Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez Veikko 10 lip 2015, 23:43
Z góry pardon, jeżeli coś w ten deseń już było.

Sam wiele czasu już zmarnowałem, wiele głupot zrobiłem (chociażby 3 lata na kretyńskich studiach i nagłe obudzenie na 3 miesiące przed zakończeniem) i nieraz nie mogę sobie poradzić z tą świadomością. Właściwie, gdyby nie to, że jestem na haju po lekach, to pewnie znowu wpadłbym w czarną dziurę. Jak Wy sobie z tym radzicie?
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 lip 2015, 00:35
Mniej więcej jak ten koleżka.


__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 11 lip 2015, 01:54
Od przeszłości trudno uciec. Jakby policzyć liczbę chwil w życiu, to będzie ich wiele tysięcy. A teraźniejsza chwila jest tylko jedna. Dlatego wraca się do przeszłości, bo ta jest bardziej bogata, niż ten nóż od ziemniaków, który właśnie trzymasz.

Nie do końca radzę sobie z przeszłością, jest dla mnie pewnym mitem, czasy gdy byłem beztroski i życie miało smak. Zbyt często wracam do minionych chwil.
Ma ktoś pomysł jak radzić sobie z czasem przeszłym? Bez tego co minęło, byłbym niemowlakiem, bez żadnych umiejętności.

Z resztą czy to źle, że się wspomina. To chyba lepsze, niż być człowiekiem tak zaabsorbowanym aktualnymi sprawami, że nie ma czasu by się zadumać na ulotnością.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 lip 2015, 07:19
monk.2000 napisał(a):...Z resztą czy to źle, że się wspomina. To chyba lepsze, niż być człowiekiem tak zaabsorbowanym aktualnymi sprawami, że nie ma czasu by się zadumać na ulotnością.
Nie jest lepsze. Co było na zawsze już pozostanie niezmiennym. Lepiej zajmować się sprawami na ktore mamy wpływ, które można zmienić.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

przez Nicholas1981 11 lip 2015, 07:30
Wiele wydarzeń z przeszłości oddziałuje na to co robimy, jak myślimy, jak mamy za przeproszeniem najebane we łbie (niestety). Dzieciństwo, przeżyte traumatyczne wydarzenia - to jedno. Jak się ma problemy z psyche typu mania i się w takim stanie coś nawyczynia, czego cofnąć nie można i co się za człowiekiem ciągnie jak guma - to drugie. Tak więc przeszłość nie pozostaje po prostu przeszłością, bo żeby nie miała wpływu na nasze życie trzeba byłoby mieć amnezję a i to nie do końca, bo wiele rzeczy tkwi w podświadomości i nawet nie wiemy, co w rzeczywistości pamiętamy. Ja na przykład przeżyłem spore zaskoczenie, kiedy po wypadku w tamtym roku, nagle wyskoczyły mi z pamięci sceny z wypadku sprzed wielu lat, w którym zginął mój brat. Wydawało mi się, że mam w tym miejscu lukę, nie chciałem tego pamiętać, zepchnąłem do podświadomości a to i tak wróciło. Tak więc wbrew pozorom przeszłość to nie jest coś, co pozostało daleko za nami i jest zamkniętym rozdziałem bez konsekwencji.
Nicholas1981
Offline

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 lip 2015, 07:39
Przeszłość wpływa na nas. My wpływamy na przyszłość.
Które więc działanie może przynieść korzyść.
Rozpamiętywanie co było (szczególnie własnych błędów), czy knucie jak ustawić przyszłośc pod siebie?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez warrior11 11 lip 2015, 08:14
Ani przeszłość,ani przyszłość nie należy do nas,to,co było minęło a to,co będzie jest niewiadomą,
wszystko,co mamy to dzień dzisiejszy i warto jest uczyć się żyć tu i teraz.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez Veikko 11 lip 2015, 10:17
Wiadomo, że przeszłości zmienić nie można, a przyszłość tak, jednak czasem żal przywala tak bardzo, że ciężko sobie z tym poradzić... Naprawdę, gdyby nie wenla, to bym tu kwiczał z "zachwytu".
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 11 lip 2015, 11:00
Przeszłość jest ziarnami grochu ,ktore co noc wyciągam spod poduszki,by zasnąć.
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

przez dar 11 lip 2015, 11:09
staram sobie znaleźć zajęcie, które mnie odsunie od myśli o tym co było kiedyś. Niektóre sprawy z przeszłości cieszą inne zaś wkurzają. Ogólnie plusem tego wszystkiego jest, że można wyciągnąć odpowiednie wnioski i mięć zabawną nadzieję że spotka nas coś fajnego w przyszłości :mrgreen:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez Veikko 11 lip 2015, 13:57
Ktoś tutaj na forum miał w podpisie coś w stylu - naucz się śmiać się z siebie, będziesz miał ubaw przez całe życie :mrgreen:
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 lip 2015, 10:42
Dla mnie przeszłosc to zamkniete drzwi-liczy sie przyszłosc. Nie nalezy sie ogladac wstecz tylko patrzec naprzod. Poza tym co z tego ze masz kretynskie studia,90% ludzi konczy studia a pozniej pracuje w innym zawodzie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez mark123 13 lip 2015, 23:25
Ja chyba nie zamknąłem przeszłości, bo często się na nią wkurzam.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Przeszłość - jak sobie z nią radzicie?

Avatar użytkownika
przez Veikko 13 lip 2015, 23:29
agusiaww napisał(a):Dla mnie przeszłosc to zamkniete drzwi-liczy sie przyszłosc. Nie nalezy sie ogladac wstecz tylko patrzec naprzod. Poza tym co z tego ze masz kretynskie studia,90% ludzi konczy studia a pozniej pracuje w innym zawodzie.

90% to na pewno przesada. Poza tym, gdyby tak myśleć, to po cholerę w ogóle studiować.
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do