Życie przeszłością ?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Życie przeszłością ?

przez mewtwo 12 mar 2015, 03:06
Cześć wszystkim.

Zanim zacznę chciałbym zaznaczyć, że piszę ten post po to żeby wyrzucić coś z siebie. Trafiłem na to forum przez przypadek i poczułem jakąś potrzebę wygadania się ze swoich problemów. Mimo wszystko jeżeli ktoś coś naskrobie w moim temacie to chętnie poczytam.

Ale od początku: jestem facetem, mam 23 lata.

Bez niepotrzebnego rozpisywania się - miałem bardzo szczęśliwe życie - i trochę dziwnie mi się to pisze w kontekście innych postów w tym dziale ( z tego co zauważyłem wiele osób miało duże problemy życiowe ).

Gdzieś w okolicach gimnazjum zacząłem mieć spore problemy z pewnością siebie. I nie określiłbym siebie jako introwertyka gdyż takie osoby zazwyczaj chcą żyć z dala od tłumu i jest im z tym dobrze - u mnie jest wręcz przeciwnie.
Typowa sytuacja: jestem w gronie znajomych i chcę powiedzieć coś zabawnego ale jakaś blokada wewnątrz ( wtyd ) mnie powstrzymuje , po chwili ktoś inny mówi dokładnie to samo co chciałem powiedzieć i zgarnia za to oklaski.

Przejdźmy do punktu kulminacyjnego: liceum.
Z jednej strony był to dla mnie niesamowity okres pełen pewnego rodzaju ekscytacji związanej z poznawaniem nowego. Wcześniej chodziłem do małego wiejskiego gimnazjum, teraz wielkie miasto, poznawanie nowych ludzi itp. To był też okres wielu imprez ( dowód osobisty = wejście do klubów ) i różnych wypadów ze znajomymi ( prawo jazdy ).
Z drugiej strony opisany wcześniej brak pewności siebie. Byłem klasowym "zamułem", żyjącym po za forum klasy.

Boli mnie to jak sk*rwysyn. Czuje się jakbym zmarnował szansę, która już nie wróci ( w sumie to dokładnie tak jest ).

Wiem, że to zabrzmi strasznie typowo przy tego typu problemach ale pojawiła się też przegrana miłosna.
Była dziewczyna, którą miałem na wyciągnięcie ręki ale nie dałem się jej bliżej poznać. Miałbym tak wiele wspólnych tematów do rozmowy z nią ( chociażby wiedziałem że słucha tej samej muzyki co ja ) ale niestety. Zapewne do dzisiaj myśli, że całe dnie spędzam w piwnicy przy kompie i nie mam przyjaciół i wcale jej się nie dziwie bo sam bym tak na jej miejscu myślał.

Nie wiem do czego porównać to co czuję. Z jednej strony mam niesamowitą chęć otworzyć się, z drugiej jest ta potężna blokada w postaci braku pewności siebie.

Nawiązując do nazwy tematu - właśnie mijają 4 lata od skończenia liceum a ja niemal codziennie wracam myślami do tych czasów, wyobrażam sobie alternatywną rzeczywistość, w której jestem otwarty na ludzi i często wyobrażam sobie co by było gdybym potrafił zagadać do tej dziewczyny, pokazać jej że potrafię być śmieszny, że mam fajne pasje, miałbym miliard pomysłów żeby ją uszczęśliwić np. kreatywnym prezentem na urodziny ale do tego nigdy już nie dojdzie.

Jak już wspomniałem mam 23 lata i czuje się jakiś taki wypalony. Jak staruszek, który już tylko rozdrapuje w wspomnieniach to co przeżył. Przez 3 lata studiowania zdarzały się fajne domówki ze znajomymi ale brakuje już tego podekscytowania.

Mam bardzo silną wolę walki. Wydaje mi się że ostatnie miesiące to najambitniejszy okres w całym moim życiu. Praktycznie bez przerwy nauka i siłownia. I bardzo mnie to dowartościowuje, daje poczucie że robię ze sobą coś ambitnego. Chcę osiągnąć sukces zawodowy. Chcę silnego rozwoju osobistego. Może jakiś psycholog, który pomoże mi się przełamać. Myślałem żeby zapisać się np. do jakiejś szkoły tańca żeby poznać nowych ludzi.

Marzę o tym, że pojawi się jakiś punkt zwrotny w moim życiu, który sprawi że na dobre przestanę wracać myślami do liceum.
Tak o chciałem się tym podzielić, dziękuję za uwagę.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 mar 2015, 02:02

Życie przeszłością ?

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 12 mar 2015, 03:33
czy mewtwo to nie jest aby nazwa najsilniejszego pokemona ?
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Życie przeszłością ?

przez mewtwo 12 mar 2015, 03:35
150 ;)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 mar 2015, 02:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Życie przeszłością ?

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 12 mar 2015, 03:37
8) :great:
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Życie przeszłością ?

przez Masturbow 12 mar 2015, 04:08
hobby dajesz się lubić
Masturbow
Offline

Życie przeszłością ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 mar 2015, 12:13
mewtwo, na pewno psycholog to dobra opcja, ale teraz mozesz to zmienic zeby pozniej nie wracac mysla do studiow.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Życie przeszłością ?

przez czeliczekm 12 mar 2015, 23:04
Pamiętaj tez, żeby nie iść w drugie ekstremum i nie olewać nauki/pracy dla pełnego wejścia w życie społeczne. Wiesz pewnie, jak wielu ludzi żałuje, że przebalowało czas studiów i teraz zarabia grosze - to też OGROMNY powód do depresji. Ćwiczysz na siłowni, więc będziesz miał (albo już masz) świetne ciało, więc kwestię podejścia masz już zalatwioną. Teraz podejście mentalne do siebie i do nich. Jesteś na lepszej pozycji niż Ci się wydaje ;)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 mar 2015, 20:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 3 gości

Przeskocz do