Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 15 cze 2015, 11:40
Nie pomaga. Kiedyś mi się wydawało, że tak, ale to było przed terapią. Wydawało mi się, że jeśli tylko mnie ktoś pokocha wszystkie moje problemy znikną. Ale to nie prawda. Ja się po prostu chciałam przeglądać w czyimś zachwycie i sądziłam, że to mi wystarczy. No nie wystarczy. Teraz patrzę realnie na swoje odbicie w lustrze i to co widzę mnie nie zachwyca, chociaż mam teoretycznie ten zachwyt drugiej osoby, który ma znaczenie, to jasne, ale z punktu widzenia mojej osoby dla mnie ma znaczenie marginalne. Ważne jest to jak ja siebie widzę, a nie to jak widzą mnie inni. Ludziom potrzebna jest akceptacja innych, a mnie już nie. Wciąż nie do końca czuję się dobrze, ale doświadczenie nauczyło mnie żeby nigdy nie ufać na 100%, podchodzić do związków z dużym dystansem i nie przyzwyczajać się, to najważniejsze. Mieć świadomość, że jutro znów mogę być sama. Życie to twarda szkoła, a ludzie są najmniej pewnym punktem we wszechświecie.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

Avatar użytkownika
przez arminn 15 cze 2015, 21:04
tooshyandsincere napisał(a):
arminn napisał(a):Chciałabym żeby ktoś mnie kochał, ale też trochę się tego boje...Mam niską samoocenę i czasami zastanawiam się, czy w ogóle ktoś byłby w stanie mnie pokochać.


arminn napisał(a):Mimo wszystko czasami w ciężkich stanach jest we mnie ogromna potrzeba miłości


arminn napisał(a):Może nie całkiem odmówić, tylko że nie wiem, czy to dobre w moim przypadku...Zresztą poznanie dzisiaj kogoś wyrozumiałego, kogoś kto pokocha Ciebie takim jakim jesteś (czyli w chorobie również!) wydaję się trudne :-| No, ale właśnie jak pisałam wyżej człowiek nie jest w stanie zahamować w sobie potrzeby miłości.


Mam identyczne odczucia, choć wiem że miłość i wsparcie tej drugiej osoby nie rozwiązałyby moich problemów, mimo to wolałbym teraz mieć kogoś przy sobie, samotność boli podwójnie gdy spadamy na dno. Czasem oszukuję się że miałbym dla kogo się starać i walczyć gdy przestaje mi już zależeć na sobie, ale pewnie w rzeczywistości by tak nie było. Nie pomaga fakt że leci mi już 7 rok walki z depresją i nerwicą i końca nie widać, do tego samoocena leży gdzieś pod poziomem dna, w takim stanie ciężko uwierzyć żebym jakimś cudem znalazł drugą połówkę, więc nawet staram się nie rozmyślać nad tym tematem.

Ciężko sprawić żeby nas ktoś pokochał, gdy przynajmniej sami nie lubimy siebie.




Fajnie, że ktoś czuje podobnie. Myślałam, że tylko ja czasem bujam w obłokach, jak to cudownie by było...Ale właśnie dochodze do wniosku, że w rzeczywistości wcale nie byłoby tak kolorowo.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

przez Nicholas1981 15 cze 2015, 21:10
To nie do końca tak jest, że te motylki itd. i depresja przechodzi. Niestety. Ale miłość, bliskość, wsparcie drugiej osoby pomaga. Znaczy nie wiem czy znalazłbym jakiś sens życia, gdyby teraz nie było przy mnie ukochanej osoby. Pewnie nie. Jest jednak i druga strona medalu. Miewam wyrzuty sumienia, że wciągam drugą osobę w mój chory świat, przytłaczam swoimi nastrojami, niemal wyciągam z niej soki żywotne dla siebie. Wchodząc w ten związek doskonale zdawałem sobie sprawę, że moja choroba przez to nie zniknie, że nie powinienem się wiązać. wiem, że to dość egoistyczne z mojej strony, że nie potrafiłem / nie potrafię z niej zrezygnować. Chyba nie umiałbym bez niej żyć teraz. Chyba bym nie miał potrzeby życia.
Nicholas1981
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

Avatar użytkownika
przez arminn 15 cze 2015, 21:26
Nicholas1981 napisał(a): Znaczy nie wiem czy znalazłbym jakiś sens życia, gdyby teraz nie było przy mnie ukochanej osoby. Pewnie nie.
Chyba nie umiałbym bez niej żyć teraz. Chyba bym nie miał potrzeby życia.


Takie przypadki są piękne..
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 cze 2015, 21:28
Nicholas1981 napisał(a):To nie do końca tak jest, że te motylki itd. i depresja przechodzi. Niestety. Ale miłość, bliskość, wsparcie drugiej osoby pomaga. Znaczy nie wiem czy znalazłbym jakiś sens życia, gdyby teraz nie było przy mnie ukochanej osoby. Pewnie nie. Jest jednak i druga strona medalu. Miewam wyrzuty sumienia, że wciągam drugą osobę w mój chory świat, przytłaczam swoimi nastrojami, niemal wyciągam z niej soki żywotne dla siebie. Wchodząc w ten związek doskonale zdawałem sobie sprawę, że moja choroba przez to nie zniknie, że nie powinienem się wiązać. wiem, że to dość egoistyczne z mojej strony, że nie potrafiłem / nie potrafię z niej zrezygnować. Chyba nie umiałbym bez niej żyć teraz. Chyba bym nie miał potrzeby życia.

Czyli to nie miłosc a uzaleznienie...
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

przez Nicholas1981 15 cze 2015, 21:29
arminn, takie przypadki są żałosne a nie piękne.
Agusia masz rację, jestem uzależniony jak od narkotyku. Odwyk mógłby być bolesny
Nicholas1981
Offline

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

przez bonsai 15 cze 2015, 21:31
Nicholas1981, no właśnie! Nie można się tak przywiązywać do nikogo. A co się stanie, jeśli Twojej pani się odwidzi? Kurna, dlatego nie chciałbym się już zakochiwać. ;)
bonsai
Offline

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

przez Nicholas1981 15 cze 2015, 21:34
No dobra, ja wiem, że to nie jest właściwe ani normalne. Ona też mi to mówi. Tylko co z tego wynika? No nic właśnie... Nie potrafię zmienić swojego sposobu odczuwania. A jak jej sie odwidzi i mnie zostawi to się wyloguję z życia i tyle
Nicholas1981
Offline

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

przez veronique 18 cze 2015, 18:51
Na miłości nie znam się kompletnie, zakochana byłam raz i na dodatek dzisiaj nie jestem już taka pewna, ze to było zakochanie. Ale też lubię czasami udawać, że to mogłoby być prawdą, że jakbym nie była sama, miałabym więcej siły by walczyć, by się starać, bo miałabym dla kogo, że łatwiej byłoby mi się z tego wszystkiego wygrzebać. Ale myślę też, że to wszystko bajki, nie wierzę, że miłość jest lekarstwem, chociaż byłoby fajnie gdyby była.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
12 lut 2015, 21:05

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

Avatar użytkownika
przez warrior11 18 cze 2015, 19:09
A ja wierzę,że zdrowa miłość jest najlepszym lekarstwem na zranioną duszę i wszystkie te
depresje,nerwice biorą się z niedostatku lub braku tej miłości a zakochanie to naprawdę fajny stan.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
997
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

Avatar użytkownika
przez arminn 18 cze 2015, 22:35
warrior11 napisał(a):A ja wierzę,że zdrowa miłość jest najlepszym lekarstwem na zranioną duszę i wszystkie te
depresje,nerwice biorą się z niedostatku lub braku tej miłości a zakochanie to naprawdę fajny stan.


Amen :uklon:
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

przez Nicholas1981 18 cze 2015, 22:47
Przyszło mi do głowy, że może też być odwrotnie - w sensie, że nieszczęśliwa miłość może wpędzić w depresję. Pamiętam, że po rozstaniu z narzeczoną (sto lat temu to było) nie tak prosto mi było dojść do siebie. To rozstanie było zresztą jedną z przyczyn (nie jedyną), że prawie strzeliłem samobója. No ale jestem nadwrażliwcem. Wtedy młody jeszcze byłem, ale pewnie dzisiaj w analogicznej sytuacji byłbym w stanie zrobić tak samo
Nicholas1981
Offline

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

przez ladywind 18 cze 2015, 23:09
Miłość taka prawdziwa istnieje, ale u osób, które nie są neurotykami. Tylko takie osoby są w stanie stworzyć szczęśliwy związek i załozyć rodzine.
A jak sie jest zaburzonym/chorym, to niestety, ale gdzies ta miłość nie do końca jest spontaniczna i szczera. Często są zgrzyty i osoba zaburzona nieświadomie a czasem i świadomie chce skupiać na sobie całą uwage swojego partnera.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Czy miłość/zakochanie pomaga w depresji?

przez Wolfx 19 cze 2015, 00:09
Największą miłość można poczuć,jak się niepodziewanie zachoruje po wielu latach normalnego życia i druga osoba jest z nami na dobre i na złe.
Swoista próba związku i uczuć ;)
Wolfx
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 11 gości

Przeskocz do