Mam 22 lata i przegrałam własne życie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

przez blah! 11 kwi 2015, 09:52
Ale tak właściwie to o co chodzi? :bezradny:
blah!
Offline

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 11 kwi 2015, 10:20
Magnolia , mam małe pytanko.... czy w 8 lat można przeżyć tyle samo co w rok ?
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

przez magnolia84 11 kwi 2015, 11:46
SrebrnaSowa, oczywiście. Czasem życie w ciągu kilku miesięcy tak dowali, że doświadczenie z przeciągu kilku lat nie jest w stanie tego przebić.
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 11 kwi 2015, 17:29
Magnolio, zadowoliła mnie Twoja odpowiedź.

Nie wiem po prostu o co tyle szumu , nie pojmuję szufladkowania kryteriami wieku.
Można mieć 22 lata i przeżyć masę , przejść tysiące szlaków i mieć zmarszczki na duszy, tak jak i mieć 30 lat i nie przeżyć nic.

Co do Autorki, nie wiem co w życiu przeszłaś że tak dobiło Cię ostatnie przejście, ale pomyśl sobie tak - jeśli spotka się " tego jedynego" to nie pozwolicie sobie odejść , ani TY jemu , ani on Tobie.
Także to chyba nie było do końca tak jak to widziałaś....

Po drugie, życie to można budować każdego dnia od nowa.... tyle ile masz sił tyle razy możesz ...
Głupie porównanie wiem... ale kłapouchy po każdym podmuchu wiatru stawiał na nowo swój szałas.
Nie poddawaj się , postaraj się dojrzeć wszędzie promienie słońca ,a kiedy wiatr wieje Ci w oczy , odwróć się ;)

Pozdrawiam :)
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

przez magnolia84 11 kwi 2015, 17:47
SrebrnaSowa, owszem, będąc w młodym wieku można wiele doświadczyć, ale to nie oznacza, że przegrało się życie
magnolia84
Offline

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 kwi 2015, 18:05
SrebrnaSowa napisał(a):...
Nie wiem po prostu o co tyle szumu , nie pojmuję szufladkowania kryteriami wieku.
...

Też nie łapię.

magnolia84 napisał(a):...owszem, będąc w młodym wieku można wiele doświadczyć, ale to nie oznacza, że przegrało się życie

W jakim oznacza?
Dlaczego?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 11 kwi 2015, 18:58
WojuBoju, Czekałam właśnie na takie jak ten głos; dla każdego jego własne problemy są największe i najtrudniejsze do pokonania. Hejt i prześmiewcze komentarze nie pomogą autorce postu, pomijając już milczeniem fakt, iż nie po to zwróciła się do Forumowiczów po pomoc, żeby się dowiedzieć, że histeryzuje. Zasmucił mnie nieco brak empatii...
Ja, na ten, przykład byłam dwa lata ze skończonym dupkiem, za sprawą którego pogłębiła się moja i tak już silna nerwica. W ogóle mnie nie szanował, inwektywy i ironiczne przytyki do mojego pobytu na oddziale psychiatrycznym były na porządku dziennym, podobnie jak straszenie, że mnie tam znowu odwiezie. Celowo wywoływał u mnie ataki agresji i płaczu, po czym śmiał mi się w twarz uświadamiając po raz kolejny, iż jestem "naprawdę popierdolona". Każdą, najmniejszą nawet, moją irytację czy zdenerwowanie podpinał pod chorobę i kwitował słowami "znowu masz atak nerwicy". Kwestią anoreksji nie interesował się w ogóle i dopytywał tylko: "Ale nie roztyjesz się za bardzo?", przez co jeszcze ciężej było mi zacząć normalnie jeść. Niemal każdego dnia przypominał mi, że jestem chora (jeśli napomykałam o wyprowadzce: "Jak chcesz się wyprowadzić, przecież jesteś chora"; jeśli chciałam gdzieś iść: "Nie, bo jesteś chora"; chora, chora i chora nawet wtedy, kiedy czułam się całkiem dobrze i naprawdę próbowałam na złość wszystkim być jednak zdrowa). Systematycznie wpajał mi poczucie winy za wszelkie zło w naszym związku.
Mogłabym tak pisać i pisać, a w sumie chodzi mi tylko o to, że każdy z Was powiedziałby od razu: Ale masz problem. Kopnij do w dupę i po kłopocie.
Mnie ta sytuacja przerastała, nie radziłam sobie z nią, powróciła depresja, brak chęci do życia... Taki hejt tylko by mnie dodatkowo zdołował.
Nie obraźcie się, ale nie po to chyba stworzono to forum. Tutaj powinno się pomagać, a nie wyśmiewać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 kwi 2015, 19:01
autorka od 22 lutego nie zaglądała na forum,prawdopodobnie nigdy tu nie wróci,raczej pisanie w "powietrze" psze państwa.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 kwi 2015, 19:04
Arhol napisał(a):autorka od 22 lutego nie zaglądała na forum,prawdopodobnie nigdy tu nie wróci,raczej pisanie w "powietrze" psze państwa.

Wiemy. Wbrew pozorom rezulutność u nas spoko. ;)

-- 11 kwi 2015, 19:10 --

W dowolnym wieku.


__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

przez magnolia84 11 kwi 2015, 20:11
NN4V, kiedy ma się za sobą szmat czasu/kilka dekad na liczniku, a nie na samym starcie
cheiloskopia, gdzie widzisz ten hejt? Poza tym autorka wątku nie odebrała w ten sposób postów.
magnolia84
Offline

Mam 22 lata i przegrałam własne życie

przez MadGregor 11 kwi 2015, 20:58
ego napisał(a):Ty się ciesz, że Wam nie wyszło, bo i tak skończyłabyś potem jako jego darmowy servis

No nie tak do końca darmowy :roll:
heroiine7 napisał(a):wyobraźcie sobie teraz, ze wiecie co może was czekać... ogromna kariera, pieniądze z zerami powyżej sześciu, prestiż, luksus.

Nie jest tajemnicą, czym w doborze partnerów kierują się współczesne panny, ale jak widać na załączonym obrazku, nawet prestiż i pieniądze nie gwarantują wierności, kiedy "zaswędzi tyłek" ;)
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do