Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez dojenta 05 wrz 2015, 11:15
cheiloskopia, nie wiem czy to stwierdzenie będzie na miejscu (zawsze milion razy zastanawiam się zanim coś powiem lub napiszę, obawiam się co ludzie powiedzą) ale w pewnym sensie Cię podziwiam po opisanych przez ciebie przejściach ja już bym daaawno wysiadła... Moje problemy przy Twoich to Pikuś:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 05 wrz 2015, 11:25
dojenta napisał(a):cheiloskopia, nie wiem czy to stwierdzenie będzie na miejscu (zawsze milion razy zastanawiam się zanim coś powiem lub napiszę, obawiam się co ludzie powiedzą)

Boisz braku akceptacji czy urażenia kogoś swoją opinią?

dojenta napisał(a):Moje problemy przy Twoich to Pikuś:(

Nie zgodzę się z tym; zawsze kiedy problem człowieka przerasta, nie jest to "pikuś".
Wiesz, ja nie mam dzieci, ale jestem pewna, że samotna na obczyźnie bez wsparcia niewyrozumiałego męża też bym się posypała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 05 wrz 2015, 11:27
NN4V napisał(a):Czy znane są Tobie przypadki uwolnienia się od tego przeklętego poczucia winy?

Szczerze? Chyba nie :D Ale jestem bardzo pozytywnie nastawiona do ogarnięcia tego ustrojstwa w miarę możliwości :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez dojenta 05 wrz 2015, 12:28
cheiloskopia napisał(a):Boisz braku akceptacji czy urażenia kogoś swoją opinią?

Wiesz co i jedno i drugie... Zawsze byłam tchórzem w kontaktach z ludźmi, dopiero mój mąż nauczył mnie większej odwagi, niestety teraz jego niemiłe słowa i niewyparzona gębą (inaczej się nie da tego określić) dopadły i mnie:(
cheiloskopia napisał(a):Wiesz, ja nie mam dzieci, ale jestem pewna, że samotna na obczyźnie bez wsparcia niewyrozumiałego męża też bym się posypała.

To prawda łatwo nie jest:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez dojenta 05 wrz 2015, 12:32
I tak jak w temacie ciągłe poczucie, że całe zło i niepowodzenia w naszej rodzinie są przeze mnie, przez moje tchórzostwo, brak organizacji życia, po prostu taki życiowy gamoń że mnie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
20 sie 2015, 11:41

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 05 wrz 2015, 12:41
dojenta napisał(a):Zawsze byłam tchórzem w kontaktach z ludźmi
,
Nie wiem, na ile z podobnym problemem pomogła mi się uporać terapeutka (której notabene nie znosiłam) podczas terapii grupowej - przyznawszy się do kłopotu z formułowaniem myśli w taki sposób, bym nie została źle odebrana lub by nie urazić nikogo swoją opinią, do przymusu bardzo ostrożnego dobierania słów i kontrolowania tembru swojego głosu, usłyszałam: "Bo fajnie jest wyobrażać sobie, że pani i pani zdanie jest dla wszystkich tak bardzo ważne, że od razu się obrażą albo będą analizować każde słowo z osobna i wezmą wszystko do serca".
Ścięło mnie to trochę z nóg, ale zaryzykuję stwierdzeniem, że poniekąd podziałało. :great:



cheiloskopia napisał(a):Wiesz, ja nie mam dzieci, ale jestem pewna, że samotna na obczyźnie bez wsparcia niewyrozumiałego męża też bym się posypała.

To prawda łatwo nie jest:([/quote]
Właśnie. Wydaje mi się, że czujesz się przede wszystkim NIEZROZUMIANA, a kiedy sama zaczynasz sobie "wkręcać", że przesadzasz, że mąż ma rację - przestajesz rozumieć samą siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 wrz 2015, 17:43
cheiloskopia napisał(a):
NN4V napisał(a):Czy znane są Tobie przypadki uwolnienia się od tego przeklętego poczucia winy?

Szczerze? Chyba nie :D Ale jestem bardzo pozytywnie nastawiona do ogarnięcia tego ustrojstwa w miarę możliwości :)

My też. :smile:
Najważniekszy krok - izolacja od toksyn jest za nami.
Teraz tylko czas i praca nad likwidacją skutków wieloletniego zatruwania umysłu.
Dziś włóczyliśmy się trochę po mieście. Nie było już nieustannego natręctwa: co powiem starym. Kajdany krzyżackiej niewoli zostały zrzucone. Na wieki wieków. :D
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 05 wrz 2015, 18:14
NN4V napisał(a):
cheiloskopia napisał(a):Najważniekszy krok - izolacja od toksyn jest za nami.
Teraz tylko czas i praca nad likwidacją skutków wieloletniego zatruwania umysłu.
Dziś włóczyliśmy się trochę po mieście. Nie było już nieustannego natręctwa: co powiem starym. Kajdany krzyżackiej niewoli zostały zrzucone. Na wieki wieków. :D


Kurczę, czemu mieszkam tak daleko - powłóczyłabym się z Wami :why:
I na pewno skutecznie odtrulibyście mnie :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 wrz 2015, 18:37
cheiloskopia, leniuszek z Ciebie. :D
Moja przyszła-niedoszła ma 450km a jednak przyjeżdża.
Mae ucieszyłaby się z Twojej wizyty - nawet dziś rozmawialiśmy o tym.
Może wymyśliłybyście wspólne strategie odsyfiania z poczucia winy.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 05 wrz 2015, 19:12
NN4V też strasznie bym się cieszyła mogąc powłóczyć się w Waszym towarzystwie. No i ten cmentarz :yeah:
Tylko na razie jestem bez grosza, a na taką eskapadę przydałoby się mieć w portfelu coś więcej niż tylko zdjęcie brata :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Irracjonalne poczucie winy - jak? dlaczego? za co?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 14 wrz 2015, 19:24
cheiloskopia napisał(a):Zastanawiam się, czy - oprócz mnie - są tutaj osoby przytłoczone irracjonalnym poczuciem winy?
Już wcześniej zdawałam sobie sprawę, że mam tendencję do obwiniania się o wszystko, a ostatnio przez powyższe popadłam w stan typowo depresyjny...

ja tak mam ale leczę to i nie daje sobie wmówić winy za wszystko co się da. ;)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do