Co jest nie tak?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co jest nie tak?

przez Sosnowa 28 sie 2015, 23:19
Witam serdecznie,

Potrzebuję się komuś wyżalić, posłuchać rady doświadczonych ludzi i dlatego piszę tutaj, licząc na mądre i dojrzałe porady!
Jestem marzycielką, osobą delikatną, jednocześnie niezdecydowaną. Nie wiem czego chce, dokąd zmierzam, co się ze mną dzieje. Już dawno powinnam skorzystać z pomocy specjalisty, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Na zewnątrz wszystko ze mną ok., jednak na co dzień, wewnątrz mnie kłębią się dziwne myśli, czasami myśli samobójcze, bezsens życia, bezcelowość, to że w niczym nie jestem dobra. I wiece co, ja myślę, że to normalne, że mi przejdzie gdy dorosnę? Czy to normalne? Mam 23 lata, studiuje, nie miałam lekko z finansami, rodzina wielodzietna, rodzice nie mieli zbyt dużo czasu dla mnie, ale cóż... długo długo by opowiadać, lecz po co, przecież inni ludzie miewają gorzej! W dodatku nie jestem brzydka, ale szczęścia do facetów nie miałam. Mam teraz dobrego chłopaka, ale poczułam coś głębokiego do innego mężczyzny, nowego przyjaciela. Niestety, a może i na szczęście, ma inną. Ale strasznie się męczę z tą sytuacją, z tym 'co by było gdyby'. Mam wyrzuty sumienia i próbuję sobie to wyperswadować.
Siedzę w tym kłębowisku wydarzeń i coraz częściej nie mogę spać po nocach, mam słabą odporność, coraz częściej jestem mniej odporna na stresy w pracy i na uczelni i choruje. Dodam, że mam problemy z tarczycą, ale nie na tyle by przyjmować leki.

Po co Wam o tym mówię? Chciałabym dowiedzieć się, czy w moim wieku to normalne, rozterki, nerwy, problemy? Czy to minie? Czy powinnam zgłosić się do specjalisty? Chciałabym szczerze się wyciągnąć z tej sytuacji, takiego toku myślenia i postępowania.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 sie 2015, 22:48

Co jest nie tak?

przez Sosnowa 29 sie 2015, 10:28
Dodam, że moje TSH oscyluje wokół normy, lekarze podejrzewają Hashimoto, lecz nie przyjmuje leków i czekam na rozwój wydarzeń, wg zaleceń lekarza. Dodatkowo mam bardzo duże problemy z PMS, brałam Castagnus, ale mi nie pomógł i w tym momencie lekarz rozłożył ręce.

Czy jest tutaj ktoś kto miał podobne problemy?
Bo już nie wiem, czy moje samopoczucie wynika z problemów z organizmem, czy ze stanem psychicznym? :/
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 sie 2015, 22:48

Co jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 sie 2015, 12:02
Nikt Cię przez forum nie zdiagnozuje. Może być różnie. Specjalista wskazany.
Coś głębokiego - czyli co? Pożądanie? Zakochanie?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez Psychomedic.pl 01 wrz 2015, 20:15
Sosnowa napisał(a):Witam serdecznie,

Potrzebuję się komuś wyżalić, posłuchać rady doświadczonych ludzi i dlatego piszę tutaj, licząc na mądre i dojrzałe porady!
Jestem marzycielką, osobą delikatną, jednocześnie niezdecydowaną. Nie wiem czego chce, dokąd zmierzam, co się ze mną dzieje. Już dawno powinnam skorzystać z pomocy specjalisty, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Na zewnątrz wszystko ze mną ok., jednak na co dzień, wewnątrz mnie kłębią się dziwne myśli, czasami myśli samobójcze, bezsens życia, bezcelowość, to że w niczym nie jestem dobra. I wiece co, ja myślę, że to normalne, że mi przejdzie gdy dorosnę? Czy to normalne? Mam 23 lata, studiuje, nie miałam lekko z finansami, rodzina wielodzietna, rodzice nie mieli zbyt dużo czasu dla mnie, ale cóż... długo długo by opowiadać, lecz po co, przecież inni ludzie miewają gorzej! W dodatku nie jestem brzydka, ale szczęścia do facetów nie miałam. Mam teraz dobrego chłopaka, ale poczułam coś głębokiego do innego mężczyzny, nowego przyjaciela. Niestety, a może i na szczęście, ma inną. Ale strasznie się męczę z tą sytuacją, z tym 'co by było gdyby'. Mam wyrzuty sumienia i próbuję sobie to wyperswadować.
Siedzę w tym kłębowisku wydarzeń i coraz częściej nie mogę spać po nocach, mam słabą odporność, coraz częściej jestem mniej odporna na stresy w pracy i na uczelni i choruje. Dodam, że mam problemy z tarczycą, ale nie na tyle by przyjmować leki.

Po co Wam o tym mówię? Chciałabym dowiedzieć się, czy w moim wieku to normalne, rozterki, nerwy, problemy? Czy to minie? Czy powinnam zgłosić się do specjalisty? Chciałabym szczerze się wyciągnąć z tej sytuacji, takiego toku myślenia i postępowania.


Sosnowa,
Z Twojej wypowiedzi wynika, ze jesteś osobą bardzo świadomą własnych doświadczeń, lecz czujesz się nimi bardzo obciążona. O ile podobne rozterki życiowe są w pełni zrozumiałe i naturalne, wspomniałaś również o myślach samobójczych i poczuciu braku sensu życia. W takiej sytuacji być może warto by było potraktować to jako sygnał alarmowy i w wyrazie troski o samą siebie zastanowić się nad podjęciem psychoterapii. Z całą pewnością ten kłębek myśli, jaki Ci towarzyszy, mógłby być stopniowo i pod okiem fachowca powolutku rozplątany.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
02 cze 2015, 13:14
Lokalizacja
Warszawa-Ursynów

Co jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 wrz 2015, 21:04
Sosnowa napisał(a):Dodam, że moje TSH oscyluje wokół normy, ...

Samo TSH to jednak nieco zbyt mało. Należałoby wykonać pełną diagnostykę.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do