Wyrzuty sumienia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wyrzuty sumienia

przez Skyfaall 21 wrz 2015, 16:25
Witam wszystkich forumowiczów. Znalazłam się na tej stronie po raz pierwszy, ponieważ po raz pierwszy mam problem, który nie pozwala mi zdrowo funkcjonować. Co najgorsze - ja sama stworzyłam ten koszmar. Przez ten fakt, jeszcze bardziej nie mogę się z tym pogodzić. Postaram się zobrazować co mam na myśli. Otóż prawie od 4 lat byłam w związku z człowiekiem, którego kochałam i nadal kocham. Oczywiście były plany na wspólną przyszłość... Co się stało ? Popełniłam najgorszą rzecz, jaką mogłam. Do dziś nie potrafię się z tym pogodzić, ani zrozumieć co tak właściwie mną kierowało, co miałam w głowie. Zachowałam się jak gdyby ktoś wyjął mój rozum - co najmniej. Wstydzę się tego, ale okłamałam i zdradziłam człowieka, mimo że kochałam. Nie mogę tego pojąć i nie mogę pogodzić się z tym faktem. Czuję ogromny żal, że byłam zdolna do takiego czegoś. Zniszczyłam nasze wspólne życie. Co prawda miało to miejsce raz, ale to jest nieistotne. Zrobiłam to - zachowałam się jak bestia, jak egoistka. Pierwszy raz kogoś skrzywdziłam i nie pogodzę się z tym. Mówiłam osobie trzeciej , że jestem w związku, że kogoś mam. Nie planowałam tego. Nie chciałam. A mimo to - zrobiłam to Ponoszę za to pełną odpowiedzialność. Czuję ogromny żal, wstydzę się mojego zachowania. Jak pomyślę, co musi czuć osoba, z którą byłam, to robi mi się słabo. Zniszczyłam Nasze wspólne plany, nasze życie. W sekundę. Na własne życzenie. Mam tak ogromne wyrzuty sumienia, że nie umiem zdrowo myśleć. Czuję, że nie zasługuję, żeby kiedykolwiek z kimś być. Czuję się naprawdę złym człowiekiem. Wszystko oddałabym, aby cofnąć czas. Ale to niemożliwe. Mimo tego, co zrobiłam - to nie było zgodne z moim sumieniem. Dręczę się tym. Nie potrafię spać, jeść, nie wychodzę z domu. Z nikim nie rozmawiam - bo nachodzą mnie wspomnienia, żal i zaczynam płakać. Denerwuję się tak bardzo, że wymiotuję. Mam już przez to wszystko zawroty głowy. Nie mogę zrozumieć swojego zachowania. Jak na kogoś patrzę, to się cieszę, że nie spotkała go taka krzywda, którą ja zdolna byłam wyrządzić. Nie chce mi się żyć. Mam w sobie za dużo żalu, smutku, nie akceptuję tego co zrobiłam. Pocięłam sobie ręce, bo czuję że teraz ja zasługuję na to, co złe. Nikomu o tym nie mówię i zakrywam to, ponieważ nie chcę być uznana za wariatkę. Nie taki miałam obraz samej siebie. Stałam się złym człowiekiem. Codziennie myślę o tym, żeby się zabić. Nie odzyskam już człowieka, którego kocham. Dodatkowo zostanę w pamięci tego człowieka, jako ta zła, ta która zawiodła i zraniła. Większość dnia wyobrażam sobie jak umieram i wtedy robi mi się lepiej, że tak naprawdę w kilka sekund mogę stracić świadomość na zawsze. Za każdym razem, gdy zostaję w domu sama, walczę ze sobą, aby tego nie zrobić. Nikt o tym nie wie i wolę, żeby tak było. Zrujnowałam życie drugiego człowieka , zraniłam, skrzywdziłam, okłamałam. Tym samym zrujnowałam moje życie. To wszystko moja wina. Jestem najgorszym człowiekiem. Przepraszam za błędy składniowe.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 wrz 2015, 14:13

Wyrzuty sumienia

Avatar użytkownika
przez warrior11 21 wrz 2015, 18:04
Skyfaall,
Nie niszcz siebie,bo to i tak niczego nie zmieni i w niczym nie pomoże,jeżeli czujesz,że sobie
nie radzisz z poczuciem winy, poproś o pomoc dobrego psychologa.
Wiem,że trudno się wybacza takie rzeczy,ale spróbuj poprosić byłego partnera o przebaczenie
i spróbuj wybaczyć również sobie..czasami może to być długi proces,ale chyba to najlepsza droga
do uwolnienia od tego,co się stało.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
997
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Wyrzuty sumienia

przez Skyfaall 21 wrz 2015, 21:19
Dziękuję za odpowiedź , niestety powrót jest niemozliwy i wymiekam psychicznie. Najbardziej dobija mnie to , że popełniłam taki błąd. Do psychologa raczej się nie wybiorę , bo za bardzo niemoralnie się zachowałam i źle mnie oceni. Wiem , że wina jest tylko moja.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 wrz 2015, 14:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyrzuty sumienia

Avatar użytkownika
przez warrior11 22 wrz 2015, 12:38
Skyfaall,
Sama możesz sobie z tym wszystkim nie poradzić a psycholog jest od tego,żeby Ci pomóc
a nie od tego,żeby Ciebie oceniać,czy osądzać,nie katuj się tak,bo to nic nie da.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
997
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do