Depresja wśród bliskich....

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez bwahlfipe03 02 lis 2006, 16:01
gina jesteś wspaniała.
Jestem w podobnej sytuacji, tyle że tu ja jestem "chora" czego moj facet zupełnie nie pojmuje. Ciągle się obwinia, że moje złe nastroje to jego wina. Jak nie mam ochoty na wyjście, to też sądzi że cos źle robi. Nie potrafie mu tego wytłumaczyc co sie ze mną dzieje i mam straszne wyrzuty sumienia, że on się tak zadręcza.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
30 cze 2006, 21:58

Avatar użytkownika
przez gina 02 lis 2006, 16:39
Kiedy go poznałam to też miałam wrażenie,że to wszystko moja wina,że tak naprawdę to nie chce ze mną być,że gdy nie chce wyjść z domu i zobaczyć się ze mną to znaczy,że mnie nie kocha...jak nie odbierał telefonów myślałam,że to już koniec nie mając pojęcia co tak naprawdę dzieje się w jego duszy,sercu,głowie...bardzo trudno pojąć chociaż cząstkę,trzeba dużo rozmawiać,a jeśli się nie da,to po prostu być,nawet,jeśli w danej chwili nie chce żebym była to muszę dać mu tą chwilę na złapanie oddechu wierząc,że jutro będziemy oddychać razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Jak pomoc bliskiej osobie,gdy Ona tego nie chce?

przez agawagadugu 15 lis 2006, 18:13
Witajcie!
Mam problem, z którym nie moge sobie poradzic . Moja Mama zachorowała na depresję (tak bynajmniej sądzę po symptomach), ale jakiekolwiek wspomnienie o tym, ze powinna udac sie do psychiatry wywołuje u Niej napady leku, agresję, płacz. Co wiecej mamy trudności z porozumieniem sie z Nią. Wciąż wspomina krzywdy, które spotkały ją w życiu, nie pamietając o tym co się wydarzyło dobrego . Zamyka sie w sobie, nie mozna do Niej dotrzec. Nie mozemy jej nakłonic do snu :cry: . Jak nie śpi jej stan znacznie sie pogarsza:(. Kiedyś po śmierci Babci Mama przeszła silną depresję i lekarz zaczął leczyć ją psychotropami na schizofrenie. Moj Tata wtedy zareagował, odsunął Mame od lekarzy, otoczył opieką i leczył ziołami przez dłuzszy okres.Poskutkowało :smile: I Mama przez 15lat była bardzo wesoła osobą( na jesien jedynie była troszke smutniejsza). Teraz choroba wróciła. Najgorsze jest jednak to ze Mama nie ma zaufania do lekarzy, a Tata w ciągu dnia musi być w pracy, ja studjuję w innym mieście. Nie mozemy wiec być z Mamą przez 24h. A Ona nie rozumie ze musi udać sie do specjalisty. Jak mam ja nakłonic, zeby nie wywołac płaczu, agresji?! Jak z Nią rozmawiać? Co zrobic zeby choroba sie nie pogłębiła?
Mama przyjmuje teraz afobam i boje sie zeby sie nie uzalezniła bez konsultacjii z lekarzem.
Boję sie co robić?
Są na świecie rzeczy, które sie nie śniły filozofom
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 lis 2006, 17:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Adas30SK 15 lis 2006, 23:43
Afobam nie uzaleznia takze jedno zmartwienie Ci odpada...ja mam podobny problem z moja młoda kobieta,potrzeba duzo czasu i rozmowy,lecz w Twoim przypadku jest problem bo Ciebie niema przy mamie a tata nie wierzy w lekarzy {psychiatrów?} ja tez,moze lepiej mame namówic na psychologa?Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
14 lis 2006, 20:24

przez agawagadugu 16 lis 2006, 00:21
Dziekuje Ci Adasiu30SK za słowo otuchy:). Będę musiała stoczyć walkę o zdrowie Mamy. Bardzo by mi pomogło gdyby chciała ze mną współpracować. Tylko ze nie wiem jak z Nią rozmawiac i to jest najgorsze.
Są na świecie rzeczy, które sie nie śniły filozofom
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 lis 2006, 17:49

przez Adas30SK 16 lis 2006, 10:54
Ze starszymi ludzmi w naszym zacofanym kraju rozmowa o psychiatrii czy psychologu jest wrecz niemozliwa,bardziej zato lubia słuchac ksiedza.oczywiscie nie wszyscy ale tak juz mamy....ciezko bedzie ale nie poddawaj sie.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
14 lis 2006, 20:24

przez pudzian90 18 lis 2006, 23:16
Taka długa depresja jak napisała magda wynosiła około 10lat. Morze wtedy zmarła ci jakaś bliska osoba lub ktoś tragicznie zginą, niekoniecznie z rodziny np. kolega koleżanka z którym się przyjaźniłas i prawdopodobnie ten duch z życia bardzo dobra osoba ale po drugiej stronie jest całkiem inaczej. Ten duch mógł w ciebie wstąpić i czerpie z ciebie energie nie dając żyć tobie. Skontaktój się z Pani Wandą Prątnicką znajdziesz ją wpisując w wyszukiwarce jej imie i nazwisko ona cie zbada, wystarczy że napiszesz swoje dane osobowe miejsce zamieszkania wiek datę urodzenia itp.. ona po kilku dniach odpisze ci i powie czy masz jakiegoś ducha w sobie który niepozwala wyjść ci z depresji. Ludzie na forum jej strony piszą że też byli w głębokiej depresji, zostali opętani kilka lat temu przez ducha bliskiej osoby sami o tym nie wiedzieli dopiero powiedziała im pani Wanda Prątnicka. Napisz do niej.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
18 lis 2006, 22:56

Avatar użytkownika
przez meskalina 18 lis 2006, 23:24
buhahahaha...przepraszam, nie moglam sie powstrzymac...moze i kazdy sposob na depresje jest dobry...wiec dlaczego mialoby nie pomagac wyganianie duchow..w kazdym razie powodzenia. :D
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

przez Adas30SK 18 lis 2006, 23:47
meskalina napisał(a):buhahahaha...przepraszam, nie moglam sie powstrzymac...moze i kazdy sposob na depresje jest dobry...wiec dlaczego mialoby nie pomagac wyganianie duchow..w kazdym razie powodzenia. :D

Meskalina,nieraz egzorcyzmy tez pomagaja....Wiara czyni cuda...Pozdrawiam.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
14 lis 2006, 20:24

przez pudzian90 18 lis 2006, 23:48
widzę że nie wierzysz w to co napisałem? wejć sobie na strone www.egzorcyzmy.pl i sam się dowiesz co o tym myśleć
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
18 lis 2006, 22:56

Avatar użytkownika
przez meskalina 19 lis 2006, 00:01
Oczywiscie, ze nie wierze..ale wierze w czlowieka i w sile sugestii wiec jezli to komus pomaga, a nie czyni krzywdy to prosze bardzo. Nie jest moim zamiarem nikogo wysmiewac ani tez negowac takich praktyk - mysle, ze kazdy ma prawo wyboru i wlasnego zdania na ten temat.
Jendak umieszczanie w tym miejscu linku i naklanianie do tego rodzaju praktyk wyglada mi na dzialanie komercyjne, co w moim przeswiadczeniu jest nie na miejscu.
Pozdrawiam
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez Plejady 19 lis 2006, 00:13
Kto mówi, że nie można spróbować, wkoncu raczej nic sie nie traci. Mi np matka cały czas wpiera, że takie coś jak depresja może być spowodowane złym obiegiem energii w ciele. Moze wystepowac jakas blokada energetyczna i takie tam. Ogolnie bieenergoterapia i pokrewne. Ktoś tu kiedyś pisał, że takie techniki pomagaja. Moze i sam sie skusze bo to marudzenie mojej mamy ostatnimi czasy jest coraz gorsze ;) Pozdrawiam gorąco
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

przez Adas30SK 19 lis 2006, 00:20
pudzian90 napisał(a):widzę że nie wierzysz w to co napisałem? wejć sobie na strone www.egzorcyzmy.pl i sam się dowiesz co o tym myśleć

Moja wiara jest szeroka...nie wirtualna...wejde,ok....Bóg to wszystko,Bóg to nawet nasze mysli,Bóg to MY,Bóg to wsio i to o czym nie mamy pojecia...bo to tez BÓG...o którym nasze wiary przyziemne nie maja pojecia...bo człowiek to tylko wyobraznia BOGA która coś podejrzewa....
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
14 lis 2006, 20:24

Avatar użytkownika
przez meskalina 19 lis 2006, 00:24
Warto wejsc na ta strone, ducha usuwa sie za jedyne 200 zl nie ruszajac sie sprzed kompa :D , a ja tu po lekarzach biegam i majatek trace.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do