A może to wina tarczycy?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

A może to wina tarczycy?

Avatar użytkownika
przez arminn 07 wrz 2015, 19:17
Polanka, Tak, zdaję sobie sprawę, że jedno nie wyklucza drugiego. Myślę, że pod koniec tygodnia powinnam znać wynik anty TPO. Dam znać.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

A może to wina tarczycy?

Avatar użytkownika
przez Polanka 07 wrz 2015, 20:04
Ale TSH tez jest wazne najlepiej wszystkie i nie oceniaj sama wyniku tylko idz do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

A może to wina tarczycy?

Avatar użytkownika
przez arminn 07 wrz 2015, 20:22
Polanka, TSH już miałam. Wyszło mi 3,08. Przy normie 0,27-4,2. Lekarz stwierdził, że mam podwyższone hormony, więc można sprawdzić jeszcze to anty TPO.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

A może to wina tarczycy?

Avatar użytkownika
przez Polanka 09 wrz 2015, 03:27
Tak to anty TPO jest wazne bo u mnie przekroczylo norme i wtedy lekarz stwierdzil niedoczynnosc. Powiedzial ze tego badania juz nie trzeba powtarzac ze wynik zawsze bedzie zly bo taka juz mam odpornosc na te przeciwciala czy jakos tak. I to jest ta choroba hashimoto. Tarczyca to niby nie pozorny gruczol ale nie leczona moze doprowadzic do niezlego bajzlu w organizmie w przyszłości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

A może to wina tarczycy?

Avatar użytkownika
przez arminn 10 wrz 2015, 12:09
Moje wyniki:
ATPO <28 U/ml ZAkres referencyjny :0-60

Prolaktyna 39,86 ng/ml Zakres referencyjny :2,8-29,2

Eh..Podsumowując, mam podwyższoną prolaktynę, gdzie w wieku 18 lat to raczej normalne nie jest. Według mojej lekarki antyTPO wyszło dobrze. Pytałam się jej, czy ta wysoka prolaktyna może świadczyć o problemach z tarczycą. Twierdzi, że nie spotkała się z czymś takim. Za chwilę znów patrzy na moje TSH i mówi, że rzeczywiście podwyższone te hormony. W sumie lekarzem najlepszym to ona nie jest i już sama nie wiem w co mam wierzyć :? Wiem, że nie należy kierować się internetem, ale czytałam gdzieś że u zdrowego człowieka w ogóle nie występują te przeciwciała. Zaleciła mi, żebym poszła z tymi wynikami do ginekologa. Tak, czy inaczej dalej nie jestem pewna co z tą moją tarczycą..
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

A może to wina tarczycy?

przez bonsai 10 wrz 2015, 12:22
arminn, skoro się niepokoisz, to zrób sobie jeszcze usg tarczycy. Przeciwciała mieszczące się w zakresie referencyjnym są czymś zupełnie naturalnym, to naprawdę nic dziwnego. Co więcej, choroba hashimoto może pojawić się w każdym momencie życia, dlatego takie badania są jedynie poglądowe i stwierdzają stan na tu i teraz.

Prolaktyna jest tylko nieznacznie podwyższona, a jest cała masa przyczyn, dla których tak może być (np. przewlekły stres). Jeśli nie masz problemów z miesiączkami, a z piersi nie sączy się mleko, to wracamy do pierwszego zalecenia - nie zajmuj sobie tym głowy. Tym bardziej, że trudno jest coś wyrokować na podstawie jednego tylko wyniku.

No ale i tak najlepiej wszystko przedyskutować z lekarzem, wątpię, żeby internetowe porady zmniejszyły Twój lęk (jest dość duży chyba).
bonsai
Offline

A może to wina tarczycy?

przez Bluesowa 05 paź 2015, 16:11
Słuchajcie u wielu ludzi tarczyca może mieć bardzo duży wpływ na psychikę, a podkreślę jeszcze że niekoniecznie musi to wychodzić w badaniach. Ja dzięki książce, którą odkryłam mam w sobie małą iskierkę nadziei, że to może być Hashimoto. A zaczynam o tym wszystkim pisać na blogu: http://www.bluesowainaczej.blogspot.com - zapraszam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 paź 2015, 16:07

A może to wina tarczycy?

Avatar użytkownika
przez arminn 05 paź 2015, 21:09
Bluesowa, Niedługo więcej dowiem się na temat swojej tarczycy... A na Twój blog chętnie zajrzę. Dobrze, że piszesz o takim problemie.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

A może to wina tarczycy?

przez tokyoeyes 10 gru 2015, 18:27
Dziewczyny, hipochondryczki i mocno depresyjne osoby. Czy któreś z Was chorując na depresję mają również kłopoty z tarczycą? Co poradzicie?
Jak wyglądają wasze badania tarczycy?

Co powiecie na objawy:
- stany depresyjne
- często nadpotliwość z bardzo dziwnym zapachem
- nerwowość
- niskie ciśnienie
- zawroty głowy
- czasem trudności w przełykaniu
- częste zmęczenie, nogi jak z waty

W badaniu:
- TSH 0,635 (N 0,3500-4,9400)
FT3 2,40 (N 1,71-3,71)
FT4 1,09 (N 0,70-1,48)
Anty TPO 0, 72 (N 0,00-5,61)
Anty TG 12,56 (N 0,00-4,11)

Tarczyca w USG niejednorodna, zwapniałe fragmenty.
Dodatkowo mam podwyższony cholesterol. Robiłam cały lipidogram.
Cholesterol całkowity: 257,00 (N 115,00-190,00)
Cholesterol HDL 80,00 (N większe/równe 45 mg/dl)
Trójglicerydy 74,00 (N 0,00-150,00)
Cholesterol LDL 162,20 (N mniejszy niż 115 u osób zdrowych).

Any idea? Co robić? TSH, ft3, ft4 w normie, są za to przeciwciała i jest nieładna tarczyca, endokrynolog stwierdził zapalenie tarczycy.
Co dalej skoro mam takie objawy? Pasujące do tarczycy? Chuda jestem, problemu z wagą niet.

Czy jest ktoś wśród z Was z przeciwciałami TG ale dobrym TSH i FT 3 i 4 a jednak bierze leki?
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
25 lip 2015, 20:48

A może to wina tarczycy?

przez byrgh 05 wrz 2016, 20:58
czyli nie tylko ja z powodu depresji winię swoją tarczycę. od jakichś 7-8 lat stale uskarżam się na objawy wskazujące na depresję (z racji jeszcze do niedawna występujących epizodów maniakalnych - na zaburzenia dwubiegunowe). anhedonia, osłabienie, zaburzenia poznawcze - to tylko jedne z wielu towarzyszących mi objawów. do podejrzeń tarczycy skłoniły mnie takie problemy, jak stała chrypa i zaburzenia oddychania (płytki oddech, trudności w nabraniu głębokiego wdechu). parę miesięcy temu wykonywałem badanie krwi: tsh, t3, t4. wyników nie weryfikowałem, ponieważ wcześniej wykonane prześwietlenie tarczycy, a właściwie to lekarz, który prześwietlenie wykonywał stwierdził, że z punktu widzenia mechanicznego wszystko w porządku (plus z powodu lekkiego poirytowania faktem, że specjalista nie zamienił ze mną nawet słowa; głupi pretekst, ale wówczas dość miałem utarczek z lekarzami). niemniej to, zdaje się, nie wyklucza problemu niedoczynności/nadczynności tego gruczołu, który może też powodować u mnie objawy, które są domeną zaburzeń depresyjnych. to też może tłumaczyć słabą skuteczność leczenia antydepresyjnego.

oto moje wyniki wykonane w kwietniu tego roku:

TSH 2,7762 (0,3500-4,9400)
FT3 3,16 (1,71-3,71)
FT4 1,04 (0,70-1,48)

na trudności z tarczycą od lat narzeka moja rodzicielka. jednak rzekomo wykonane badania nie wykazały żadnego schorzenia.

pozdrawiam
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
31 sty 2013, 02:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do