czy to depresja?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

czy to depresja?

przez ily12 18 lut 2015, 04:00
Witam,
Od kilku miesięcy znajduję się w dziwnym stanie i czuję że mam już tego dosyć. Ostatnie lata nie były dla mnie łatwe, przeszłam bardzo wiele jednak wydawało mi się że dałam sobie radę. Od kilku miesięcy jednak jestem zupełnie zobojętniona, nie odczuwam ani smutku ani radości, mam problemy z koncentracją, pamięcią- powinnam uczyć się do matury, a nawet nie próbuję, bo mój umysł jest oporny na wiedzę jak nigdy. Jestem bardzo leniwa, śpię do południa, tak na prawdę normalnie funkcjonuję tylko w nocy, jestem samotna, a jednocześnie unikam kontaktów z ludźmi- bardzo boję się że nie będę umiała podtrzymać rozmowy, a nowych znajomości w ogóle się nie podejmuję, bo niezręczna cisza jest teraz jednym z moich największych lęków. Mam tylko 18 lat, a czuję jakbym już dawno umarła. Chcę zacząć znowu żyć, bo nie jestem sobą i jak tak dalej pójdzie to zmarnuję sobie życie. Proszę o pomoc, co powinnam zrobić? Chcę uniknąć leczenia farmakologicznego, ponieważ przez długi czas byłam uzależniona od leków- co też na pewno wpłynęło na mój obecny stan. Czy wizyty w psychologa wystarczą? Może ktoś przechodził coś podobnego?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 gru 2013, 21:20

czy to depresja?

Avatar użytkownika
przez freemind 19 lut 2015, 22:52
Witam serdecznie,
to w jaki sposób opisuje Pani swój stan pasuje do stanu, który nazywa się DYSTYMIA. Ważne w diagnozie jest jednak to co Pani przeszła przez ostatni czas aby móc jednoznacznie powiedzieć co Pani dolega, czy depresja, czy dystymia? Stany obniżenia nastroju i anhedonii powodują również zmiany w wydzielaniu dokrewnym ważnych hormonów i z tego powodu jest ciężko poradzić sobie bez wsparcia czy to suplementów diety, czy farmakoterapii, czy odpowiedniej dietoterapii i/lub psychoterapii. Zachęcam do wizyty u specjalisty - konsultacji psychologicznej, aby móc dokładnie określić problem i dobrać odpowiednią formę pomocy.
Stan psychofizyczny, w którym się Pani znalazła jest zbyt trudny aby borykać się z nim bez pomocy innych, a pozwolenie sobie na pomoc od innych może przynieść Pani nie tylko ulgę i zrozumienie dla swoich trudności ale także nowe znajomości i ciekawość przyszłości :D

pozdrawiam ciepło i przytulam Pani smutki
Małgorzata Reiter
psycholog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 maja 2014, 10:30
Lokalizacja
Warszawa ul. Chmielna 5/7 lok.16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do