć, tylko że tu jeszcze mam opcje i szansę na inny wynik.

No właśnie, ja też chcę się wyrwać, bo już nie korzystam, a tylko się męczę. Każdy jest inny, niekoniecznie mówię tak z powodu wieku, to, że jesteś starsza nie oznacza, że mówisz prawdę i że tak się stanie w moim przypadku, jak w twoim (bo to się przebija przez twoje słowa).
TruchłoBoga
Offline

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez Argish 22 wrz 2015, 20:47
Morphine90 napisał(a):Truchło, trochę latek mam i pracowałam w wielu miejscach. Będziesz nadal zależny od starych, bo dużo czasu minie zanim dostaniesz kasę taką, żeby się utrzymać, i nie, raczej nie będzie to praca jaką lubisz. A jak nie od straych to od humorków szefowej z menopauzą. Będzie to praca jaką musisz wykonywać, żeby mieć co jeść i będziesz w niej potulny, uprzejmy i noszący garniturek, bo taki będziesz musiał być. Będziesz robił co chcesz o tyle, że sam wybierzesz pójście do pracy - bo lepiej to niż głód. I sam pójdziesz do średniej pracy - bo nie zaoferują Ci akurat innej. Ot i całe chciejstwo i wszystko po Twojej myśli.
Piszę nie dlatego, że mnie to trochę bawi (sama tak myślałam, cholera), ale żebyś korzystał z tego co masz teraz, bo będziesz za tym tęsknił jak jasna cholera. Ja żałuję, że nie korzystałam.
Chciałabym, żeby ktoś płacił za moje jedzenie i mój pieprzony aparat ortodontyczny, płacił rachunki i martwił się o to, że pralka się zepsuła. Jak jasna cholera.

Święta prawda. 10 lat temu też nie cierpiałam szkoły i uczenia się durnych i pozornie niepotrzebnych rzeczy. Człowiek zmienia myślenie i nabiera doświadczenia z biegiem lat, ale jakież pojęcie o pracy i dorosłym prawdziwym życiu wśród zusów, skarbówek i innych urzędów może mieć 17 czy 18 latek.
Truchło dlatego ciesz sie tym co masz teraz jak morfina napisała.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 22 wrz 2015, 20:50
Szkoła? Na samo wspomnienie mnie skręca i piszę to na trzeźwo. Szkołę średnią to skończyłem jakimś cudem tylko dzięki nauczaniu indywidualnemu.
Avatar użytkownika
Online
Posty
5912
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez arminn 22 wrz 2015, 20:54
Purpurowy napisał(a):Szkoła? Na samo wspomnienie mnie skręca i piszę to na trzeźwo. Szkołę średnią to skończyłem jakimś cudem tylko dzięki nauczaniu indywidualnemu.

Nie było problemu żeby dyrekcja/nauczyciele się na to zgodzili? Potrzebne jest zaświadczenie lekarza czy psychologa? Łatwo jest coś takiego załatwić?
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 22 wrz 2015, 20:56
arminn napisał(a):
Purpurowy napisał(a):Szkoła? Na samo wspomnienie mnie skręca i piszę to na trzeźwo. Szkołę średnią to skończyłem jakimś cudem tylko dzięki nauczaniu indywidualnemu.

Nie było problemu żeby dyrekcja/nauczyciele się na to zgodzili? Potrzebne jest zaświadczenie lekarza czy psychologa? Łatwo jest coś takiego załatwić?

Nie pamiętam jak to dokładnie było, ale miałem orzeczenie o niepełnosprawności, co z pewnością ułatwiło sprawę, potem jakaś komisja w sprawie nauczania indywidualnego i gitara. A dyrekcja łatwo się zgodziła, bo to była szkoła z oddziałami integracyjnymi, więc nie byłem jedyny na nauczaniu indywidualnym.
Avatar użytkownika
Online
Posty
5912
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez Morphine90 22 wrz 2015, 20:58
U mnie też w szkole różowo nie było - zmarła moja mama, a mój ojciec się zapijał. A i tak miałam w sobie więcej siły niż dzisiaj :( Nie wiem skąd tak jest, chyba w pewnym momencie zorientowałam się, że nic już nie zmienię. Że za późno na inne studia, że za późno żeby zająć się tym hobby, że przegapiłam różne szanse, podjęłam złe decyzje i... koniec, utknęłam z nimi teraz, kiedy w pracy nie ma taryfy ulgowej i finansowo też nikt mi nie pomoże. Chyba koniec studiów to czas kiedy myśli się - jak bym była znowu w liceum to zrobiłabym to, to i to...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez alone05 22 wrz 2015, 20:59
ja szkołę skończyłam 12 lat temu i już nawet nie pamiętam jakie to było piekło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Problemy ze szkołą

Avatar użytkownika
przez julusia 22 wrz 2015, 21:21
A ja mam takie piekło w pracy, że zdążyłam zatęsknić za szkołą, a różowo nie było.
arminn, wydaje mi się, że decyzję o potrzebie nauczania indywidualnego wydaje poradnia psychologiczno - pedagogiczna. Żałuje, że czegoś takiego nie miałam.
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do