Poczucie beznadziei-co za męka! :(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Poczucie beznadziei-co za męka! :(

Avatar użytkownika
przez arminn 22 kwi 2015, 20:14
Poczucie smutku,beznadziei,braku sensu życia to nieodłączne elementy depresji :-|
Jak sobie radzicie z tzw. "poczuciem beznadziei"?
Dla mnie to jedno z najdziwniejszych uczuć w depresji.Nagle wszystko staje się szare.Myślę:"co z tego,że zrobie to i tamto,jak na i tak życie się nie zmieni,na i tak zawsze będzie ta pustka wewnątrz mnie" albo "co z tego,że pójdę tam zrobie to,jak na i tak mnie to nie uszczęśliwi"? :(
Doświadczyliście takich uczuć,doznać?
Bardzo dokucza mi też niemożność odczuwania przyjemności.Czasami wpadam wręcz w paranoje,bo zdaje sobie sprawę,że chyba w danym momencie nic by mnie nie było w stanie uszczęśliwić :roll: ...
Eh,łatwo z takimi objawami to nie jest :bezradny: ...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Poczucie beznadziei-co za męka! :(

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 22 kwi 2015, 20:28
Witaj arminn!'

Rzeczywiście nie jest łatwo z poczuciem beznadziei, poczuciem bezsensu jakiegokolwiek działania i brakiem radości z życia. Tego typu objawy skutecznie demotywują. Czy leczysz się jakoś? Bierzesz jakieś leki? Czy próbujesz walczyć z depresją "na własną rękę"?

Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Poczucie beznadziei-co za męka! :(

Avatar użytkownika
przez arminn 22 kwi 2015, 22:17
ekspert_abcZdrowie napisał(a):Witaj arminn!'

Rzeczywiście nie jest łatwo z poczuciem beznadziei, poczuciem bezsensu jakiegokolwiek działania i brakiem radości z życia. Tego typu objawy skutecznie demotywują. Czy leczysz się jakoś? Bierzesz jakieś leki? Czy próbujesz walczyć z depresją "na własną rękę"?

Pozdrawiam!



Tak.Biorę tabletki od ponad miesiąca i chodzę na terapie.
Myśle,że z depresją walczę każdego dnia po trochu "na własną rękę".Leki to nie wszystko(tym bardziej że dają skutki uboczne :( ).Terapia pomaga mi w tej walce.Rozmowy z moim terapeutą bardzo mi pomagają.Patrze na niektóre rzeczy z "innej perspektywy".
Mimo to nadal mam dni lepsze i te gorsze i te "o wiele gorsze".Ale staram się jakoś żyć z dnia na dzień.I to mi w sumie jakoś wychodzi.
Dziękuje za zainteresowanie.
Pozdrawiam
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie beznadziei-co za męka! :(

Avatar użytkownika
przez agusiaww 23 kwi 2015, 12:35
Jak bedziesz co chwila zakladac nowe tematy i sie skupiac wylacznie na swoich objawach to z depresji wcale nie wyjdziesz. Pisałam w poprzednim poscie o wolontariacie ale jak Ci sie nie chce, to na pewno poczucie beznadzieji bedzie sie czesciej pojawiac siedzac przed kompem.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Poczucie beznadziei-co za męka! :(

Avatar użytkownika
przez arminn 23 kwi 2015, 19:37
agusiaww napisał(a):Jak bedziesz co chwila zakladac nowe tematy i sie skupiac wylacznie na swoich objawach to z depresji wcale nie wyjdziesz. Pisałam w poprzednim poscie o wolontariacie ale jak Ci sie nie chce, to na pewno poczucie beznadzieji bedzie sie czesciej pojawiac siedzac przed kompem.


Po pierwsze nie zakładam co chwila nowych tematów(a nawet gdyby to przepraszam,ale czy masz z tym problem?).Po drugie nie skupiam się wyłącznie na swoich objawach! Staram się też pomagać innym,dzieląc się swoimi doświadczeniami.
A co do wolontariatu o którym pisałaś-a może ja nie mam takich możliwości? Nie znasz mnie osobiście..
I skąd pomysł,że poczucie beznadziei będzie się częściej pojawiać,kiedy będę "siedzieć przed kompem"? Doświadczyłaś depresji? Jeżeli tak to powinnaś wiedzieć,że tego typu "uczucia" mogą Cię dopaść w każdej chwili.I to wcale nie ma znaczenia czy będziesz wtedy "przed kompem" czy "wśród ludzi"...Wiem,że może pisałaś to w kontekście takim,że "zajęcie się czymś" pomaga w depresji.I tak i nie.Zależy od dnia i samopoczucia.Czasami są takie dni,że lepiej pobyć samemu i się "wyciszyć".
Zresztą nie sądzę,aby osoba chora na depresje sprawdziła się w wolontariacie.Uważam,że tam potrzeba ludzi energicznych,uśmiechniętych, "odpornych".No a w tej chorobie wiadomo,jak bywa...

Także to takie moje odwołanie,bo nie do końca zgadzam się z tym,co napisałaś.
Nie uznaj tego za złe.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do