Moja depresja i historia jej wyleczenia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 maja 2015, 09:17
Natomiast np. stany lękowe wynikają z obaw o przyszłość. Bo niestety w Polsce nic nie jest pewne, jeżeli chodzi o zatrudnienie itd.

według tej nietrafionej definicji jakbyśmy wszyscy byli bogaczami i mieli najlepsza prace to nie mielibyśmy lęku w sobie ?
Bzdura! Umysł nie tak działa . U nerwicowców skłonnych do lękliwośći posiadanie dobrej pracy oznacza często strach przed jej strata i wyobrażanie sobie najgorszego kataklizmu życiowego .
Jęśli chodzi o same lęki , ataki paniki to nie mają one wielkiego przełożenia na masz stan majątkowy . Choruje głowa , nie kieszeń .
Można być starym dziadem i nie mieć nic ,,, oprócz życiowej radości .
temat ogólnie obszerny i zawiły .
Jednak lepiej byc bogatym i chorym niz biednym i chorym , normalne ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 30 maja 2015, 11:48
izaa napisał(a):Demonów nie ma.
Jeżeli jest Bóg i jak mówi Pismo Święte ma swoich aniołów, a szatan był jednym z nich, tylko się zbuntował i pociągnął za sobą rzeszę takich zbuntowanych aniołów, i Bóg wypędził go do piekła, to znaczy że są i demony i nie człowiekowi jest osądzać czy są czy ich nie ma, poprostu jest mu danee przyjąć tą prawdę, chyba że taki człowiek nie wierzy w nic.
izaa napisał(a):Jeżeli Bóg istnieje, to my:
- wierząc w Niego, zyskujemy wieczność,
- nie wierząc w Niego, tracimy wszystko.
Moim zdaniem to są mądre słowa.
izaa napisał(a):Jeżeli Boga nie ma, to my:
- wierząc w 'niego', nic nie tracimy,
- nie wierząc w 'niego', też nic nie tracimy.
Trzeba się określić, albo wierzę, albo nie, bo jeśli wierzę to w takim stwierdzeniem obrażam Boga.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 30 maja 2015, 12:10
Kalebx3 napisał(a):jakbyśmy wszyscy byli bogaczami i mieli najlepsza prace to nie mielibyśmy lęku w sobie ?
Bzdura! Umysł nie tak działa . U nerwicowców skłonnych do lękliwośći posiadanie dobrej pracy oznacza często strach przed jej strata i wyobrażanie sobie najgorszego kataklizmu życiowego .
No niestety taka według mnie jest prawda, ludzie bogaci nie żadko ze strachu o swój majątek mają większe lęki niż ten co niema nic do stracenia "łatwiej bedzie wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogaczowi wejść do Królestwa Niebieskiego". Kiedy jestem w kościele to nie trudno jast mi zauważyć że w pierwszych ławkach oprucz tych gorliwych zasiadają właśnie ci bogaci wierzący, a potem szara masa więcej lub mniej wierząca. A jesli chodzi o choroby to one nie wybierają sobie czy ktoś wierzy czy nie, bierze jak leci.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez Arasha 30 maja 2015, 16:37
kazimierz61, jak ktoś ma lęki i ataki paniki, to przeważnie stoi w kościele zaraz przy wyjściu, żeby w razie czego móc się szybciej ewakuować ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 maja 2015, 17:56
Kiedy jestem w kościele to nie trudno jast mi zauważyć że w pierwszych ławkach oprucz tych gorliwych zasiadają właśnie ci bogaci wierzący,

OOOO Kazimierzu , nawet nie wiedziałem ,że należę do ekskluzywnego klubu bogatych wierzących ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 30 maja 2015, 20:49
Arasha, Wiem o czym mówisz też nie zapuszczam się zbyt daleko, tłok ludzi mnie przeraża i od razu brak mi powietrza.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 30 maja 2015, 20:55
Kalebx3, Nie gniewaj się, ale tak to rozumiem, może błędnie, bo przecież nie można wejść do wnętrza każdego człowieka, muszę nad tym zrozumieniem popracować.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 maja 2015, 10:35
NIe wiem czy jestes wyleczona, ale na pewno racjonalnie nie myslisz...proponowałabym wizyte u psychiatry.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 maja 2015, 10:36
kazimierz61 napisał(a):
izaa napisał(a):Demonów nie ma.
Jeżeli jest Bóg i jak mówi Pismo Święte ma swoich aniołów, a szatan był jednym z nich, tylko się zbuntował i pociągnął za sobą rzeszę takich zbuntowanych aniołów, i Bóg wypędził go do piekła, to znaczy że są i demony i nie człowiekowi jest osądzać czy są czy ich nie ma, poprostu jest mu danee przyjąć tą prawdę, chyba że taki człowiek nie wierzy w nic.
izaa napisał(a):Jeżeli Bóg istnieje, to my:
- wierząc w Niego, zyskujemy wieczność,
- nie wierząc w Niego, tracimy wszystko.
Moim zdaniem to są mądre słowa.
izaa napisał(a):Jeżeli Boga nie ma, to my:
- wierząc w 'niego', nic nie tracimy,
- nie wierząc w 'niego', też nic nie tracimy.
Trzeba się określić, albo wierzę, albo nie, bo jeśli wierzę to w takim stwierdzeniem obrażam Boga.


jest roznica pomiedzy wiara w Boga, pomiedzy wiara w to co mowia ksieża, a pomiedzy tym jak sie interpretuje Biblię....Do tego wszystkiego trzeba podchodzic zdroworozsadkowo. Wierze w Boga, ale nie słucham ślepo tego co ktoś mówi...
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Moja depresja i historia jej wyleczenia

przez nolite 02 cze 2015, 01:10
izaa napisał(a):nolite niestety nie wszystkim wierzącym pomaga wiara w Boga. Mam powody by wierzyć w Boga i wierzę. Natomiast np. stany lękowe wynikają z obaw o przyszłość. Bo niestety w Polsce nic nie jest pewne, jeżeli chodzi o zatrudnienie itd.
Nie powinnaś pisać, że takie leki otwierają na demony <?>. Nie otwierają. Demonów nie ma. Za to mogą zdarzyć się omamy i są one wymienione jako skutki uboczne. Depresja to choroba i na chorobę są leki.
Fajnie, że piszesz o wierze i o czymś w co trzeba wierzyć. Wtedy nie traci się nadziei, ma sie oparcie :).
Są takie też mądre słowa :D :
Jeżeli Bóg istnieje, to my:
- wierząc w Niego, zyskujemy wieczność,
- nie wierząc w Niego, tracimy wszystko.

Jeżeli Boga nie ma, to my:
- wierząc w 'niego', nic nie tracimy,
- nie wierząc w 'niego', też nic nie tracimy.

Wniosek:
Z ekonomicznego punktu widzenia
opłaca się wierzyć niż
nie wierzyć


Izaa, jeśli jest Bóg, jest i diabeł. O tym, że narkotyki i leki zmieniające świadomośc otwierają na działanie demonów, napisano w Biblii. To właśnie te skutki uboczne :D Ja już nie mam depresji, nie biorę leków- pomogła mi modlitwa.

Trzeba tylko wiedzieć, jak się modlic (bez pośredników w postaci aniołów, świętych i Maryi), robić to z wiarą, odwracać się od grzechów i byc cierpliwym. I sięgać bezpośrednio do Nowego Testamentu, a nie tego, co mówią w kościele... Dlatego właśnie wiara nie pomaga, ze ludzie mają fałszywe wyobrażenie o Bogu, modlą się niewłaściwie i wierzą w nauki sprzeczne z Biblią. Bóg działa wedle zasad, które ustalił s swoim Słowie.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 maja 2015, 16:23

Moja depresja i historia jej wyleczenia

przez nolite 02 cze 2015, 01:15
agusiaww napisał(a):
kazimierz61 napisał(a):
izaa napisał(a):Demonów nie ma.
Jeżeli jest Bóg i jak mówi Pismo Święte ma swoich aniołów, a szatan był jednym z nich, tylko się zbuntował i pociągnął za sobą rzeszę takich zbuntowanych aniołów, i Bóg wypędził go do piekła, to znaczy że są i demony i nie człowiekowi jest osądzać czy są czy ich nie ma, poprostu jest mu danee przyjąć tą prawdę, chyba że taki człowiek nie wierzy w nic.
izaa napisał(a):Jeżeli Bóg istnieje, to my:
- wierząc w Niego, zyskujemy wieczność,
- nie wierząc w Niego, tracimy wszystko.
Moim zdaniem to są mądre słowa.
izaa napisał(a):Jeżeli Boga nie ma, to my:
- wierząc w 'niego', nic nie tracimy,
- nie wierząc w 'niego', też nic nie tracimy.
Trzeba się określić, albo wierzę, albo nie, bo jeśli wierzę to w takim stwierdzeniem obrażam Boga.


jest roznica pomiedzy wiara w Boga, pomiedzy wiara w to co mowia ksieża, a pomiedzy tym jak sie interpretuje Biblię....Do tego wszystkiego trzeba podchodzic zdroworozsadkowo. Wierze w Boga, ale nie słucham ślepo tego co ktoś mówi...


Wierzysz w Boga, a mnie, która opowiadam tu treści zgodne z przekazem biblinym, wysyłasz do psychiatry :D Zdecyduj się, "racjonalizm" albo wiara
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 maja 2015, 16:23

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez Arasha 02 cze 2015, 01:16
nolite, napisz coś więcej o tym, jak Ty się modlisz ;) Zwracasz się bezpośrednio do Boga?

Wiadomo, że leki mają masę skutków ubocznych, zarówno tych fizycznych ( których jest znacznie więcej ), jak też tych oddziałujących na sferę psychiczną. Ale myślę, że jest wiele innych rzeczy otwierających nas na inne światy ( np. nieodpowiednia muzyka, której bardziej bałabym się niż niektórych leków ) :? We wszystkim trzeba zachować umiar,
a jednocześnie słuchać się swojego wnętrza, intuicji, bo tam znajdują się wskazówki, jak postępować! Jak wsłuchasz się w siebie, to Bóg Ci podpowie, jak masz postąpić ;)
Ale rzeczywiście do tego trzeba cierpliwości, wiary i zaufania!
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Moja depresja i historia jej wyleczenia

przez nolite 05 cze 2015, 18:44
Arasha napisał(a):nolite, napisz coś więcej o tym, jak Ty się modlisz ;) Zwracasz się bezpośrednio do Boga?

Wiadomo, że leki mają masę skutków ubocznych, zarówno tych fizycznych ( których jest znacznie więcej ), jak też tych oddziałujących na sferę psychiczną. Ale myślę, że jest wiele innych rzeczy otwierających nas na inne światy ( np. nieodpowiednia muzyka, której bardziej bałabym się niż niektórych leków ) :? We wszystkim trzeba zachować umiar,
a jednocześnie słuchać się swojego wnętrza, intuicji, bo tam znajdują się wskazówki, jak postępować! Jak wsłuchasz się w siebie, to Bóg Ci podpowie, jak masz postąpić ;)
Ale rzeczywiście do tego trzeba cierpliwości, wiary i zaufania!


Tak, masz rację z tą muzyką i wieloma innymi rzeczami, które nas otwierają. Są nimi m.in. alkohol, narkotyki, medytacja (tak!) i inne praktyki związane z new age; trzymanie w domu różnych dewocjonaliów, np. figurek Buddy, różańców, "świętych obrazów" i innych rzeczy, które podchodzą pod bałwochwalstwo. Mogę znaleźć materiały na ten temat i tu przekleić. To szeroki temat.

Jak się modlę? Swoimi słowami, proszę o spełnienie moich pragnień (tych dobrych) i pomoc dla innych, przepraszam za moje grzechy i proszę o siłę na walkę z moimi wadami. Dziękuję za to, co dla mnie Bóg zrobił. Generalnie "przepis" na modlitwę znajdziemy w Ojcze Nasz: tam są części składowe modlitwy, które możemy rozbudować i uzupełnić swoją treścią. Nie wolno modlić się za pośrednictwem "świętych", aniołów lub Maryi, ani do nich, bo tego zabrania Bóg w Biblii:

"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" 1 Tm 2:5

Jezus mówił też, żeby na modlitwie "nie być wielomównym jak poganie"- inne tłumaczenie: "nie używać pustych powtórzeń". Zaleca, żeby być wytrwałym w modlitwie. Jest jeszcze fragment o tym, by "z ufną odwagą przystępować do tronu łaski".

Należy przede wszystkim narodzić się na nowo, czyli otrzymać Ducha Bożego. Mówi o tym Chrystus- żeby prosić o Ducha Bożego- czyli narodzenie na nowo. Bez niego, jak mówił Chrystus, nie jest możliwe przyszłe zbawienie. "Proście, a będzie wam dane" :)

To wszystko z Biblii.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 maja 2015, 16:23

Moja depresja i historia jej wyleczenia

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 cze 2015, 20:42
jest roznica pomiedzy wiara w Boga, pomiedzy wiara w to co mowia ksieża, a pomiedzy tym jak sie interpretuje Biblię....Do tego wszystkiego trzeba podchodzic zdroworozsadkowo. Wierze w Boga, ale nie słucham ślepo tego co ktoś mówi..

Wierzysz w Boga, a mnie, która opowiadam tu treści zgodne z przekazem biblinym, wysyłasz do psychiatry :D Zdecyduj się, "racjonalizm" albo wiara

racjonalizm wiąże sie z wiarą, jak ksiadz Ci powie idz włóż reke w ogien włozysz? Nie, i to własnie racjonalizm. Tak samo Jehowi tez maja swoja wiare a islamisci taka co kaze im zabijac jak Tobie dobrze i czujesz sie wyleczona dzieki Biblii albo wiary, to rozumiem ze sama mieszkasz, utrzymujesz sie pracujesz i masz rodzine. Bo zdrowi ludzie tak maja :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do