depresja ?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja ?

przez szymon2311 09 mar 2015, 18:51
Witam. Nie wiem dokładnie co mi jest. Gdy jestem wśród znajomych czuje się świetnie, działam instynktownie i nic mi nie jest. Jestem szczęśliwym człowiekiem. Natomiast, gdy zaczynam rozkminiać jak jestem sam to jest strasznie źle. Cały czas zadaję sobie pytanie po co to i dlaczego, ostatnio miałem rozkminę taką dlaczego akurat ja tu jestem i zacząłem współczuć innym że nia mogą tak rozkminiać jak ja, nie myślą o planach życiowych itp. Zaczęło się to już jakieś 2 miesiące temu, a poważne rozkminy pojawiają się od 2 tygodni. 3 tygodnie temu byłem na tygodniowym obozie i działałem instynktownie, było po prostu świetnie. Zapomniałem o wszystkim, jednak gdy wróciłem to jest znowu źle, a nawet jeszcze gorzej. Zaczęły się rozkminy, a nawet teraz czuję się poziom wyżej od innych ludzi.
Ktokolwiek byłby w stanie coś podpowiedzieć, będę bardzo wdzięczny
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lut 2015, 16:49

depresja ?

Avatar użytkownika
przez Łapa 09 mar 2015, 20:03
To, że myślisz znaczy, że masz depresję? Nie wydaje mi się.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

depresja ?

przez szymon2311 09 mar 2015, 20:20
Czuję się z tym nie najlepiej więc bardzo możliwe.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lut 2015, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

depresja ?

Avatar użytkownika
przez Łapa 09 mar 2015, 20:23
Szymon2311, a moim zdaniem po prostu boli Cię to, że nie podchodzisz bezrefleksyjnie do życia. Nie wiem czy słyszałeś taki żarcik: istnieją w języku polskim zbiory puste, np. żonaty kawaler, kwadratowe koło, zamężna panna, czy... szczęśliwy filozof :P Że tak powiem, w "branży", my wszyscy wiemy, że studiujemy coś co baaardzo życiowo unieszczęśliwia, ale nikt z nas nie nazywa tego depresją.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

depresja ?

przez szymon2311 09 mar 2015, 20:59
Czy jest sposób aby jakoś z tym żyć ? Może brzmi to bardzo brutalnie, ale jednak wole być szczęśliwym człowiekiem, aniżeli filozofem :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lut 2015, 16:49

depresja ?

Avatar użytkownika
przez Łapa 09 mar 2015, 21:11
Możesz przestać myśleć. Tj. np. oddać się radosnemu hedonizmowi. Możesz doznać jakiś uszkodzeń mózgu, że wyłączy Cię to z myślenia. Możesz zacząć chlać czy ćpać tak często, że myślenie stanie się zbędne. Sposobów jest multum.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

depresja ?

przez szymon2311 09 mar 2015, 21:16
Uważasz żę nie da się myśleć a jednocześnie być szczęśliwym człowiekiem ?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lut 2015, 16:49

depresja ?

Avatar użytkownika
przez Łapa 09 mar 2015, 21:26
szymon2311, uważam, że filozofowie to najszczęśliwsi, najlepiej żyjący ludzie na ziemi, tylko nim dojdą do cnoty (czy też "cnotliwego życia") to są bardzo nieszczęśliwi. Oczywiście można myśleć w jakimś tam stopniu (nie na poziomie dostępnym dla filozofów) i być szczęśliwym, jak najbardziej.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

depresja ?

przez szymon2311 09 mar 2015, 21:29
Czyli co byś mi doradził :) ?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lut 2015, 16:49

depresja ?

Avatar użytkownika
przez Łapa 09 mar 2015, 21:36
a) Nie rozkminiać.
b) Jeśli już rozkminiać to zająć się tym na poważnie, konstruktywnie.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

depresja ?

przez szymon2311 09 mar 2015, 21:38
Rozumiem, że wybrałeś b i jesteś z tego powodu bardzo zadowolony ?

-- 09 mar 2015, 20:43 --

PS Jeśli tak to ostatnie już pytanie: czy wystarczyło ci samo myślenie, czy jednak poleciłbyś jakąś dobrą literaturę, kształtującą poglądy ?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lut 2015, 16:49

depresja ?

Avatar użytkownika
przez Łapa 09 mar 2015, 21:45
Powiedz mi jakie masz poglądy na gospodarkę, obyczaje, politykę a powiem Ci jaką literaturę warto czytać.
Tak, wybrałem "b", ponieważ miałem dość zrywania się intelektualnego raz na kwartał i później wypalania się w tej kwestii w ciągu tygodnia i tak w kółko.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

depresja ?

przez blah! 09 mar 2015, 21:57
A podobno myślenie to "dobra" rzecz...
Zależy o czym myślisz i jakie tego są konsekwencje. Jeśli Twoje przemyslenia dotyczą życia, planowania itp. to nie rozumiem co w tym złego i niepokojącego, inna kwestia to co z tych przemysleń wynika, czy są motywujące, a nawet jesli są nieco dołujące to też wcale nie musi oznaczać depresji. Pod warunkiem, że wyciąga się odpowiednie wniosk i prze dalej. W sumie, to niewiele napisałeś więc cóż...
blah!
Offline

depresja ?

przez szymon2311 09 mar 2015, 22:11
W takim razie dodam trochę więcej. Miałem podobny problem w 2 klasie liceum gdy zacząłem popalać marihuane. Nie wiedziałem przez pewien czas co ze sobą robić, miałem straszne myśli. Gdy poszedłem do psychologa kazał mi zrobić jakieś testy psychologiczne, a potem czekać. Po 2-3 miesiącach mi to minęło. Gdy poszedłem na studia znowu zaczęły sie zielone wypady, jednak były one bardzo sporadyczne. Cały rok czułem się świetnie, jest to jednak zachwyt nowym otoczeniem. Na 2 roku gdy przestałem grać w piłkę nożna przez kontuzję dalej kontynuowałem naukę, jednak ambicja nieco opadła. Gra w piłkę zawsze była moim największym marzeniem. Gdy skończyłem grać w piłkę skupiłęm się na nauce, wiadomo imprezy, nieraz zielone były normalnością, ale starałem sie nie zaniedbywać nauki. Pod koniec grudnia miałem pewną imprezę. Paliliśmy z kolegami, a ja poryłem się bardzo mocno. Zacząłem sobie wyobrażać różne rzeczy, zadawać pytania kim są moi koledzy. Naprawdę było ciężko. Na 2 dzien jakos przeszło ale zacząłem mieć rozkminy na temat różnych ludzi. Gdy jestem z kolegami to odłączam się, czuje się świetnie gadamy, śmiejemy się. Jednak gdy zachodzę do domu zaczynam rozkminiać i jest naprawdę ciężko. Mam bardzo ciężkie rozkminy dotyczące życia. Pewnego razu byłem w galerii i miałem schizy że ci ludzie są jacyś dziwni i ten świat tak samo. Po każdej rozmowie o filozofii życia z moim kolegą czuję się na 2 dzien tak jakby 2 razy gorzej. Nie palę już, odstawiłem to, jednak nie widać postępów. Proszę o porady
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
28 lut 2015, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do